Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Minister Prystor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Minister Prystor. Pokaż wszystkie posty

Minister PRYSTOR na wojnie z Kasami Chorych

Poniedziałek, 23 grudnia

Pan Minister Pracy i Opieki Społecznej Aleksander PRYSTOR wystosował do wszystkich dyrektorów okręgowych urzędów ubezpieczeń okólnik, podający do wiadomości i stosowania nowe zasady, na których powinno opierać się lecznictwo w Kasach Chorych. Mianowicie reorganizacja lecznictwa w Kasach Chorych powinna odpowiadać następującym podstawowym zasadom: ułatwienie i udostępnienie lecznictwa wszystkim ubezpieczonym; ochrona zdrowia w najszerszym a możliwym dla Kas Chorych zakresie; zmniejszenie nadmiernych kosztów świadczeń przez racjonalne zharmonizowanie działalności lekarskiej, przez zbliżenie lekarzy do życia i pracy ubezpieczonych, wreszcie przez celową rozbudowę zakładów leczniczych.
Zasadniczymi elementami organizacyjnymi lecznictwa Kas Chorych będą:
  • kierownicze władze lekarskie,
  • lekarze domowi,
  • zakłady dla leczenia chorych przychodzących (polikliniki),
  • zakłady dla leczenia chorych stacjonarnych (szpitale itp.).
Podstawą działalności lekarza domowego będzie opieka nad zdrowiem pewnej ilości ubezpieczonych (np. tysiąc), ponadto będzie on miał pieczę nad ubezpieczonym i jego rodziną w razie choroby.
W wypadku wymagającym specjalistycznego leczenia, lekarz domowy kieruje ubezpieczonego do specjalistów w poliklinikach, wzywa tych specjalistów do domu chorego. Następnym stopniem lecznictwa w Kasach Chorych będzie lecznictwo specjalne w poliklinikach, w które należy przekształcić obecne przychodnie. Wobec braku szpitali i niemożności liczenia na rozbudowę szpitalnictwa przez samorządy, Kasy Chorych winny przystąpić do rozbudowy własnej sieci szpitali i przytułków położniczych; w razie jeśli stworzenie własnego szpitala jest niecelowe lub trudne, należy wejść w porozumienie z władzami samorządowymi lub klinikami uniwersyteckimi, celem wspólnej budowy lub rozbudowy już istniejących szpitali, względnie przytułków położniczych.
Okólnik omawia współpracę Kas Chorych z innymi instytucjami leczniczymi o charakterze naukowym, państwowym lub społecznym oraz konieczność współdziałania Kas Chorych w rozwoju wszelkich instytucji opieki społecznej, na przykład stacji higieny zapobiegawczej, ośrodków zdrowia, przychodni przeciwgruźliczych i przeciwalkoholowych, kropli mleka, stacji opieki nad matką i dzieckiem. W końcu w okólniku podane są warunki kwalifikacyjne, jakim winien odpowiadać personel lekarski Kas Chorych.

Kasy Chorych powstały na podstawie art. 1 Dekretu o obowiązkowym ubezpieczeniu na czas choroby (Dz. Pr. P. P. Nr 9, poz. 122), a ich organizację określono Rozporządzeniem Ministra Pracy i Opieki Społecznej w przedmiocie tymczasowych zarządów Kas Chorych oraz kontroli szczegółowej nad gospodarką finansową Kas, które otrzymały zaliczki ze Skarbu Państwa na koszty ich organizacji (Dz. U. R. P. z 1920 r. Nr 31, poz. 184). Kasy, których ilość wahała się od 300 do 100 po reorganizacji, dysponujące sporą samodzielnością, a co najważniejsze ogromnymi zasobami finansowymi, stały się łakomym kąskiem dla Rządów sanacyjnych, z Minister Prystor umiejętnie samodzielność Kas Chorych ograniczył.


Kasy Chorych były w owym czasie pod obstrzałem krytyki za:

 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
ZDROWIE
KASY CHORYCH VS MINISTER PRYSTOR
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Minister Prystor łodzkie, odzyskane Kasy Chorych nawiedza

20 października przybył do Łodzi pan Minister Pracy i Opieki Społecznej Aleksander PRYSTOR, który odbył krótką konferencję w Urzędzie Wojewódzkim, następnie udał się do Kasy Chorych miasta Łodzi, gdzie dokonał lustracji oraz odbył konferencję z komisarzem rządowym Kasy Chorych dr Eugeniuszem ŁOPUSZAŃSKIM.
O godz. 16 Pan Minister opuścił Łódź, udają się do Tomaszowa Mazowieckiego.

Krótko, konkretnie. Jak na froncie. Tym razem wrogiem są Kasy Chorych. W Łodzi wszystko na dobrej drodze, gdyż rządzi Komisarz ŁOPUSZAŃSKI, ale jaka sytuacja w Tomaszowie ?

Proponuję posty o podobnej tematyce:
KASY CHORYCH VS MINISTER PRYSTOR
ŁÓDŹ, miasto wojewódzkie
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Małopolski maraton ministra PRYSTORA z wypadem do Bielska

Wtorek, 1 października


W drugim dniu pobytu Ministra Aleksandra PRYSTORA w Krakowie dokonał on szeregu inspekcji instytucji ubezpieczeniowych i opieki społecznej na terenie województwa. Wczesnym rankiem udał się Pan Minister na objazd terenu w towarzystwie wojewody Mikołaja KWAŚNIEWSKIEGO, dyrektora departamentu opieki społecznej i prezesa Funduszu Bezrobocia Tadeusza SZUBARTOWICZA, dyrektora Głównego Urzędu Ubezpieczeń dr GETTLA, prezesa Związku Kas Chorych dr BOBROWSKIEGO oraz sekretarza osobistego rotmistrza ŁUBIEŃSKIEGO. 
O godz. 7 rano (?) Pan Minister przybył do zakładu wychowawczego dla dziewcząt, prowadzonego przez siostry Najświętszej Panny Miłosierdzia i zwiedził dokładnie zakłady, oprowadzany przez przełożoną. Były to działy kilimkarskie, introligatorski, haftu i ogrodnictwa. Pan Minister w uznaniu pracy zakładu przyrzekł udzielić instytucji jednorazowej subwencji 5,000 zł. O godz. 9,30 Pan Minister przybył do Andrychowa, gdzie odbył inspekcję tamtejszej Kasy Chorych, interesując się żywo urzędowaniem w Kasie, ruchem chorych oraz lecznictwem. Z kolei udano się do Białej, Bielska i Bystrej, zwiedzając tamtejsze Kasy Chorych oraz sanatorium przeciwgruźlicze w Bystrej. Wszędzie Pan Minister zwiedzał wszystkie sale, interesując się stanem lecznictwa oraz sposobem obsługiwania zgłaszających się chorych. Dłuższy czas zatrzymał się w Bystrej, oprowadzany przez lekarza naczelnego sanatorium dr MEIDINGERA oraz lekarzy Korobczyńską, Spitzera i Kunickiego zwiedził wszystkie urządzenia, w tym bogato wyposażony dział lecznictwa fizykalnego. Objaśnień, tyczących spraw administracyjnych i dalszej rozbudowy zakładu udzielał dyrektor KLEMENSIEWICZ i jego zastępca dr MAZUR. Po śniadaniu Pan Minister odjechał do Żywca, celem zwiedzenia tamtejszej Kasy Chorych. W drodze powrotnej do Krakowa zatrzymano się w podwórzu przy ul. Smolki, gdzie powstaje nowy gmach Domu Robotniczego. Z Podgórza Pan Minister odjechał do Wieliczki, gdzie odbył inspekcję tamtejszej Kasy Chorych, a następnie zwiedził saliny wielickie, żywo interesując się pracą górników. Przed odjazdem Pan Minister pozostawił podarunki dla ochronki dzieci saliniarzy.
Po powrocie do Krakowa Pan Minister przyjął w gmachu województwa delegację gospodarczych związków zawodowych, która przedstawiła memoriał w sprawie opracowywanego przez Rząd projektu ustawy o ubezpieczeniach społecznych. Pan Minister przyjął bardzo życzliwie przedłożone postulaty i udzielił delegacji potrzebnych objaśnień, zapewniając, aby masy robotnicze były spokojne, ponieważ jest niezłomnym postanowieniem Rządu Marszałka Piłsudskiego zrealizowanie projektu ubezpieczeń społecznych, a w tym także ubezpieczeń na starość.
Wieczorem odbyło się na cześć Pana Ministra przyjęcie, wydane przez prezydenta miasta, senatora Karola ROLLEGO, w salonach pałacu Larysza. W przyjęciu wzięli udział wojewoda KWAŚNIEWSKI, wiceprezydenci miasta dr Piotr WIELGUS, SCHNEIDER, Witold OSTROWSKI i Ignacy LANDAU, ksiądz MASNY, ksiądz Mieczysław KUZNOWICZ, komisarz Kasy Chorych dr Zdzisław KOLKIEWICZ i inni.
W nocy Pan Minister wraz z otoczeniem odjechał do Warszawy, żegnany na dworcu przez reprezentantów władz.

Gdy Pan Minister Aleksander PRYSTOR przyjechał o godz. 10 do Bielska w towarzystwie wojewody krakowskiego KWAŚNIEWSKIEGO, posła Emila BOBROWSKIEGO i byłego posła Zygmunta KLEMENSIEWICZA, na moście łączącym Białą z Bielskiem powitali Pana Ministra starosta dr Józef DUDA, burmistrz KONDRATZ oraz dyrektor policji KLECZOK. Brak mi tutaj komisarza rządowego Zygmunta DOLLINGERA.

Proponuję posty o podobnej tematyce:
ZDROWIE
KASY CHORYCH VS MINISTER PRYSTOR
MAŁOPOLSKA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM


Krakowski maraton Ministra PRYSTORA


Poniedziałek, 30 września
ŻŁobek im. Dzieciątka Jezus (i do tego w 1929 - chyba dokładnie ta wizyta)


30 września rano przyjechał do Krakowa Pan Minister Pracy i Opieki Społecznej Aleksander PRYSTOR w towarzystwie dyrektora departamentu Tadeusza SZUBARTOWICZA , dyrektora Głównego Urzędu Ubezpieczeń dr Pawła GETTLA i sekretarza osobistego rotmistrza ŁUBIEŃSKIEGO. O godz. 8 na dworcu powitał Pana Ministra wojewoda dr Mikołaj KWAŚNIEWSKI, wicewojewoda dr Kazimierz DUCH, naczelnik wydziału opieki społecznej województwa dr MACKO, starosta grodzki dr STYCZEŃ, sekretarz województwa dr TOBIECZYK i komisarz rządowy Kas Chorych dr Zdzisław KOLKIEWICZ.
O godz. 9,30 Pan Minister przybył do Kasy Chorych przy ul. Batorego, gdzie zwiedzał szczegółowo biura i ambulatoria, oprowadzany przez komisarza rządowe dr Kolkiewicza i prezesa Związku Lekarzy Kas Chorych dr Mieczysława KAPLICKIEGO. Pan Minister interesował się żywo urządzeniami w Kasie Chorych i przyjmowaniem pacjentów. Przy okazji Pan Minister wydał na miejscu odpowiednie instrukcje i zarządzenia praktyczne co do sprawnego obsługiwania zgłaszających się ubezpieczonych.
Następnie Pan Minister udał się do gmachu Województwa, gdzie przyjął deputację Związku Lekarzy Kas Chorych w osobach dr Kaplickiego, dr Landaua, dr Danielewskiego i dr Waliszewicza ze Lwowa. Deputacja przedstawiła postulaty Związku, w szczególności podniosła sprawę umowy pomiędzy lekarzami a Kasami Chorych. Pan Minister bardzo życzliwie przyjął postulaty Związku. O godz. 11 Pan Minister wraz z otoczeniem udał się do Witkowic, na zwiedzanie zakładu dzieci jaglicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pana Ministra przywitali profesorowie Emil GODLEWSKI, Maksymilian RUTKOWSKI i Jan PILTZ oraz kierownik Zakładu prof. Kazimierz MAJEWSKI. Pan Minister opuszczając po dokładnym zwiedzeniu Zakład, przyrzekł nadesłać dodatkową subwencję 5,000 zł na urządzenia Zakładu.
Przed odjazdem Pan Minister obdarował wszystkie dzieci prezentami. W drodze powrotnej Pan Minister zwiedził zakład wychowawczy dla osieroconych chłopców im. ks. Kazimierza SIEMASZKI, prowadzony przez ks. LORKA I przyobiecał dodatkową subwencję 3,000 zł na pilniejsze potrzeby Zakładu, po czym udał się do żłobka im. Dzieciątka Jezus, którego prezesową jest hrabina Róża ŁUBIEŃSKA. Pan Minister przeznaczył na żłobek nadzwyczajną subwencję 5,000 zł na wewnętrzne urządzenia, a dzieci obdarował łakociami. Pan Minister udał się następnie do Okręgowego Związku Kas Chorych, gdzie zwiedził biura i lecznice, interesując się specjalnie lecznictwem fizykalnym. Pana Ministra oprowadzał i wyjaśnień udzielał prezes Związku dr Emil BOBROWSKI.
Ze związku pan Minister pojechał do zakładu wychowawczego dla żydowskich sierot przy ul. Dietlowskiej, następnie udał się do miejscowego żłobka pod wezwaniem św. Józefa.
W południe Pan Minister zwiedził Wawel, po czym odjechał do gmachu Województwa. O godz. 13 złożyli wizyty prezydent miasta senator Karol ROLLE i wiceprezydent dr Ludwik SCHNEIDER. Po spożyciu obiadu w ścisłym gronie u Pana Wojewody Pan Minister wraz z otoczeniem zwiedzał Dom Funduszu Bezrobocia przy ul. Lubelskiej. W budynku tym w najbliższym czasie znajdą pomieszczenia biura Funduszu Pracy, Sądu Pracy oraz Inspektoratu Pracy. Następnie Pan Minister udał się do Domu Pracy dla Sierot sióstr Miłosierdzia przy ul. Piekarskiej, gdzie szczególnie zainteresował się działem kilimkarskim, hafciarnią, pracownią trykotaży i bielizny. Pan Minister obiecał wyasygnować 2,000 zł na pomoc doraźną dla sierot i obdarował dzieci cukierkami, po czym, żegnany przez sieroty, odjechał do Związku Młodzieży Przemysłowej i Rękodzielniczej przy ul. Skarbowej. U wejścia do gmachu powitała Pana Ministra orkiestra Związku, a w sali klubowej odbyła się krótka konferencja, w której prezes Związku ks. Mieczysław KUZNOWICZ w słowach niezwykle gorących podniósł, iż Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej jest wielkim przyjacielem Związku Młodzieży Przemysłowej, organizacji mającej na celu wychowanie młodzieży na przyszłych obywateli – mieszczan. Mówca prosił Pana Ministra o dalszą opiekę, zwłaszcza w dokończeniu budowy gmachu, wznoszonego ofiarnością publiczną przez 8 lat i w końcu wyraził radość, że Ministerstwem kieruje obecnie tak zasłużony dla Państwa obywatel, po czym wzniósł serdeczny okrzyk na cześć Pana Ministra PRYSTORA, entuzjastycznie podchwycony przez tłumnie zgromadzoną młodzież rzemieślniczą.
Po zwiedzeniu sal i urządzeń gmachu, następnie żegnany owacyjnie okrzykami młodzieży i marszem „Pierwszej Brygady” opuścił gmach udając się do Związku Młodzieży Chrześcijańskiej Y.M.C.A. przy ul. Krowoderskiej, powitany u wejścia przez prezesa rektora Leona MARCHLEWSKIEGO, wiceprezesa ŻUK-SKARSZEWSKIEGO i dyrektora DUFFY`ego. Pan Minister zwiedził sale klubowe, czytelnię, salę gimnastyczną i pływalnię, a następnie udał się na Plac Szczepański do Ogniska chłopców opuszczonych, prowadzonego przez Y.M.C.A.
Wieczorem Pan Minister obecny był na przedstawieniu w teatrze miejskim im. Juliusza Słowackiego.
Drugi dzień był niemniej pracowity.

Jeżeli dobrze liczę – Pan minister od 9,30 odwiedził 14 obiektów, obiecał subwencje na ca najmniej 15,000 zł, rozdał nieokreśloną, lecz chyba niemałą ilość łakoci i cukierków (jak zawsze w II Rzeczypospolitej mniejszości narodowe obejść się musiały smakiem), w przelocie i ścisłym gronie zjadł obiad, a fast foodów wtedy nie było, po czym wylądował w teatrze. A miał Pan Pułkownik już 55 lat, co wówczas było wiekiem poważnym. Na tyle nie znam topografii Krakowa, by ocenić kunszt kierowcy Pana Ministra, ale chyba musiał te kilkadziesiąt kilometrów z tymi 14 przerwami wykręcić.

Może Panu Ministrowi ARŁUKOWICZOWI zagrać „Pierwszą Brygadę” i przegonić po Krakowie, to by Go ludzie pokochali ? 

 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
ZDROWIE
KASY CHORYCH VS MINISTER PRYSTOR
MAŁOPOLSKA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Kasy Chorych mają komisarza rządowego

Zapowiadane w prasie już od dwóch tygodni rozwiązanie Ogólnopolskiego Związku Kas Chorych zostało w dniu 2 sierpnia oficjalnie ogłoszone w formie dekretu ministra pracy i opieki społecznej Aleksandra PRYSTORA.
Stanowisko komisarza rządowego związku powierzone zostało byłemu ministrowi zdrowia dr Witoldowi CHODŹCE, który jednakże jest chory i urzędowanie obejmie dopiero za dni kilka. Tymczasem w charakterze wicekomisarza urzęduje wezwany z Poznania komisarz rządowy tamtejszego związku kas chorych dr RUDKOWSKI.

Proponuję posty o podobnej tematyce:
ZDROWIE
KASY CHORYCH VS MINISTER PRYSTOR
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Zasiłki dla częściowo zatrudnionych hutników śląskich

Rozporządzenie Ministra Pracy i Opieki Społecznej
z dnia 12 grudnia 1929 r.
w sprawie przyznania prawa do zasiłków częściowo zatrudnionym robotnikom zakładów hutniczych, położonych na terenie działania Zarządu Obwodowego Funduszu Bezrobocia w Katowicach.

Na podstawie art. 3 ustawy z dnia 18 lipca 1924 r. o zabezpieczeniu na wypadek bezrobocia (Dz. U. R. P. Nr 67, poz. 650) na wniosek Zarządu Głównego Funduszu Bezrobocia zarządzam co następuje:
§ 1. Przyznaje się w miesiącu grudniu 1929 r. oraz w miesiącach styczniu i lutym 1930r. Prawo do zasiłków na wypadek bezrobocia tym częściowo zatrudnionym robotnikom zakładów hutniczych na terenie działania Zarządu Obwodowego Funduszu Bezrobocia w Katowicach, którzy odpowiadają warunkom art. 3 ustawy z dnia 18 lipca 1924 r. o zabezpieczeniu na wypadek bezrobocia (Dz. U. R. P. Nr 67, poz. 650).
Wysokość zasiłków, stosownie do ustępu drugiego tegoż artykułu, określi Zarząd Główny Funduszu Bezrobocia.

§ 2. Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

Minister Pracy i Opieki Społecznej: Aleksander PRYSTOR

 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
BEZROBOCIE
HUTNICTWO
ŚLĄSKIE WOJEWÓDZTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Zasiłki dla częściowo zatrudnionych włókniarzy łódzkich

Rozporządzenie Ministra Pracy i Opieki Społecznej
z dnia 1 lipca 1929 r.
w sprawie przyznania prawa do zasiłków częściowo zatrudnionym robotnikom przemysłu włókienniczego na terenie m. Łodzi.

Na podstawie art. 3 ustawy z dnia 18 lipca 1924 r. o zabezpieczeniu na wypadek bezrobocia (Dz. U. R. P. Nr 67, poz. 650) na wniosek Zarządu Głównego Funduszu Bezrobocia zarządzam co następuje:
§ 1. Przyznaję w miesiącu lipcu r. b. prawo do zasiłków na wypadek bezrobocia tym robotnikom, pozostającym w stosunku najmu pracy w przedsiębiorstwach przemysłu włókienniczego na terenie m. Łodzi, których zarobek tygodniowy z powodu ograniczenia produkcji nie przekracza pełnego umówionego zarobku za 2 dni pracy.
Wysokość zasiłku, stosownie do ustępu 2 art. 3 ustawy z dnia 18 lipca 1924 r. określi Zarząd Główny Funduszu Bezrobocia.
§ 2. Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

Minister Pracy i Opieki Społecznej: Aleksander PRYSTOR

Proponuję posty o podobnej tematyce:
BEZROBOCIE
ŁÓDŹ I WOJEWÓDZTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Prochy Joachima LELEWELA złożone na Rossie

Wilno, środa 9 października 




W środę, 9 października rano rozpoczęły się przygotowania do pogrzebu Joachima LELEWELA. Zewsząd zdążały tłumy ku kościołowi św. Jana, gdzie prochy Lelewela spoczywały na katafalku; szły głównie zastępy młodzieży akademickiej i szkolnej oraz przedstawiciele organizacji ze sztandarami i orkiestrą. O godz. 11 arcybiskup metropolita Edward ROPP celebrował w akademickim kościele św. Jana nabożeństwo żałobne za wszystkich zmarłych dobroczyńców, rektorów, profesorów i uczniów Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Czołowe miejsca zajęli przedstawiciel Rządu Minister Sławomir CZERWIŃSKI, ministrowie Aleksander PRYSTOR, Stanisław CAR, Witold STANIEWICZ, marszałek Senatu Julian SZYMAŃSKI, wiceminister spraw zagranicznych dr Alfred WYSOCKI, wojewoda wileński Władysław RACZKIEWICZ i wołyński Henryk JÓZEWSKI, pierwszy prezes Sądu Najwyższego Leon SUPIŃSKI, gen. Stanisław ROUPPERT, senaty uczelni z całej Polski, zagraniczni goście: chargê d`affaire węgierski BALASY, przedstawiciele uniwersytetów w Budapeszcie i Szegedynie, przedstawiciele władz, wojskowości, naukowców, prasy i literatury ze znanym pisarzem Andrzejem STRUGIEM na czele. Nawę wypełniły poczty sztandarowe, organizacje młodzieży akademickiej oraz tłumy publiczności.
Po mszy, w czasie której pienia żałobne wykonał chór wileński „Echo”, wszystkie organizacje wyruszyły na dziedziniec uniwersytecki, gdzie ustawiły się w półkole. Na dziedziniec wyszli także rektorowie i senaty uczelni w togach, po czym trumnę z prochami zdjęto z katafalku i ustawiono na dziedzińcu na specjalnym podwyższeniu. Obok trumny stanęła staż honorowa, złożona z korporantów i oficerów garnizonu wileńskiego z obnażonymi szablami. Następnie ks. rektor FALKOWSKI wygłosił podniosłe przemówienie.
Po mowie wyruszył kondukt na cmentarz Rossa wśród szpaleru młodzieży i organizacji. Niesiono liczne wieńce, grała orkiestra. Przed rydwanem kroczyło duchowieństwo, za karawanem zaś rodzina, przedstawiciele Rządu, Sejmu, Senatu, władz lokalnych, delegacji Akademii Umiejętności i towarzystw naukowych. Po przybyciu na cmentarz, dookoła zbudowanego w prześlicznym miejscu mauzoleum, ustawili się uczestnicy pochodu. Tuż przy trumnie zajęli miejsce uczniowie z gimnazjum Lelewela w Warszawie i Wilnie, senaty, Ministrowie, wojewodowie. Nad mogiłą przemówił Pan Minister Sławomir CZERWIŃSKI:
Na dziwnym jesteśmy pogrzebie. Jesteśmy na jednym z tych radosnych, wyjątkowych pogrzebów, które są oznaką nie śmierci, lecz życia. Bo chociaż przed nami mogiła rozwarta, choć w niej trumna drogie szczątki kryjąca, to przecież nie znaczy to, że ktoś teraz wśród nas zmarł, ale znaczy to wszystko, że ktoś w sercach naszych żyje. Zaprawdę nie jest to zwykły pogrzeb, bo na pogrzebie oddaje się ziemi prochy kogoś, kogo się utraciło, a my na tym miejscu mamy za chwilę kogoś odzyskać. Zaprawdę nie jest to zwykły pogrzeb, bo nie jest to czyjeś w dalekie, nieznane krainy odejście, ale długo oczekiwany powrót do swoich.
A swoi grzebią zmarłego nie po to, aby się z nim rozstawać na wieki, ale po to, aby tu pozostał wśród nich, by nadal zagrzewał i uczył. Bo też nie wszystkie groby milczą, są i groby takie, które najwymowniejszymi słowami najcenniejszą opowiadają naukę. Do grobów takich należą groby naszych wielkich tułaczy wygnańców. Ci ludzie z naszego pokolenia przykrzy i zrzędni, którzy są gotowi do upadłego procesować się z odzyskaną Ojczyzną o każdy artykuł ich zawodowych albo osobistych praw, o każdą złotówkę swego zarobku, ci ludzie powinni przychodzić do mogił naszych wielkich wygnańców i rozpamiętywać ich życie. Do grobów tych należy prowadzić najmłodsze pokolenie Polaków, by od tych grobów uczyły się bezinteresownie pracować dla Ojczyzny. Nad jednym z takich grobów w tej chwili stoimy. Uczy on nas, że był znakomity profesor, dla którego audytorium bywało za małe w największych salach uniwersytetu, profesor, który posiadł wielką, świetną chwałę naukową, pracując z własnej woli w warunkach, jakie byłyby nie do zniesienia dla najuboższych z jego słuchaczy. Grób ten nas uczy, że był wielki polski patriota, który całe swe życie ciężko pracował dla Ojczyzny, której imię rozsławił po świecie i który w starości uważał się za niegodnego, aby od tej Ojczyzny otrzymać łóżko w szpitalu. Dobrze, że groby takie w czasach dzisiejszych wracają z obczyzny do Polski. Groby te mówią i mówić będą. Od nas samych zależy, czy słuchać ich mowy zechcemy.
Składając w imieniu Rządu Rzeczypospolitej najgłębszy hołd pamięci Joachima Lelewela, wyrażam gorące pragnienie, aby nie tylko jego śmiertelne szczątki od tej chwili po wieczne czasy pozostały wśród nas, ale ażeby wstąpił w nas i duch jego ofiarny i aby pozostał między nami na zawsze”.

Na trumnie z prochami Lelewela złożono wiele wspaniałych wieńców, między innymi od rektorów i senatów uniwersytetu Stefana Batorego, politechniki warszawskiej, uniwersytetu stołecznego, politechniki lwowskiej. Adwokatura wileńska złożyła wieniec z napisem: „Joachimowi Lelewelowi, Pamiętników Prawa Polskiego wydawcy, nauki o przeszłości polskiej założycielowi, mężowi stanu”. Towarzystwo miłośników historii reformacji polskiej im. Jana Łaskiego złożyło wieniec z napisem: „Wielkiemu uczonemu, bojownikowi o wolność Polski i sumienia”.
W mauzoleum wmurowano dokument, wydrukowany na pergaminie, stwierdzający fakt złożenia prochów na cmentarzy Rossa z podpisami obecnych na pogrzebie Ministrów, wojewodów, rektorów i profesorów. Na ulicach, którymi przechodził kondukt, płonęły lampy elektryczne, owinięte czarną krepą. Pogrzeb zakończył się o godz. 15.

Joachim LELEWEL zmarł 29 maja 1861 roku w Paryżu. Pewną zagadką dla mnie jest wzmianka o łóżku szpitalnym, którego Lelewel od Ojczyzny nie przyjął, gdyż uważał się za niegodnego tegoż – jakiej Ojczyzny, którą Marszałek z ruin podniósł dopiero w 1918 roku ? Licentia poetica. Jedna z wielu w tym krótkim, jak na Ministra, przemówieniu. Na przykład o „radosnym pogrzebie”. 

Proponuję posty o podobnej tematyce:


09-22 Prochy Joachima Lelewela witane w Warszawie w drodze do Wilna

KULTURA
WILEŃSZCZYZNA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM