Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Grażyński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Grażyński. Pokaż wszystkie posty

Odczyt "Konstytucyjny" Ministra Boernera w Katowicach

Sobota, 30 listopada

      O godz. 8,02 rano przybył do Katowic pociągiem z Warszawy Pan Minister Poczt i Telegrafów inż. Ignacy BOERNER, który zatrzymał się u pana wojewody Michała GRAŻYŃSKIEGO. Na dworcu powitali Pana Ministra wojewoda, prezydent miasta dr Adam KOCUR, prezes dyrekcji Poczt i Telegrafów Leonard KUNTZE, prezes Dyrekcji Kolei Państwowych inż. Mieczysław NIEBIESZCZAŃSKI, przedstawiciele wojskowości i inni.
      O godz. 14.00 prezes Dyrekcji Poczt i Telegrafów wydał śniadanie na cześć Pana Ministra. O godz. 17.00 Pan Minister wygłosił w Teatrze Polskim odczyt „Wielkomocarstwowa Polska a dzisiejsza Konstytucja”, transmitowany przez radio. Sala teatru była szczelnie wypełniona publicznością, między innymi obecni byli panowie: wojewoda Grażyński, były minister Józef KIEDROŃ, konsul w Bytomiu Leon MALHOMME i inni.

      Pan Minister BOERNER upodobał sobie pod koniec roku Katowice oraz poczęstunki u Panów notabli śląskich. Nie tak dawno, gdyż 18 listopada, złożył wizytę inspekcyjno – towarzyską, witany kompanią honorową oraz orkiestrą policyjną. Tym razem obyło się bez Bizancjum.
      Wygłoszony odczyt był jednym z wielu na temat reformy Konstytucji z 17 marca, wygłaszanych w listopadzie i grudniu przez większość Panów Ministrów rządu Premiera Świtalskiego w całym kraju. Odczyty były dosyć do siebie podobne i były prawdopodobnie dziełem Pana Ministra Sprawiedliwości Stanisława CARA

Pan Minister w odczycie 18 razy użył pojęcie "mocarstwowości".


Proponuję posty o podobnej tematyce:
KONSTYTUCJA – ZMIANA
NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA ROKU 1929
ŚLĄSKIE WOJEWÓDZTWO
RZĄD ŚWITALSKIEGO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Gospodarz (Wojewoda) czy Gość (Minister) przesadził z pompą ?

Poniedziałek, 18 listopada

Moim zdaniem przesadził Wojewoda

     Pan Minister Poczt i Telegrafów, inż. Ignacy BOERNER, przybył w poniedziałek 18 listopada o godz. 8.02 do Katowic wraz z Podsekretarzem Stanu panem Włodzimierzem DOBROWOLSKIM i wyższymi urzędnikami Ministerstwa. Na dworcu powitali Pana Ministra przedstawiciele władz z panem wojewodą Michałem GRAŻYŃSKIM na czele. Między innymi obecni byli: dowódca dywizji piechoty gen. Józef ZAJĄC, prezes Dyrekcji Poczt i Telegrafów Leonard KUNTZE, prezydent miasta dr Adam KOCUR i inni.
     Przy dźwiękach hymnu narodowego, odegranego przez orkiestrę policyjną, Pan Minister przeszedł wraz z otoczeniem przed frontem oddziału pocztowców, którzy ze sztandarami ustawili się na peronie, po czym udał się na śniadanie do pana wojewody. Po śniadaniu Pan Minister przeprowadził inspekcję dyrekcji Poczt i Telegrafów, a w godzinach 10.00 do 11.30 udzielał w gmachu dyrekcji audiencji osobom ze sfer przemysłowych.
O godz. 11.30 Pan Minister składał wizyty panu wojewodzie, ks. biskupowi dr Arkadiuszowi LISIECKIEMU i dowódcy dywizji gen. Zającowi.

Biorąc pod uwagę skromny ceremoniał powitalny inspekcja nie była zapowiedziana. Zapowiedziano także na przyszłość, iż przyjazd dyrektora departamentu ministerialnego wymagać będzie pocztów sztandarowych Strzelca, Przysposobienia Wojskowego oraz Straży Pożarnej. Dziatwa z kwieciem świeżym mile widziana.



Proponuję posty o podobnej tematyce:
ŚLĄSKIE WOJEWÓDZTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
 

1929-08-17 Rocznica I Powstania Śląskiego

      W sobotę 17 sierpnia 1929 roku z okazji uroczystych obchodów dziesięciolecia I Powstania Śląskiego liczne pociągi zwoziły od rana uczestników tej uroczystości. Obecność Pana Prezydenta Rzeczypospolitej prof. Ignacego Mościckiego oraz Panów Ministrów Eugeniusza Kwiatkowskiego i Aleksandra Prystora dała obchodom cechę jeszcze bardziej uroczystą.
      Uroczystość rozpoczęła się na tarasie w gmachu województwa, wychodzącym na obszerny plac, wypełniony oddziałami Związku Powstańców Śląskich oraz innych organizacji społecznych a także mieszkańcami całego Ślaska. O godz. 11.10 przy dźwiękach hymnu narodowego odegranego przez orkiestrę policyjną, wyszedł Pan Prezydent z gmachu województwa, witany gromkimi okrzykami ludności. Pan Prezydent wszedł na bogato udekorowany taras, gdzie zajął przygotowane dla Niego na podwyższeniu miejsce. Po lewej stronie zasiedli: Minister Pracy i Opieki Społecznej pan Prystor i wojewoda dr Michał Grażyński, po prawej zaś – występujący imieniem Pana Marszałka Piłsudskiego dowódca Okręgu Korpusu V gen. dywizji Stanisław Wróblewski oraz Pan Minister Przemysłu i Handlu inż. Eugeniusz Kwiatkowski.
      W kilkunastu rzędach krzeseł zasiedli za Panem Prezydentem przedstawiciele władz cywilnych i wojskowych. Ksiądz biskup dr Arkadiusz Lisiecki w asyście kleru odprawił mszę świętą przed ołtarzem ustawionym na tarasie. W czasie nabożeństwa chór „Echo” odśpiewał Gaude Mater Polonia i szereg pieśni kościelnych. Po mszy zebrani odśpiewali pieśń „Boże coś Polskę”, po czym przy dźwiękach hymnu narodowego udał się Pan Prezydent do prywatnych apartamentów pana wojewody na śniadanie i krótki odpoczynek.
      O godz. 13.20 Pan Prezydent odjechał samochodem w towarzystwie wojewody na ul. Trzeciego Maja, gdzie u zbiegu ul. Wawelskiej zasiadł pod namiotem udekorowanym barwami państwowymi i śląskimi (biało – niebieskie). Obok Pana Prezydenta zajęli miejsca Panowie Ministrowie, ksiądz biskup Lisiecki i wojewoda dr Grażyński, a za fotelem Pana Prezydenta stanęli: zastępca szefa Kancelarii Wojskowej ppłk Wojciech Fyda i rotmistrz Kazimierz Jurgielewicz. Pan Prezydent przyjął defiladę, na czele z orkiestrą policyjną. Maszerowały oddziału Związku Oficerów Rezerwy, Związku Legionistów, Związku Podoficerów Rezerwy, Federacji Związków Obrońców Ojczyzny, Związku Strzeleckiego, Kolejowego Przysposobienia Wojskowego, harcerzy (męska i żeńska), straży pożarnej, Związku Polek ze Śląska Cieszyńskiego, Związku Urzędników Państwowych, Związku Urzędników Pocztowych, Izby Rzemieślniczej, oddziały krakowiaków, sekcja teatru ludowego, górale z Istebnej i Wisły, Związek Inwalidów Wojennych, Harcerskie Stowarzyszenie Polek, Związek Młodzieży Polskiej, wreszcie Związek Powstańców Śląskich, chorągiew Związku Hallerczyków i odziały Sokoła. Pochód imponował tak liczebnością, jak sprawnością organizacyjną.
      Po defiladzie Pan Prezydent odjechał do prywatnych apartamentów wojewody na obiad, który się odbył w ścisłym gronie.
      Panowie Ministrowie wraz z gen. Stanisławem Wróblewskim i Józefem Zającem, prezydentem Katowic Adamem Kocurem oraz przedstawicielami władz udali się na rynek, gdzie Pana Minister Kwiatkowski wygłosił z okna teatru przemówienie, wysłuchane przez liczna publiczność, organizacje i związki. Po odśpiewaniu „Roty” zebrani rozeszli się.
Po manifestacji na rynku przedstawiciele władz oraz zaproszeni goście udali się na obiad, wydany w hali wystawowej przy Parku Kościuszki, zaś Panowie Ministrowie udali się do kopalni „Hillebrand” (obecnie KWK Pokój w Rudzie Śląskiej), gdzie przed kilkoma dniami zdarzył się nieszczęśliwy wypadek.
      O godz. 16.40 wyjechał Pan Prezydent z wojewodą do Podlesia i na dożynki urządzone staraniem Związku śląskich Kółek Rolniczych. W Podlesiu oczekiwała Pana Prezydenta banderia konna. Oddano 21 powitalnych strzałów z moździerzy, z wieży kościelnej odezwały się dzwony, zaś z kopalni w Kostuchnie dźwięki syreny. Ze szczytów bramy triumfalnej dziewczęta sypały kwiaty na samochód Pana Prezydenta. U następnej bramy oczekiwał Pana Prezydenta ks. biskup Lisiewicz, poseł Karol Polakiewicz, starosta pszczyński dr Tadeusz Jarosz oraz inni przedstawiciele miejscowych elit. Po kilku przemówieniach zakończonych wzniesieniem okrzyków na cześć Dostojnego Gościa, dziewczęta staropolskim zwyczajem wręczyły Panu Prezydentowi chleb i sól.
      Gdy po powitaniu Pan Prezydent wśród szpaleru ludności i okrzyków przechodził do namiotu, gdzie urządzono lożę dla Pana Prezydenta, wypuszczono kilkaset gołębi, które wzleciały w powietrze. Przed Panem Prezydentem usadowiły się na schodkach dziewczęta, ubrane w biel. Rozpoczęły się dożynki. Po uroczystościach udał się Pan Prezydent na podwieczorek pod gołym niebem. Przy stole ustawionym w podkowę zasiadło 80 osób. Obok Pana Prezydenta zajęli miejsca ks. biskup Arkadiusz Lisiecki, wojewoda Michał Grażyński oraz świta, dalej prezesi Kołek Rolniczych. Podczas podwieczorku orkiestra rolnicza odegrała kilka utworów. Po podwieczorku Pan Prezydent zaszczycił rozmową starostę dożynkowego Strzelczyka, wyrażając mu podziękowanie dla inicjatorów tej miłej uroczystości.
      O godz. 18.25 Pan Prezydent przy dźwiękach hymnu państwowego odjechał samochodem w towarzystwie wojewody Grażyńskiego, udając się do jego prywatnych apartamentów, a następnie samochodem wyruszył do Spały.




1929-08-16 Katastrofa na Wirku

      W czwartek 16 sierpnia 1929 roku o godz. 7.15 rano w szybie wydobywczym kopalni „Hillebrand” w Rudzie Śląskiej - Wirku doszło do wybuchu pyłu węglowego, w wyniku którego życie straciło 16 górników, a pięciu zostało ciężko rannych. Kopania „Hillebrand” przemianowana została w latach trzydziestych XX wieku najpierw na „Lech”, a następnie na „Wanda-Lech”. Obecnie jest to część kopalni „Pokój”. Właścicielem  kopalni była Spółka Akcyjna "WIREK KOPALNIE", której z kolei głównym udziałowcem był koncern The Henckel von DonnersmarckBeuthen Estates Limited.


      W dniu 18 sierpnia Panowie Ministrowie Aleksander Prystor i Eugeniusz Kwiatkowski zwiedzili po południu w towarzystwie naczelnika wydziału Wyższego Urzędu Górniczego Kuczyńskiego i okręgowego inspektora pracy inż. Galotta kopalnię „Hillebrand”, w której przed kilku dniami miała miejsce katastrofa. Panowie Ministrowie zaznajomili się z przebiegiem prac ratowniczych oraz wysłuchali raportu z dochodzenia i wysłuchali opinii delegatów rady zakładowej. Minister Kwiatkowski oświadczył, że rodziny po tragicznie zmarłych, niezależnie od uposażenia ze strony kopalni, będą w zupełności zabezpieczone materialnie.
      Pan Minister zakomunikował, że Pan Prezydent Rzeczypospolitej złożył dla rodzin po zabitych ze swoich funduszów wraz z Panem Ministrem Prystorem 15 tysięcy zł. Pan Minister Kwiatkowski złożył połowę tej sumy, zaś pan wojewoda dr Michał Grażyński 7 tysięcy zł. W końcu Pan Minister Kwiatkowski polecił przesłać sobie szczegółowy raport o przebiegu katastrofy.

W katastrofie śmierć ponieśli Górnicy:


Hściuk Ludwik, rębacz lat 32
Szweda Rudolf, rębacz lat 38
Cieślik Józef, murarz lat 39
Jaszik Roman, fachowiec lat 25
Hauf Józef, ładowacz lat 23
Wojtyczka Ewald, ładowacz lat 18
Hosełka Władysław, ładowacz lat 22
Wieczorek Grzegorz, wozak lat 39
Kilka Jan, rębacz lat 36
Serafin Józef, rębacz lat 38
Bienek Emanuel, fachowiec lat 31
Ceglarek Jerzy, fachowiec lat 42
Dawidziok Franciszek, ładowacz lat 21
Bubała Brunon, ładowacz lat 22
Daniel Stefan, ładowacz lat 22
Cebula Maks, wozak lat 17


08-22 Pogrzeb ofiar katastrofy górniczej


09-16 Aresztowanie nadsztygara w związku z katastrofą górniczą

Proponuję posty o podobnej tematyce:
GÓRNICTWO WĘGLOWE
KLĘSKI ŻYWIOŁOWE I KATASTROFY
ŚLĄSKIE WOJEWÓDZTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Pan Prezydent przemawia w Katowicach

niedziela, 5 maja 1929

Szyb wyciągowy byłej KWK "Prezydent" w Chorzowie



Przemówienie Pana Prezydenta 5 maja 1929 r. w Katowicach

      Uroczystość dzisiejszej dekoracji Krzyżem Zasługi zastępu działaczy i pracowników społecznych Ziemi Śląskiej łączy się dla mnie ze szczególnie głęboką i prawdziwą radością, i to nie dlatego, że, związany przez szereg lat pracy w bardzo ciężkim okresie z ziemią śląską, mogłem osobiście stwierdzić, jak wybitne wartości państwowe i indywidualne reprezentuje tutejsze społeczeństwo, ale przede wszystkim dlatego, że w uznaniu ze strony Państwa zasługi przedstawicieli ludności śląskiej tkwi głęboka, wyjątkowo głęboka, prawda. Z wszystkich bowiem ziem rozdartej dawnej Ojczyzny naszej, ludowi śląskiemu przypadło w udziale największe niebezpieczeństwo, największe trudności, najdłuższe osamotnienie, największy ciężar odpowiedzialności historycznej, ciężar zachowania swej duszy polskiej, zachowania, poprzez wieki i kordony niewoli, uczucia braterstwa i łączności z całym narodem, i to wbrew działaniu potężnych sił i środków, zmobilizowanych dla zachwiania jedności i solidarności narodu polskiego. Ale żadna siła, jawna czy ukryta, nie była w stanie ani w przeszłości ani w przyszłości, ani w teraźniejszości złamać hartu i siły narodowej ludności śląskiej.

      Z niezwykłym bohaterstwem, bez pomocy z zewnątrz, cały Śląsk polski zawsze i wytrwale bronił swej duszy i swej godności polskiej, zawsze stał, jako siła zorganizowana i niezłomna, na straży swego narodowego prawa. Były chwile w przeszłości Śląska bardzo ciężkie, bardzo bolesne, a niepewność losów i przyszłości wymagała wówczas od was nie tylko odwagi śmierci za wiarę i jedność Polski, ale i stokrotnie większej odwagi życia, odwagi cywilnej, siły hartu i bezinteresownego poświęcania się. Jeżeli dzisiejsze uroczystości śląskie odbiją się echem w całej Polsce, jeżeli razem możemy stanowić jedną wielką rodzinę, którą, mimo różnych nieraz zapatrywań na poszczególne zadania Państwa, żyje jednym celem, którym jest pokojowy rozrost potęgi i dobrobytu całego Państwa i wszystkich jego obywateli, to zasługą społeczeństwa śląskiego, zasługą jego zdecydowanej woli, jego poświęcenia i zdolności organizacyjnej jest fakt dziejowy, iż nie na drodze przemocy, lecz na drodze prawa stanowimy dziś jedno własne polskie państwo.
      Zadanie nasze nie zostało jednak wypełnione całkowicie przez fakt złączenia ziem polskich w samodzielne i wolne Państwo. Wartością zarówno jednostki, jak i Państwa, jest jego zdolność pracy. W życiu państw nie ma szczególnych szczęśliwych okoliczności. Państwa żyją pracą prawdziwą i świadomą, a rezultat jej nie przychodzi łatwo i samorzutnie. Pomyślny rozwój Państwa i dobrobyt społeczny zależny jest od codziennego przełamywania trudności, od codziennego i trwałego wysiłku. Żadna może z dzielnic Polski nie reprezentuje tak wielkiego kultu pracy, pracy cichej a ofiarnej, jak właśnie Śląsk. Tu, rękami robotnika polskiego, myślą polskiego technika i inżyniera powstają olbrzymie, wciąż nowe wartości, tworzące podstawy wzrostu potęgi państwowej. Natura szczodrze wyposażyła ziemię śląską w skarby podziemne i bogactwa, które nie tylko nam, ale i innym narodom służyć mogą i będą przez wiele wieków. Skarby te ściągają tu kapitały z całego świata, do pracy gospodarczej, której pomyślność może stać się fundamentem pomyślności całego narodu. Ale czyż nie jest zawsze największym i najcenniejszym kapitałem sam człowiek, który dźwiga na swych barkach wielkie brzemię twórczej i zorganizowanej pracy ?
      Obok skarbów natury, posiada w najwyższej mierze ten najcenniejszy skarb człowieka w pracy w Was, Panowie, którym będą dziś wręczone odznaki uznania ze strony Państwa za Waszą pracę, za Wasz wysiłek, zarówno przy akcji społecznej, akcji umocnienia ducha polskiego, jak też i pracy gospodarczej, stanowiącej dziś główne zadanie państwowe. Chcę widzieć również wybranych przedstawicieli tych szerokich rzesz społeczeństwa, tych rzesz dziś jeszcze bezimiennych działaczy, którzy nie są tu obecni, a którzy na pewno również niemało posiadają zasług. Zapewnijcie ich, że będzie usilnym staraniem władz państwowych stopniowo wydobyć i uznać wszystkie prawdziwe zasługi społeczeństwa śląskiego, postępując zaś nadal po wyrąbanym szlaku pracy społecznej, w zgodnym umiłowaniu najwyższego celu, pracy państwowej, Śląsk może i na pewno zdobędzie zaszczytne miano dzielnicy, która może służyć przykładem dla całej Rzeczypospolitej”.

      Z polecenia Pana Prezydenta, aktu dekoracji dokonał Pan Wojewoda Michał Grażyński, po czym udekorowani przechodzili do salonu Pana Wojewody, gdzie składali Panu Prezydentowi podziękowania. Grupę odznaczonych artystów katowickiego teatru przyjął Pan Prezydent szczególnie serdecznie, wyrażając współczucie dla pobitego w Opolu zespołu operowego; również i Pan Minister Eugeniusz Kwiatkowski wyraził swe ubolewanie z tego powodu.
      Z gmachu Województwa Pan Prezydent wyjechał do willi Wojewody, gdzie przyjął wizytę ks. biskupa Arkadiusza Lisieckiego, a o godz. 13.15 wyjechał do „Koła towarzyskiego” na śniadanie, wydane na Jego cześć przez Magistrat Katowic. U wejścia powitał Pana Prezydenta Prezes Koła pan Andrzej Bajda. W czasie śniadania wygłosił przemówienie prezes Katowickiej Rady Miejskiej, dr Dąbrowski, po nim zaś Pan Minister Składkowski, który podkreślił ważność chwili, którą dziś przeżywa Śląsk. „Kilka lat temu – mówił Pan Minister – Górny Śląsk ruszył w bój do ostatniego powstania, które miało zadecydować o wolności ziemi śląskiej. Jeżeli powstanie to przyszło do skutku, to zawdzięczać należy działaczom, pochodzącym ze wszystkich warstw śląskiego społeczeństwa. W rocznicę Konstytucji 3 Maja powiedzieli sobie, że Śląsk musi być wolny. Ci, którzy szli do powstania, nie przeczuwali, że w wolnej Polsce, tu, w Katowicach, sam Pan Prezydent Rzeczypospolitej będzie zdobił ich piersi orderem za ich prace i zasługi narodowe. Ci, którzy przyczynili się do odzyskania Śląska, to szarzy pracownicy. Ci sami dziś budują potężną Polskę w swej znojnej, codziennej pracy”.
W imieniu Rządu Rzeczypospolitej Polskiej Pan Minister Składkowski wzniósł toast na cześć tego szarego pracownika śląskiego, którego nie złamała żadna zła przeszłość i którego nie zwycięży żadne zło na przyszłość.
      Po śniadaniu wyjechał Pan Prezydent do Województwa, gdzie udzielał audiencji delegacjom, które złożyły mu hołd i przedstawiały memoriały w najrozmaitszych sprawach. Po zakończeniu audiencji Pan Prezydent przyjął prezeskę Zarządu Śląskiej Chorągwi Związku Harcerskiego Ślaska p. Jordanównę (Wanda Jordan - Łowińska) oraz komendę męską i żeńską Chorągwi, która zaprosiła Pana Prezydenta Rzeczypospolitej na przegląd zebranej przed gmachem Województwa w liczbie 2.000 chorągwi harcerskiej.
W imieniu harcerstwa śląskiego przemówił, jako prezes honorowy, Pan Wojewoda Michał Grażyński, dziękując Panu Prezydentowi za osobiste dokonanie przeglądu oddziałów harcerskich oraz przyrzekając w imieniu tej organizacji, że harcerze dołożą wszelkich starań, aby urzeczywistnić program stworzenia nowego, tęgiego, miłującego Ojczyznę i zdolnego do poświęceń typu obywatela – Polaka. Harcerze żegnali Pana Prezydenta harcerskim „Czuwaj, Czuwaj”. Pan Prezydent i obaj Panowie Ministrowie złożyli następnie wizytę księdzu biskupowi Lisieckiemu.
      O godz. 19.30 nastąpił u Pana Wojewody obiad w ścisłym gronie, a o godz. 21.00 w salonach recepcyjnych nowego gmachu wojewódzkiego odbył się raut.

Złote Krzyże Zasługi
Srebrne Krzyże Zasługi
Brązowe Krzyże Zasługi



 

Sejm Śląski rozwiązany

Z A R Z Ą D Z E N I E

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie rozwiązania Sejmu Śląskiego.

      Na podstawie art. 22 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 15 lipca 1920 r. zawierającej statut organiczny Województwa Śląskiego (Dz. U. R. P. Nr 73, poz. 497) rozwiązuję z dniem dzisiejszym Sejm Śląski z powodu upływu czasu, na który został wybrany.

Warszawa, dnia 12 lutego 1929 r.

Prezydent Rzeczypospolitej: (---) I. Mościcki.

Prezes Rady Ministrów: (---) K. Bartel


Dziwna sprawa.

      Art. 22, na który powołuje się zarządzenie twierdza, iż ustawa o wewnętrznym ustroju Województwa Śląskiego określi okres wyborczy Sejmu Śląskiego. Okres ten nie może trwać dłużej niż lat 5, licząc od dnia otwarcia Sejmu. Ponieważ Pan Prezydent Rzeczypospolitej rozwiązać raczył Sejm Śląski z powodu upływu czasu, na który został wybrany, to 5 lat upłynęło albo 10 października 1927 albo 31 grudnia tegoż 1927 roku ( zależy jak liczyć „lata”). Przypomnę, iż Naczelnik Państwa Józef Piłsudski zwołał do miasta Katowic Sejm Śląski na pierwsze posiedzenie na 10 października 1922 roku.
Ponadto, wręcz euforyczna reakcja Wojewody Michała Grażyńskiego na rozwiązanie Sejmu Śląskiego oraz tzw. „afera Otto Ulitza” i manifestacyjne aresztowania członków Volksbundu wskazują, iż „upływ czasu” nagle zaczął Grażyńskiemu i Rządowi przeszkadzać.
      Jest jeszcze jedna dziwna sprawa – na ostatnich posiedzeniach Sejmu Śląskiego bardziej zajmowano się skomplikowaną prawnie sprawą medali dla posłów śląskich, których przyjęcie było podobno niezgodne z konstytucyjnymi obowiązkami posłów oraz 5 milionami złotych na flotę handlową z zasobów Skarbu Śląskiego, niż żegnaniem się z marmurami i wyściełanymi fotelami Sejmu Śląskiego.

     „W temacie” tych pięciu milionów nie ustaję usilnie dokopywać się dalszego ciągu, gdyż temat sam w sobie ciekawy.

O dalszych perypetiach Sejmu Śląskiego - PRZECZYTAJ


Zjazd Związku Oficerów Rezerwy w Katowicach


Sobota, 29 czerwca 1929

Teatr Polski w Katowicach
 
     W sobotę 29 czerwca 1929 r. w Katowicach odbyło się otwarcie zjazdu delegatów Związku Oficerów Rezerwy. Z całej Polski przybyło około 300 delegatów, ponadto około 700 gości. O godz. 9.00 uroczyste nabożeństwo w kościele katedralnym odprawił ks. biskup dr Arkadiusz LISIECKI. Na nabożeństwie obecni byli przedstawiciele władz z panem wojewodą dr Michałem GRAŻYŃSKIM na czele i reprezentanci organizacji. Po mszy uczestnicy zjazdu udali się w pochodzie na plac Wolności, gdzie na pomniku powstańców śląskich złożono wieńce. Przemawiali: prezes okręgowego Związku Oficerów Rezerwy ZALESKI ze Lwowa, CHŁAPOWSKI z Poznania, ksiądz CIOZDA z Wilna, Józef SZWIEC z Pomorza i HOPPERT z zarządu głównego.
      O godz. 12.00 w pięknie udekorowanej sali teatru, wypełnionej szczelnie przez delegacje i przybyłych gości, nastąpiło otwarcie zjazdu. W lożach zajęli miejsca: wojewoda Grażyński – jako przedstawiciel Rządu, gen. Kazimierz FABRYCY – imieniem Marszałka Piłsudskiego, ks. biskup śląski dr Arkadiusz LISIECKI, dowódca dywizji śląskiej gen. Józef ZAJĄC, dowódca dywizji podhalańskiej gen. Wacław PRZEŹDZIECKI, pierwszy burmistrz Katowic dr Adam KOCUR, ciało konsularne, konsul generalny Rzeczypospolitej w Bytomiu Leon MALHOMME, przedstawiciele władz cywilnych i wojskowych oraz bratnich organizacji i przedstawiciele prasy. Związek Oficerów Rezerwy w Gdańsku reprezentował dr HARASCHIN.
      Obrady zagaił pierwszy burmistrz Katowic dr Kocur, po czym prezes Związku Oficerów Rezerwy, były Minister, inż. Paweł ROMOCKI, postawił wniosek o wysłanie depesz do Prezydenta Rzeczypospolitej i Marszałka Piłsudskiego, co jednogłośnie uchwalono. Następnie pan Romocki wygłosił mowę o ideologii Związku, podnosząc, że jego głównym zadaniem jest utrzymanie niepodległości Ojczyzny i obrona nienaruszalności granic. Z kolei odczytano liczne depesze, przede wszystkim od Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, Prezesa Rady Ministrów, Ministrów oraz od szeregu generałów i związków.
      Imieniem Marszałka Piłsudskiego powitał Zjazd Wiceminister Spraw Wojskowych gen. Fabrycy, który wygłosił następujące przemówienie:
W imieniu Pana Marszałka Piłsudskiego, Ministra Spraw Wojskowych, mam zaszczyt powitać obradujący tu wielki zjazd delegatów Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej. Zebraliśmy się tu, Panowie, ze wszystkich województw na narady, które toczyć się będą w dzisiejszej stolicy prastarej naszej Ziemi Śląskiej, w lat 10 od przyłączenia tych oderwanych przed wiekami ziem. Niechaj obrady te będą owocne. Patrzy na was zebranych razem byłych wojskowych cały kraj, który widzi was wielką, karną i zahartowaną armię rezerwy, widzi zorganizowaną i żywą, a przepojoną duchem patriotyzmu siłę, gotową zawsze stanąć w obronie całości Państwa, gdyby tego zaszła potrzeba. W pracach waszych i poczynaniach, Panowie, nie jesteście sami. Za wami zwartym szeregiem żelaznych piersi stoją wasi koledzy, oficerowie służby czynnej. To przeświadczenie spójni wewnętrznej i zrozumienia wspólnej razem przez was i nas prowadzonej roboty, niechaj ułatwi ją i wam, Związkowi Oficerów Rezerwy, i nam, Wojsku. Ta wzniosła praca – to bezpieczeństwo i wielkość Państwa, to rozkwit i szczęście narodu.

Następnie przemówił pan wojewoda dr Michał Grażyński:
Szanowni Panowie !
W imieniu Rządu witam Panów, którzy dzisiaj zjechali się do Katowic na walny zjazd swego Związku. Z różnych przyczyn dobrze się stało, że Panowie naszą dzielnicę obrali, tę dzielnicę, która jest najmłodszym dzieckiem Ojczyzny, bo ostatnia złączyła się z Polską, wnosząc jej jako wiano nie tylko wielkie wartości gospodarcze, ale i znakomite wartości moralne i piękne tradycje historyczne tutejszego ludu. Tak losy zrządziły, że jeżeli Polska cała musiała krwią dobijać się wolności, to nam na Śląsku przypadł w udziale zaszczyt zamknięcia cyklu walk wyzwoleńczych trzema powstaniami, które historia zaliczy kiedyś do najbardziej ludowych ruchów zbrojnych i uzna za najpiękniejszą manifestację poczucia narodowego mas ludowych. Dziś, składając wieńce na pomniku poległych powstańców, oddaliście hołd ludowi śląskiego. Dziękujemy wam za to. Równocześnie witamy was u siebie, jako serdecznych braci i druhów. Ziemia śląska zajmuje i pod tym względem wyjątkowe stanowisko w Polsce,że tak ją, jak i Pomorze, wciągają w tak zwane plany rewindykacyjne. Chciałbym by wasz Zjazd, Panowie, jako tych, którzy przede wszystkim powołani są do służby Ojczyźnie, był nie tylko manifestacją jedności polskiej, ale i znakiem wewnętrznym, że nikt po ziemię tę nie śmie sięgać bezkarnie i że cały naród tak uznaje tę przedwieczną piastowską, polską pracą przeoraną i krwią polską użyźnioną prowincję za nieodłączną cząstkę polskiego dziedzictwa.
      Bawiąc u nas, przekonacie się Panowie, że nie tylko w słowach staramy się Polskę budować, ale że mocno ujęliśmy w ręce rzucone przez Wodza hasło pracy, idącej w kierunku wewnętrznego pogłębienia zbiorowej duszy ludu oraz zmontowania podstaw jego gospodarczego dobrobytu siłą niezmordowaną idzie naprzód i to zgodnie z najwyższymi interesami Państwa”.
      Po panu wojewodzie zabrał głos ksiądz biskup Lisiecki, który podniósł okoliczność, że Walny Zjazd rozpoczął swe prace od nabożeństwa, co jest dowodem, że rycerstwo w Polsce tak dawniej, jak i dziś, dzierży wysoko sztandar, na którym wypisano: „W imię Boże za Wiarę i Ojczyznę”.


Proponuję posty o podobnej tematyce:
KONFERENCJE I ZJAZDY
MOCARSTWO
ŚLĄSKIE WOJEWÓDZTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Związki zawodowe poróżnione w temacie strajku górników. Grażyński mediatorem.

W dniu 8 lutego 1929 wojewoda Michał GRAŻYŃSKI ujął w swe ręce akcję pośredniczącą w sporze pomiędzy górnikami a pracodawcami i kolejno konferował z organizacjami zawodowymi górników, którym zwrócił uwagę na konieczność niedopuszczenia do strajku w obecnym momencie oraz na życzliwość rządu wobec górników. Na ogól sytuacja uległa odprężeniu.
Związki górnicze pozostające pod wpływem PPS ustosunkowują się do strajku niechętnie. Do akcji prą natomiast NPR prawica i Chadecja.

 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
GÓRNICTWO WĘGLOWE
ZWIĄZKI ZAWODOWE
ZIMA STULECIA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
INDEKS RZECZOWY

Pogrzeb ofiar katastrofy górniczej

Przed południem 22 sierpnia w Nowej Wsi odbył się pogrzeb ofiar katastrofy górniczej. Za karawanem, na którym znajdowały się trumny ze zwłokami 16 zabitych górników szli przedstawiciele władz, urzędu górniczego, rodziny, stowarzyszenia.
Po wniesieniu trumny do kościoła w Nowej Wsi ksiądz biskup Arkadiusz LISIECKI w asystencji duchowieństwa odprawił mszę świętą, po której ruszył kondukt pogrzebowy na cmentarz, gdzie w poważnym nastroju odbyło się złożenie zwłok do wspólnej mogiły.
Na mogile złożono kilkadziesiąt wieńców, m.in. od wojewody śląskiego Michała GRAŻYŃSKIEGO z napisem „Bohaterom pracy – wojewoda śląski”.
 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
KLĘSKI ŻYWIOŁOWE I KATASTROFY
GÓRNICTWO WĘGLOWE
ŚLĄSKIE WOJEWÓDZTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Protesty w sprawie zajść opolskich

30 kwietnia po południu odbył się w przepełnionej sali Teatru Polskiego w Katowicach manifestacyjny więc protestacyjny, zwołany przez Związek Obrony Kresów Zachodnich z powodu napaści na aktorów Teatru Polskiego w Opolu.
Po wiecu uformował się kilkutysięczny pochód, który wśród śpiewów udał się do wojewody Michała GRAŻYŃSKIEGO. Prezydium Związku wręczyło wojewodzie uchwalone rezolucje, po czym wojewoda Grażyński wygłosił z balkonu gmachu województwa dłuższe przemówienie, wzywając ludność do zachowania pełnego godności spokoju.
Po odśpiewaniu hymnu państwowego i Roty, manifestanci rozeszli się, nie zakłócając nigdzie spokoju.

Na wiadomość o krwawym napadzie nacjonalistów niemieckich w Opolu na zespół katowickiego Teatru Polskiego oraz publiczność, po południu 30 kwietnia w Warszawie młodzież akademicka zwołała na dziedzińcu Uniwersytetu więc, w którym uczestniczyło kilkaset osób. Po gorących przemówieniach pochód udał się w stronę poselstwa niemieckiego, Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem i Alejami Ujazdowskimi. Jednakże przy ul. Pięknej, gdzie mieści się konsulat, pochód został zatrzymany przez oddział policji. Po krótkich perswazjach oficerów policji uczestnicy pochodu rozeszli się, nie dopuszczając do skandalu.

Proponuję posty o podobnej tematyce:
ŚLĄSKIE WOJEWÓDZTWO
NIEMCY
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
INDEKS RZECZOWY