Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ksawery Jaruzelski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ksawery Jaruzelski. Pokaż wszystkie posty

BBWR chce pracować nad nową Konstytucją nawet w odroczeniu

WNIOSEK
posła Walerego Sławka i kolegów z Klubu Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem w sprawie toku prac Komisji Konstytucyjnej nad rewizją Konstytucji.

Niżej podpisani wnoszą:

Wysoki Sejm uchwalić raczy:
Prace Komisji Konstytucyjnej w przedmiocie wniosków o rewizję Konstytucji trwać mają także w okresie odroczenia lub zamknięcia sesji sejmowej.

Warszawa, dnia 13 marca 1929 r.

Wnioskodawca: Walery SŁAWEK.

Proponuję posty o podobnej tematyce:
KONSTYTUCJA – ZMIANA
BBWR
PARTIE I STRONNICTWA POLITYCZNE
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Dyskusja o kastrowaniu ogierów

   
Posiedzenie 58 Sejmu w dniu 15 marca 1929 r.

Sejm debatuje nad projektem ustawy w sprawie opłat od ogierów, nie posiadających świadectwa uznania. Sprawozdawcą jest poseł Ksawery JARUZELSKI (BBWR).

Sprawozdawca: do celów hodowli w Polsce jest potrzebnych 10.000 ogierów. Ogierów tych dostarczają państwowe zakłady hodowli koni. Takich zakładów państwowych mamy w Małopolsce dwa: Sądowa Wisznia i Drogomyśl, w Wielkopolsce mamy trzy: Sieraków, Gniezno i Starogard, w byłej Kongresówce trzy: Łąck, Janów i Bogusławice. W tych zakładach znajduje się 1.396 ogierów. Oprócz tego jeszcze w 1925 roku Sejm uchwalił ustawę o licencjonowaniu ogierów i w tym celu jeżdżą komisje licencjonujące co rok po kraju i licencjonują ogiery. Takich ogierów mamy w kraju około 12.000. A więc mamy więcej, niż potrzeba do racjonalnej hodowli. Według spisu w 1927 roku wszystkich koni mamy w Polsce 3.144.495, a na to mamy ogierów 190.000. Jeżeli wliczymy do tego ogiery trzyletnie, to przychodzimy do cyfry 200 tysięcy.
Jest rzeczą jasną, że 200.000 ogierów jest to ilość dla hodowli szkodliwa, dlatego Rząd przedkłada Wysokiemu Sejmowi ustawę, która by tę rzecz regulowała.
Już w 1925 roku, gdy Sejm uchwalał ustawę o nadzorze państwowym nad ogierami i o rejestracji klaczy zarodowych, wezwał wtedy Rząd do przedłożenia takiej ustawy. Rząd tę ustawę w marcu 1925 r. przedłożył i odeszła ona do Komisji Rolnej, gdzie została jednomyślnie przyjęta i miała przyjść na posiedzenie Sejmu, jednak Sejm został rozwiązany. Dlatego Rząd ponownie przyszedł z ustawą teraz. Na Komisji Rolnej ta ustawa została jednogłośnie przyjęta. Powiada ona, że posiadacze ogierów, nie mających świadectw kwalifikacyjnych, będą opłacali rocznie 50 zł od ogiera. Z tego gmina pobiera 25%, resztę pobiera Rząd. Rząd nie wniósł te ustawę w celach fiskalnych, lecz czysto hodowlanych.

Poseł Jan MADEJCZYK (PSL „Piast”): Chodzi nam o to, żeby w wykonaniu tej ustawy byli używani nie tylko lekarze weterynarii, lecz także ludzie, którzy już tę czynność po wsiach, zwłaszcza u nas w Małopolsce wykonują. Przed wojną mieliśmy tych ludzi obcych, którzy zwłaszcza z Czech przybywali i tanio bardzo tę rzecz dobrze i praktycznie wykonywali. Przy tej ustawie komisja uchwaliła rezolucję, wzywającą Rząd, ażeby dopuścił tych zagranicznych kastratorów, którzy by taniej te operacje przeprowadzali. Chodzi nam przede wszystkim o to, że w wykonywaniu tych czynności niezawodnie, mimo twierdzenia fachowców, że to da się wykonać na najstarszych sztukach, jest zupełnie pewne i nieuniknione, że pewien odsetek zwierząt padnie przy tej operacji, zginie z pewnością jakiś odsetek będzie, który nie wytrzyma tej operacji. Otóż chcę postawić rezolucję, wzywającą Rząd, ażeby wstawił do przyszłego budżetu pewną kwotę, ażeby w razie, gdy zwierzę padnie przy tej operacji, zabezpieczył jakieś odszkodowanie tym hodowcom.

Poseł Andrzej PLUTA (Klub Stronnictwa Chłopskiego): W art. 1 projektu ustawy powiedziano, że opłata będzie pobierana od roku kalendarzowego 1930 włącznie. System pracy w Polsce jest nam znany. Dziś uchwalamy tę ustawę, ona pójdzie do Senatu, z Senatu może wrócić, i ogłoszenie jej, to dla mnie pewne, nastąpi gdzieś w czerwcu. Wszyscy hodowcy, którzy się tą sprawą interesują, stwierdzić muszą, że najbardziej odpowiednią porą do kastracji ogierów są maj i czerwiec, więc ten najlepszy czas w roku 1929 minie, a choćby i w maju ustawa ta została ogłoszona, to wątpię, czy dojdzie do wiadomości wszystkich zakątków naszego kraju. Wobec tego, żebyśmy nie znaleźli się w tym przykrym położeniu, że wyborcy nasi hodowcy będą zmuszeni narzekać, bo to ich zaskoczy, - stawiam poprawkę, że opłata pobierana będzie od roku kalendarzowego 1932. Wtedy będziemy mieli dość czasu, a trzeba wziąć pod uwagę i to, że przecież muszą być wykastrowane i konie starsze. Trzeba zostawić dwa lata tym ludziom. Jeżyliśmy do tego czasu żyli i tej ustawy nie mieli, a jeszcze w Polsce konie są jakie takie, to zdaje mi się, że jeżeli odroczymy tę sprawę na jakiś rok, czy dwa lata, to nic strasznego się nie stanie.

Wicemarszałek Jan DĄBSKI: Nikt głosu więcej nie żąda. Głos ma sprawozdawca poseł JARUZELSKI.

Poseł JARUZELSKI: Zwrócę uwagę na to, że konia można przecież ubezpieczyć w towarzystwach i można by przeprowadzić, żeby gmina ubezpieczała lub też, żeby sejmik ubezpieczał te kilka koni w powiecie. Rząd ma daty co do kastracji starych ogierów i doszedł do wniosku, że bardzo mało było wypadków śmiertelnych. Byłoby najlepiej, gdyby ubezpieczać te konie przez sejmiki. Asekuracja taka nie jest kosztowna, więc nad tym gminy i sejmiki mogłyby czuwać, tym bardziej, że gminy pobierają w opłatach 25%.
Co do wniosku, ażeby odwlec to do roku 1932 … (Głos: Mamy rok czasu.) Panie Kolego, jest historia ta, że ta ustawa błąka się od roku 1925 i skutkiem tego hodowli, która dla kraju jest tak ważną, pchnąć naprzód nie można. Należałoby więc już powiedzieć: rok 1931, to jeżeli by ta ustawa poszła do Senatu i wróciła, to jeszcze byłoby dużo czasu przez rok 1930, by wszystkie te operacje porobić. (Poseł PLUTA: To niech będzie 1931. Głosy: Zgadzamy się.)

I co z tego wynikło -  USTAWA.





Proponuję posty o podobnej tematyce:
ROLNICTWO
CIEKAWOSTKI 1929
PARLAMENT
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

SEJM 20 MARCA harmonogram dyskusji nt. Czechowicza

20 marca 1929 roku, 59 Posiedzenie Sejmu

Na sali sejmowej obecny jest w komplecie Rząd (poza stale nieobecnym w Sejmie Ministrem Spraw Wojskowych Marszałkiem Józefem PIŁSUDSKIM) z Prezesem Rady Ministrów Kazimierzem BARTLEM na czele.
Obecny jest także Prezes Najwyższej Izby Kontroli Stanisław WRÓBLEWSKI oraz podsekretarze stanu: w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Alfred WYSOCKI, w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Maurycy Zdzisław JAROSZYŃSKI, w Ministerstwie Rolnictwa Wiktor LEŚNIEWSKI, w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Sławomir CZERWIŃSKI.
Wysoka Izba oraz komplet rządowy oczekują na rozpoczęcie 14 punktu porządku dziennego, czyli sprawozdania Komisji Budżetowej jako komisji do spraw pociągnięcia byłego Ministra Skarbu, Gabriela CZECHOWICZA do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, o wniosku o pociągnięcie tegoż Ministra do takiej odpowiedzialności.

W imieniu większości Komisji wniosek o pociągnięcie byłego Ministra Skarbu przedstawia Poseł Herman LIEBERMAN ze Związku Parlamentarnego Polskich Socjalistów.

W imieniu mniejszości Komisji przemawiał Poseł Medard DOWNAROWICZ, reprezentujący prorządowe ugrupowanie Polska Partia Socjalistyczna – dawna Frakcja Rewolucyjna. Wnioskował on o niestawianie byłego Ministra przed Trybunał Stanu.

Po sprawozdaniach o obradach Komisji Budżetowej głos zabrał Prezes Najwyższej Izby Kontroli – profesor Stanisław WRÓBLEWSKI, uznając postępowanie byłego Ministra Czechowicza za nielegalne, jednakże nieuzasadniające do stawiania Go przed Trybunałem Stanu.

W imieniu klubu sejmowego Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem (BBWR) przemawiał Poseł Profesor Adam KRZYŻANOWSKI.

Przedstawiciel Związku Parlamentarnego Polskich Socjalistów Kazimierz CZAPIŃSKI ostro zaatakował Prezesa NIK za przekroczenie swych uprawnień i ocenianie intencji oraz stopnia zagrożenia działań oraz zaniechań byłego Ministra Skarbu.

W imieniu antyrządowej Narodowej Partii Robotniczej Poseł Karol CHĄDZYŃSKI złożył krótkie i treściwe oświadczenie, iż wina byłego Ministra jest oczywista, wobec czego Sejm ma tylko jedno wyjście.

Do ataku personalnego przystąpili Posłowie BBWR. Pierwszym był Poseł Janusz JĘDRZEJEWICZ, który oskarżył Wicemarszałka Sejmu Jana WOŹNICKIEGO o machlojki finansowe. Obiecał, że dowody na nieuczciwość Wicemarszałka przedstawi Sądowi Marszałkowskiemu. Wicemarszałek Woźnicki zażądał natychmiastowego dopuszczenia go do głosu, na co Marszałek Daszyński się nie zgodził, obiecując iż sprawa oskarżenia zostanie zgodnie z regulaminem Sejmu szybko załatwiona.

Po sensacyjnej, pełnej wrzawy przerwie, głos w dyskusji zabrał Poseł Roman RYBARSKI (Związek Ludowo – Narodowy) oświadczając, iż prawica sejmowa, która prawie od roku domaga się wyjaśnień w sprawie ogromnych nieprawidłowości w wydatkach rządowych, domaga się skutecznego potępienia panującego bezprawia budżetowego. Poseł RYBARSKI podał kilka przykładowych, najbardziej „medialnych” przykładów rozkradania Budżetu Państwa przez rządy sanacyjne.

Niezrażeni Posłowie BBWR, a konkretnie Ksawery Ślepowron JARUZELSKI oraz Adam KOC zaatakowali dwóch kandydatów na reprezentantów Sejmu przed Trybunałem Stanu posłów Hermana LIEBERMANA i Jana PIERACKIEGO, zarzucając im niegodne posłom polskim reprezentowanie obcych interesów przed sądami (obaj Posłowie byli adwokatami).

W głosowaniu imiennym wniosek o postawienie byłego Ministra Skarbu przed Trybunał Stanu uzyskał kwalifikowaną większość. Po ogłoszeniu wyników głosowania posłowie BBWR opuścili salę obrad. Pod ich nieobecność Sejm dokonał wyboru trzech swoich przedstawicieli do popierania oskarżenia przed Trybunałem Stanu.

Ze względu na ważność sprawy przedstawiam na moim blogu obszerny wyciąg ze stenogramu obrad Sejmu na posiedzeniu nr 59 w dniu 20 marca 1929 r. w postaci postów zawierających kolejne fragmenty procedowania punktu 14 porządku dnia. Linki do odpowiednim fragmentów znajdą Państwo w poniższym zestawieniu:


Sejm 20 marca (GŁOS 9) Minister Czechowicz przed Trybunał Stanu




Wysoka Izbo ! Komisja Budżetowa większością głosów proponuje jako oskarżyciela przeciw zasłużonemu Ministrowi CZECHOWICZOWI pana posła LIEBERMANA. (Wrzawa.)
Oświadczam niniejszym … (Przerywania na ławach chłopskich.) Ja Panom nie przeszkadzałem. (Poseł POLAKIEWICZ: Czego się Panowie boicie ?) Oświadczam, że poseł LIEBERMAN nie ma prawa występować w charakterze oskarżyciela polskiego ministra, albowiem poseł LIEBERMAN bronił szpiegów Volksbundu, panoszących się na terenie Polski i wziął za to tak wysokie honorarium (Przerywania.), jakie nie mogło być zapłacone z prywatnej kieszeni oskarżonych. Obecnie zaś broni poseł LIEBERMAN prezesa Volksbundu Otto ULITZA, który jest aresztowany za szpiegostwo. Rząd państwa, na którego korzyść działał ULITZ, może zapłacić wysokie honorarium. Adwokat, który za wysokie honorarium podejmuje się bronić spraw ludzie, działających na korzyść obcego mocarstwa, nie ma prawa występować przeciwko polskiemu ministrowi, a komisja, która takiego pana wybiera na oskarżyciela, daje świadectwo swego stosunku do interesów Państwa. (Wrzawa, różne okrzyki. Ciągła wrzawa.) 17.000 dolarów Panu zapłacili, sam Pan się do tego przyznał. (Wielka wrzawa na lewicy i na ławach BBWR.)



Marszałek Ignacy DASZYŃSKI: Głos ma poseł KOC.



Poseł Adam KOC (BBWR):
Wysoka Izbo ! W liczbie oskarżycieli (Głosy: Oho !) proponowanych przez większość Komisji Budżetowej, którzy mieli oskarżać pana Ministra Gabriela CZECHOWICZA, znajduje się poseł Jan PIERACKI (Wesołość.), który w swoim czasie bronił interesów obcych przeciwko Państwu Polskiemu. Poseł PIERACKI, sztandarowy narodowy demokrata, ultra patriota, bronił interesów arcyksięcia Fryderyka Habsburga (Wrzawa.) w sprawie dóbr Habsburga, które stosownie do traktatu przechodziły na własność Państwa Polskiego. Jest to godne najsilniejszego napiętnowania. Oto moralność, oto faryzeuszostwo i cynizm bez granic, oto spekulacja demagogiczna, przed którą dusza wzdryga się z oburzenia. (Wrzawa.) Oto poseł Pieracki, drapujący się w togę prokuratora i obrońcy interesów Państwa, oto oskarżyciel ministra polskiego ! (Oklaski na ławach BBWR. Różne okrzyki. Głos: Skandal ! Miedziane czoła ! Poseł WYRZYKOWSKI: Teraz na mnie kolej, ja też jestem oskarżycielem.)



Marszałek Daszyński:
Proszę zająć miejsce. Dyskusja wyczerpana. Przystępujemy do głosowania.
Wysoka Izbo ! Art. 7 ustawy o Trybunale Stanu powiada:
„Marszałek stawia wniosek komisji na porządek obrad sejmowych w ciągu dni 8 od jego złożenia.
Nad wnioskiem komisji odbędzie się rozprawa w Sejmie, w czasie której wolno ministrowi składać ustne wyjaśnienia, choćby już urzędu nie piastował.
Uchwała, stawiająca ministra w stan oskarżenia, musi być powzięta w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów większością 3/5 oddanych głosów.
Równocześnie Sejm wybiera zwykłą większością głosów trzech posłów celem popierania oskarżenia przed Trybunałem Stanu; posłowie ci mają, zarówno łącznie, jak każdy z osobna, prawa członków urzędu prokuratorskiego w sądach karnych, lecz bez możności odstąpienia od oskarżenia”.
(Poseł Józef SANOJCA (BBWR): Stawiamy wniosek o imienne głosowanie. Poseł Kazimierz BAGIŃSKI (PSL „Wyzwolenie”): Ten sam wniosek chcieliśmy postawić.)
zamierzam zarządzić imienne głosowanie w ten sposób, że panowie sekretarze będą wywoływali Panów Posłów po nazwisku i Panowie Posłowie osobiście będą oddawali głosy tu przed oczami całej Izby. (Głosy: Brawo.) Zatem zarządzam imienne głosowanie przez wywoływanie i oddawanie kartek, na których obok swego nazwiska ci Panowie, którzy są za wnioskiem komisji, będą łaskawi napisać słowo „tak”, a ci którzy są przeciw wnioskowi, słowo „nie”.
Poseł Dominik DRATWA (BBWR) cierpi na atak apoplektyczny i prosi, aby umożliwić mu wcześniejsze złożenie kartki. Panie Pośle DRATWA, proszę złożyć kartkę, i może Pan już opuścić posiedzenie.
Proszę posła Sekretarza o wywoływanie nazwisk z listy.
Odraczam posiedzenie na 10 minut celem obliczenia głosów.



(Po przerwie.)



Marszałek:
Wynik głosowania jest następujący:
Głosowało posłów 370. Z tego oddany białych kartek 5, czyli głosów ważnych było 365.
Kwalifikowana większość 3/5 wynosi 220. Oddano głosów „tak” 239, głosów „nie” 126. Wniosek komisji został przez Sejm uchwalony. (Posłowie z klubu BBWR opuszczają salę.)
Obecnie przystępujemy do wyboru trzech zaproponowanych przez komisję przedstawicieli Sejmu, celem popierania oskarżenia przed Trybunałem Stanu.
Komisja proponuje posłów: Hermana LIEBERMANA, Jana PIERACKIEGO i Henryka WYRZYKOWSKIEGO. Tutaj zwykła większość rozstrzyga. Proszę tych Panów Posłów, którzy są za wyborem tych trzech przedstawicieli Sejmu przed Trybunałem Stanu, aby byli łaskawi powstać. Stoi większość i dlatego ci trzej posłowie będą przedstawicielami Izby w Trybunale Stanu.