Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Lisiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Lisiewicz. Pokaż wszystkie posty

Święto Niepodległości - w oczekiwaniu na Marszałka


Poniedziałek, 11 listopada

 
      11 rocznicę odzyskania niepodległości obchodziła stolica bardzo uroczyście. Od samego rana na ulicach gromadziły się tłumy publiczności, witając serdecznie udające się na Plac Marszałka Piłsudskiego oddziały wojskowe, Strzelca, Przysposobienia Wojskowego, hufce szkolne, oddziały policji oraz poczty sztandarowe Federacji Związków Obrońców Ojczyzny. Na wszystkich domach powiewały chorągwie o barwach narodowych. Wiele gmachów bogato udekorowano; na wystawach widniały wizerunki Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i Marszałka Piłsudskiego. Sklepy do godz. 15.00 były zamknięte, urzędy nieczynne. W mieście nastrój podniosły.
      O godz. 9.00 odbyła się msza w kościele garnizonowym przy ul. Długiej, dokąd przybyły delegacje wszystkich oddziałów wojskowych garnizonu stołecznego oraz przedstawiciele władz. Równocześnie odbywały się nabożeństwa w kościele ewangelicko - reformowanym na Lesznie, w cerkwi na Pradze, oraz w synagodze przy ul. Twardej, gdzie obecni byli żołnierze wyznania mojżeszowego, oraz licznie zgromadzona publiczność. Okolicznościowe kazanie wygłosił naczelny rabin wojsk polskich dr Józef MIESES, który następnie przed otwartą Arką Przymierza odmówił modlitwę za pomyślność Rzeczypospolitej. Po nabożeństwie chór synagogi odśpiewał hymn narodowy.
      O godz. 10.00 biskup polowy Stanisław GALL odprawił w Katedrze Św. Jana w asyście licznego kleru uroczystą Mszę, na którą przybył Pan Prezydent Rzeczypospolitej w otoczeniu członków Domu Cywilnego i Wojskowego. Pan Prezydent przeszedł przed frontem kompanii honorowej 36 Pułku Piechoty Legii Akademickiej ze sztandarem. W czasie przeglądu orkiestra odegrała hymn narodowy, po czym Pan Prezydent, powitany przed progiem świątyni przez duchowieństwo, zajął na specjalnym podwyższeniu przygotowane dla siebie miejsce. Po lewej stronie zasiadł ks. kardynał Aleksander KAKOWSKI. W prezbiterium zajęli miejsca członkowie Rządu z Panem Premierem Kazimierzem ŚWITALSKIM na czele, posłowie i senatorowie, korpus dyplomatyczny, attachés wojskowi, weterani 1863 roku, wyżsi wojskowi, przedstawiciele władz municypalnych i delegacje społeczne.
      W stelach zajęli miejsca przedstawiciele wyższego duchowieństwa. Kościół zapełniły tłumy wiernych. Po nabożeństwie odśpiewano „Boże coś Polskę”, po czym Pan Prezydent udał się na Zamek.
Podczas gdy w Katedrze odbywała się uroczysta msza, Plac Marszałka Piłsudskiego poczęły zalegać oddziały wojskowe wszystkich rodzajów broni, ustawiając się w 6 rzutach. Na Krakowskim Przedmieściu stanęły oddziały Strzelca, przysposobienia wojskowego i hufce szkolne. Na tle pomnika ks. Józefa Poniatowskiego urządzono trybuny, ozdobione zielenią i masztami, na których powiewały chorągwie w barwach narodowych. Na długo przed rozpoczęciem rewii trybuny zapełniała publiczność, zajmując również tłumnie chodniki na Placu Marszałka Piłsudskiego. Po prawej stronie pomnika zajęli miejsca członkowie korpusu dyplomatycznego, attachés wojskowi, obok zebrała się generalicja i duchowieństwo z ks. biskupem Stanisławem GALLEM na czele. Po przeciwnej stronie zasiedli posłowie i senatorowie z Marszałkiem Senatu Julianem SZYMAŃSKIM na czele, szef Kancelarii Cywilnej Pana Prezydenta kapitan Adam LISIEWICZ, szef Gabinetu Wojskowego płk Jan GŁOGOWSKI, wojewoda Władysław JAROSZEWICZ, przedstawiciele władz municypalnych z prezydentem miasta Zygmuntem SŁOMIŃSKIM na czele, weterani 1863 roku oraz liczne delegacje organizacji i instytucji społecznych.
      O godz. 11.15 przybył na plac rewii dowódca O. K. I gen. Stanisław WRÓBLEWSKI, który odebrawszy raport od komendanta miasta płk Bolesława WIENIAWY-DŁUGOSZOWSKIEGO, dokonał przy dźwiękach marsza generalskiego przeglądu oddziałów.
      Niedługo potem rozległy się ponownie dźwięki marsza generalskiego, witające przybyłego pierwszego Wiceministra Spraw Wojskowych gen. Konarzewskiego. W chwili, gdy gen. Daniel KONARZEWSKI, w otoczeniu gen. Wróblewskiego, płk Wieniawy-Długoszowskiego, płk Karola TRZASKI-DURSKIEGO dokonywał przeglądu oddziałów, poczęli zbierać się po lewej stronie pomnika członkowie Rządu z Premierem Świtalskim na czele. Jednocześnie generalicja udała się na prawe skrzydło oddziałów u wylotu ul. Wierzbowej, oczekując na przybycie Pierwszego Marszałka Polski, JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO.



Proponuję posty o podobnej tematyce:
ROCZNICE
WARSZAWA
MARSZAŁEK PIŁSUDSKI
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Ambasador brytyjski składa listy uwierzytelniające

Wtorek  5 listopada 1929

Pan Ambasador William ERSKINE

       5 listopada 1929 r. o godz. 12.00 Pan Prezydent Rzeczypospolitej przyjął na Zamku Jego Ekscelencję sir Williama Augustusa Forbes ERSKINE, ambasadora Wielkiej Brytanii, który złożył listy uwierzytelniające. Pan ambasador udał się na Zamek w towarzystwie dyrektora protokołu dyplomatycznego pana Karola ROMERA samochodem Pana Prezydenta, poprzedzony przez trębaczy na białych koniach i otoczony eskortą szwadronu szwoleżerów. W następnych samochodach jechali: attaché morski, komandor M. A. HAWESS, attaché wojskowy płk MARTIN, sekretarze KIMENS i Roy JOHNSTONE i konsul SAWERY, oraz adiutant Pana Prezydenta kpt. Bolesław SUSZYŃSKI.
      Po odegraniu fanfary przez trębaczy, orszak ruszył sprzed gmachu ambasady angielskiej na Nowym Świecie, po czym skierował się ulicami Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem na Zamek. W dziedzińcu zamkowym batalion piechoty 36 Pułku ze sztandarem i muzyką pod dowództwem płk Ulricha oddał honory wojskowe. W chwili gdy ambasador wjeżdżał na dziedziniec, muzyka odegrała hymn angielski „God save the King”. U progu sieni zamkowej dwóch adiutantów Pana Prezydenta Kazimierz JURGIELEWICZ i Wacław CALEWSKI powitało ambasadora i wprowadziło do pokoi. W sieci górnej oddział kompanii zamkowej oddał honory. U wejścia do apartamentów w Sali Oficerskiej oczekiwał na ambasadora płk Bolesław Wieniawa-Długoszowski, komendant miasta, w otoczeniu oficerów. Zastępca szefa Kancelarii Cywilnej pan Michał MOŚCICKI i zastępca dyrektora protokołu pan Stefan PRZEŹDZIECKI witali ambasadora u wejścia do Sali Canaletta, u progu zaś następnej sali szef Kancelarii Cywilnej pan Adam LISIEWICZ i szef Gabinetu Wojskowego płk Jan GŁOGOWSKI.
      W Sali Tronowej wyszedł na powitanie ambasadora Pan Minister Spraw Zagranicznych, August ZALESKI. Pan Prezydent Rzeczypospolitej oczekiwał w Sali Rycerskiej w towarzystwie Pana Ministra Sprawiedliwości Stanisława CARA i Pana Ministra Rolnictwa Karola NIEZABYTOWSKIEGO. J. E. Ambasador wprowadzony do Sali Rycerskiej przez Pana Ministra Zaleskiego i przedstawiony przez dyrektora protokołu Panu Prezydentowi, wygłosił przemówienie, na które Pan Prezydent odpowiedział w słowach następujących:

„Panie Ambasadorze ! Przyjmując z rąk Waszej Ekscelencji listy, które go akredytują w charakterze ambasadora Jego Królewskiej Mości, króla Wielkiej Brytanii, pragnę przede wszystkim podziękować pańskiemu najdostojniejszemu monarsze za dowód przyjaźni dla naszego kraju, by nadal przy Głowie Państwa Polskiego przebywał stale osobisty jego przedstawiciel w charakterze ambasadora. Z najwyższym też zadowoleniem przyjmuję wyznaczenie na to zaszczytne stanowisko Wszej Ekscelencji, którego wybitne zalety poznałem przez ubiegły dwuletni okres sprawowania przez niego misji posła Wielkiej Brytanii w Warszawie.
      Jak słusznie pan podkreślił, podniesienie równoczesne do rangi ambasad wzajemnych przedstawicieli dyplomatycznych Polski i Wielkiej Brytanii stwierdza ponownie wagę, jaką oba państwa przywiązują do zacieśnienia istniejących szczęśliwie między nami przyjaznych stosunków. Zbliżenie to przyczyni się niewątpliwie do pogłębienia współpracy gospodarczej naszych krajów, co zaważy niechybnie na dalszym rozwoju gospodarczym Europy, dążącej we wspólnym wysiłku poszczególnych narodów do rekonstrukcji równowagi, naruszonej przez długie lata Wielkiej Wojny.
      Obejmując tę nową godność, nawiązujesz pan, panie ambasadorze, do wiekowych tradycji dawnych ambasad angielskich w Polsce, odzwierciedlających dobre stosunki, istniejące od tak dawna między naszymi krajami, a których dalszy rozwój dokumentować będzie wspólność ideałów obu państw, które stawiają sobie, jako cel, pokój i dobrobyt powszechny.
      Witając pana w tym charakterze, w który jego królewska mość zechciała go przyoblec, mogę zapewnić Waszą Ekscelencję o Moim i Rządu Rzeczypospolitej najżyczliwszym poparciu w spełnianiu jego wysokiej misji”.

      Następnie Pan Prezydent Rzeczypospolitej udzielił ambasadorowi prywatnego posłuchania w Sali Tronowej. Po audiencji ambasador odprowadzony został z takimi samymi honorami, jak przy przybyciu, po czym orszak uformował się w tym samym porządku, jak poprzednio. Po skończonej uroczystości orszak powrócił do gmachu ambasady.



 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
DYPLOMACJA
ANGLIA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Centralny Związek Młodzieży Wiejskiej SIEW

niedziela, 27 października 1929


      Z okazji odbywającego się w stolicy zlotu sfederowanych związków młodzieży wiejskiej, odbyło się 27 października 1929 r. w kościele garnizonowym nabożeństwo odprawione przez ks. kanonika Kalinowskiego. Po Mszy uformował się pochód złożony z trzech batalionów sfederowanych związków, w skład którego wchodziła kompania kolarska, obrony przeciwgazowej i oddział dziewcząt. Pochód, poprzedzony przez policję pieszą i konną z orkiestrą na czele, przeszedł ulicami miasta, udając się na Plac Marszałka Piłsudskiego, gdzie specjalna delegacja zlotu złożyła na płycie grobu Nieznanego Żołnierza piękny wieniec z żywego kwiecia. Z placu Marszałka Piłsudskiego uczestnicy zlotu udali się na Zamek, celem złożenia hołdu Głowie Państwa. Oddziały zlotowe ustawiły się na podwórcu zamkowym, na prawym skrzydle stanęli zaś delegaci sfederowanych związków młodzieży wiejskiej z całej Polski oraz oficerowie Przysposobienia Wojskowego.
      O godz. 11.15 wszedł na podwórze zamkowe Pan Prezydent Rzeczypospolitej w otoczeniu szefa kancelarii cywilnej pana Adama Lisiewicza, zastępcy szefa gabinetu wojskowego ppłk Wojciecha Fydy oraz adiutantów przybocznych: majora Kazimierza Jurgielewicza, rotmistrza Wacława Calewskiego oraz kapitana Bolesława Suszyńskiego, powitany przez przedstawicieli zlotu z posłem Karolem Polakiewiczem oraz panem Stanisławem Gieratem na czele. Po odebraniu raportu od komendanta zlotu, porucznika rezerwy Miłobędzkiego, Pan Prezydent przeszedł przy dźwiękach hymnu narodowego przed frontem ustawionej w ordynku młodzieży oraz odebrał hołd od delegatów z całej Polski. Pan Prezydent przez dłuższą chwilę zaszczycił rozmową delegatów, interesując się żywo pracami sfederowanych związków. Żegnany entuzjastycznie okrzykami „Niech żyje” przy dźwiękach hymnu narodowego, Pan Prezydent udał się do apartamentów zamkowych.
      Uczestnicy zlotu udali się następnie pochodem przez Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat i Aleje Jerozolimskie do Belwederu, aby złożyć hołd Panu Marszałkowi Piłsudskiemu. W zastępstwie nieobecnego Pana Marszałka, przyjęli raport od uczestników zlotu panowie adiutanci, którzy jednocześnie odebrali adresy hołdownicze dla Pana Marszałka Piłsudskiego od przybyłych do stolicy sztafet kolarskich. Na zakończenie członkowie zarządu sfederowanych związków młodzieży wiejskiej złożyli swe podpisy w księdze pamiątkowej.

Proponuję posty o podobnej tematyce:
KONFERENCJE I ZJAZDY
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
ROLNICTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Ambasador włoski składa listy uwierzytelniające; 30 Pułk Piechoty

wtorek, 4 czerwca

 
      We wtorek 4 czerwca 1929 roku o godz. 12.00 Pan Prezydent Rzeczypospolitej przyjął na Zamku Królewskim Jego Ekscelencję hrabiego Alberta Martin Franklin, ambasadora Italii, który złożył swe listy uwierzytelniające.
      Pan ambasador udał się na Zamek w towarzystwie Dyrektora Protokołu Pana Romera samochodem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, poprzedzonym przez trębaczy na białych koniach i otoczonym eskortą szwadronu szwoleżerów. W następnych samochodach jechali: pan Mariano de Angelis, pierwszy sekretarz ambasady, Giuglielmo Rulli, sekretarz ambasady, pułkownik Sztabu Generalnego Mario Roatta, attaché wojskowy ambasady, kpt. Ludovico Donati, zastępca attaché wojskowego, Antonio Menotti – Corvi, attaché handlowy oraz adiutant Pana Prezydenta Rzeczypospolitej rotmistrz Calewski.
      Po odegraniu fanfary przez trębaczy, orszak ruszył sprzed gmachu ambasady włoskiej na pl. Dąbrowskiego, po czym skierował się ulicami Marszałkowską, Królewską, pl. Marszałka Piłsudskiego i Krakowskim Przedmieściem na Zamek. W czasie przejazdu przed Odwachem Głównym, warta oddała honory. W dziedzińcu zamkowym batalion piechoty 30 Pułku Piechoty ze sztandarem i muzyką pod dowództwem płk Pereświet – Sołtana oddał honory wojskowe. W chwili, gdy ambasador wjeżdżał na dziedziniec, muzyka odegrała hymn włoski (Marcia Reale). U progu sieci zamkowej dwóch adiutantów Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, mjr Jurgielewicz i rtm. Suszyński powitało ambasadora i wprowadziło do pokoi. W sieni górnej oddział kompanii zamkowej oddawał honory. U wejścia do apartamentu w Sali Oficerskiej oczekiwał na ambasadora płk Wieniawa-Długoszowski, komendant miasta, w otoczeniu oficerów; zastępca szefa kancelarii cywilnej pan Michał Mościcki i zastępca Dyrektora protokołu pan R. Przeździecki, witali ambasadora u wejścia do Sali Canaletta, u progu zaś następnej sali szef kancelarii cywilnej pan Adam Lisiewicz i szef gabinetu wojskowego płk Głogowski.
W Sali Tronowej wyszedł na spotkanie ambasadora pan Wiceminister Spraw Zagranicznych, Alfred Wysocki. Pan Prezydent Rzeczypospolitej oczekiwał w Sali Rycerskiej w towarzystwie pana Ministra Przemysłu i Handlu Kwiatkowskiego, pana Ministra Rolnictwa Niezabytowskiego, pana Ministra Sprawiedliwości Cara i pana Kierownika Ministerstwa Skarbu Matuszewskiego. Składając listy uwierzytelniające, Jego Ekscelencja ambasador włoski wygłosił przemówienie, w którym na koniec oświadczył, że:
      „W nadziei, że Opatrzność Boska raczy zapewnić długi i pomyślny pokój, Rząd Faszystowski pragnie najgoręcej, aby stosunki, już tak przyjazne między obydwoma państwami, stały się coraz serdeczniejsze i Bliższe zarówno na terenie politycznym, jak i w dziedzinie kulturalnej i ekonomicznej. Radosną wróżbę stanowi fakt, że między naszymi krajami nie tylko nie da się przewidzieć najlżejszy cień jakichkolwiek możliwych trudności, ale przeciwnie, istnieją niezliczone wspólne interesy, które wzajemnie się dopełniają.
Powołany zaufaniem mego Monarchy na pierwszego ambasadora Włoch w Polsce, będę dokładał wszelkich starań dla stosowania instrukcji, jakie mi Rząd dał w tym duchu i pozwalam sobie liczyć na życzliwe poparcie Waszej Ekscelencji i Jej Rządu.”
      Pan Prezydent Rzeczypospolitej odpowiedział dłuższym przemówieniem, które zakończył wyrażeniem nadziei, że Pan Ambasador znajdzie tutaj wdzięczną glebę do pracy przy spełnianiu swej wysokiej misji, mogąc przy tym liczyć na Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i Rządu Rzeczypospolitej szczere poparcie.

      Po przemówieniach, Pan Prezydent Rzeczypospolitej udzielił ambasadorowi prywatnego posłuchania w Sali Marmurowej. Po skończonej audiencji, ambasador odprowadzony został z taki samymi honorami, jak przy przybyciu, po czym orszak uformował się w tym samym porządku jak poprzednio, kierując się do Grobu Nieznanego Żołnierza, gdzie pan ambasador złożył wieniec. Przy uroczystości tej obecni byli wszyscy członkowie włoskiej ekipy wojskowej, biorącej udział w konkursach hippicznych, którzy również złożyli wieniec od siebie. Po skończonej uroczystości orszak powrócił do gmachu ambasady.

      Ministerstwo Spraw Zagranicznych komunikuje, że Jego Ekscelencja Martin Franklin, ambasador Jego Królewskiej Mości, króla Italii, po złożeniu na uroczystej audiencji Panu Prezydentowi swych listów uwierzytelniających przyjmować będzie dnia 10 czerwca 1929 roku o godz. 10 wieczorem wraz z Jej Ekscelencją panią ambasadorową w pałacu królewskim ambasady, Pl. Dąbrowskiego 6, Rząd, korpus dyplomatyczny, przedstawicieli Izb Ustawodawczych, władz państwowych, duchowieństwa, wojskowości, władz komunalnych, prasy stolicy i t.d., którym rozesłane zostaną specjalne zawiadomienia. Na przyjęciu tym przedstawiać będzie osoby przybywające dyrektor protokołu.
    Pan Ambasador Martin był poprzednio ambasadorem włoskim w Buenos Aires.

Sala Tronowa


Proponuję posty o podobnej tematyce:
DYPLOMACJA
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
WŁOCHY
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM


Śmierć Królowej Matki Hiszpańskiej

      Po otrzymaniu wiadomości o zgonie Jej Królewskiej Mości Marii – Krystyny, Królowej Matki Hiszpańskiej, Szef Kancelarii Cywilnej Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, pan Adam Lisiewicz i dyrektor Protokołu Dyplomatycznego, pan Karol Romer udali się w dniu 7 lutego do Posła Hiszpańskiego, celem złożenia kondolencji w imieniu Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i Rządu.

Maria Krystyna Austriacka


Proponuję posty o podobnej tematyce:
ZAGRANICA
DYPLOMACJA
HISZPANIA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Jak poseł Pochmarski Rękę Prezydenta pocałował

      W ostatnim dniu pobytu Pana Prezydenta w Krakowie odbyło się w Katedrze na Wawelu uroczyste nabożeństwo, celebrowane przez ks. biskupa Stanisława Rosponda. O godz. 10 rano Pan Prezydent w otoczeniu świty udał się z apartamentów Zamku do kościoła katedralnego przy dźwiękach dzwonu Zygmunta. U wejścia do katedry oczekiwał ks. biskup Rospond w stroju pontyfikalnym. Pan Prezydent Rzeczypospolitej przeszedł nawą boczną do kaplicy Batorego, gdzie przez chwile klęcząc, modlił się przed cyborium, po czym skierował się do prezbiterium, gdzie zasiadł po lewej stronie ołtarza na pozłacanym fotelu pod czerwonym baldachimem. Miejsca honorowe zajęli: Pan Minister Karol Niezabytowski, szef kancelarii cywilnej Adam Lisiewicz, radca Michał Mościcki, wojewoda Mikołaj Kwaśniewski, senator Rolle, generał Wróblewski, posłowie BBWR Bolesław Pochmarski, Wincenty Hyla, Edward Kleszczyński i Stanisław Dobrzański, delegacje Legionistów i Inwalidów, organizacji społecznych.
      W chwili tej zaintonowano „Boże coś Polskę”. Po nabożeństwie Pan Prezydent udał się do zamku, gdzie o godz. 11.45 przyjął w sali poselskiej hołd delegacji Okręgowego Związku Legionistów, w której imieniu przemówił jego prezes, poseł Pochmarski.
Po przemówieniu poseł Pochmarski ucałował rękę Pana Prezydenta. W momencie ogólnego wzruszenia Pan Prezydent serdecznie uścisnął prezesa Pochmarskiego, po czym podziękował legionistom za wyrazy przywiązania do osoby Prezydenta Rzeczypospolitej, zaznaczając, że miło mu jest widzieć najbliższych żołnierzy Komendanta.
       Po przyjęciu hołdu legionistów, zwrócił się do Pana Prezydenta senator Rolle, jako przewodniczący komitetu Budowy Domu im. Józefa Piłsudskiego w Oleandrach, prosząc Pana Prezydenta Rzeczypospolitej o przyjęcie godności protektora budowy Domu Pomnika ku czci 6 sierpnia, na co Pan Prezydent wyraził zgodę.

      Pan Prezydent Rzeczypospolitej w czasie swego pobytu w Kobiernicy ofiarował 600 złotych na kolonię robotniczą w Kobiernicy, prowadzoną przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci.



Pan prezydent życzenia przyjmować będzie za kartami wstępu

Poniedziałek, 16 grudnia

Nowy Rok w Kancelarii Cywilnej, ale w 1932
 
Szef Kancelarii Cywilnej Prezydenta Rzeczypospolitej Adam LISIEWICZ zawiadamia, że Pan Prezydent Rzeczypospolitej Ignacy MOŚCICKI przyjmować będzie życzenia noworoczne w dniu 1 stycznia 1930 r. o godz. 12 na Zamku Królewskim.
Karty wstępu wydawać będzie Kancelaria Cywilna od dnia 27 do 30 grudnia od godz. 10 do 13.


Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM


Poseł Egiptu składa listy uwierzytelniające

Środa, 13 listopada 1929 

Król FUAD I






     13 listopada 1929 r. o godz. 12.00 pan HASSAN NACHAT PASZA, poseł Nadzwyczajny i Minister Pełnomocny Egiptu, złożył Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej listy uwierzytelniające na uroczystej audiencji na Zamku Królewskim.
      Przy audiencji obecni byli: pan Wiceminister Spraw Zagranicznych Alfred WYSOCKI, szef Kancelarii Cywilnej pan Adam LISIEWICZ, szef Gabinetu Wojskowego płk Jan GŁOGOWSKI oraz członkowie Domu Cywilnego i Wojskowego Pana Prezydenta Rzeczypospolitej.
      Stosownie do ceremoniału Pan Poseł Egiptu przybył na Zamek w towarzystwie dyrektora Protokołu Dyplomatycznego pana Karola ROMERA. W drugim samochodzie przybył attaché poselstwa egipskiego pan Isbandar el Wahhaby w towarzystwie adiutanta Pana Prezydenta Rzeczypospolitej rotmistrza Wacława CALEWSKIEGO. Przy wręczaniu listów poseł Egiptu wygłosił następującą mowę:
      „Panie Prezydencie ! Mam zaszczyt złożyć w ręce Waszej Ekscelencji listy, przez które Jego Królewska Mość (Fuad I), mój Dostojny Władca, akredytuje mnie przy Waszej Ekscelencji. Głęboko odczuwam ten zaszczyt, iż zostałem powołany przez zaufanie mego Dostojnego Władcy do reprezentowania Egiptu wobec Rzeczypospolitej Polskiej. Przyjeżdżam do tego pięknego kraju w szczęśliwej chwili: utworzenie polskiego poselstwa w Egipcie utrwaliło jeszcze więzy przyjaźni, które już istniały tak szczęśliwie między naszymi krajami.
      Niech Pan będzie pewien, Panie Prezydencie, że poświęcę wszystkie moje wysiłki, aby w dalszym ciągu i w tym samym duchu prowadzić dzieło, podjęte przez mego poprzednika, aby przyjazne stosunki łączące Polskę i Egipt, wydały to całe dobro wspólne, którego się po nich spodziewać możemy.
      Pan Prezydent odpowiedział w tym samym tonie, pozostając na koniec przemówienia w nadziei, że współpraca obu państw wyda bogate owoce i przyczyni się do ich szczęścia i dobrobytu.


Proponuję posty o podobnej tematyce:
DYPLOMACJA
WARSZAWA
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Międzynarodowa Konferencja Rozkładów Jazdy pociągów

      24 października 1929 r. w godzinach popołudniowych Pan Prezydent Rzeczypospolitej i Pani Michalina MOŚCICKA podejmowali na Zamku herbatą uczestników 91 sesji Międzynarodowej Konferencji Rozkładów Jazdy. Przed godz. 18.00 delegacje poszczególnych zarządów w liczbie około 300 osób zgromadziły się w sali ansamblowej, oczekując na wyjście Głowy Państwa. Na przyjęciu obecni byli Pan Minister Alfons KÜHN z małżonką, Pan Wiceminister Witold CZAPSKI, dyrektor protokołu dyplomatycznego Karol ROMER, zastępca protokołu Stefan PRZEŹDZIECKI, komisarz rządu na m. st. Warszawę, wojewoda Władysław JAROSZEWICZ, prezydent miasta Zygmunt SŁOMIŃSKI, komendant policji Maliszewski oraz wyżsi urzędnicy Ministerstwa Komunikacji. 
     Punktualnie o godz. 18.00 wszedł na Salę Rycerską Pan Prezydent Rzeczypospolitej w otoczeniu Pani Mościckiej, Pana Ministra Kühna, szefa kancelarii cywilnej Adama LISIEWICZA, szefa gabinetu wojskowego płk Jana GŁOGOWSKIEGO, dyrektora protokołu dyplomatycznego Romera, radcy Michała MOŚCICKIEGO oraz adiutantów przybocznych majora Kazimierza JURGIELEWICZA, rotmistrza Wacława CALEWSKIEGO i kpt. Bolesława SUSZYŃSKIEGO.
      Po powitaniu przez przewodniczącego konferencji dyrektora kolei szwajcarskich Ettera, Pan Prezydent wszedł do sali ansamblowej, gdzie przedstawiono Mu delegatów poszczególnych zarządów kolejowych. Po powitaniu obecni przeszli do następnych sal zamkowych, gdzie byli podejmowani herbatą. Zebranie w miłym nastroju przeciągnęło się do godz. 19.15.
Konferencja odbywała się od 21 do 26 października.


Czym różniła się herbata od herbatki według protokołu dyplomatycznego ? - Oto jest pytanie.

      Delegacje zagraniczne spokoju po herbacie nie miały, gdyż Pan Minister Komunikacji Kühn i jego małżonka podejmowali ich bankietem. W czasie deseru wygłosił okolicznościową mowę Pan Minister, na którą odpowiedział dyrektor Etter, dziękując Panu Ministrowi za serdeczne przyjęcie w stolicy Państwa Polskiego. W miłym nastroju bankiet przeciągnął się do godziny 12 w nocy, po czym odbyły się tańce. 


Poseł rumuński - Georges Cretzeanu

poniedziałek, 7 października 1929      
Ambasador Cretzeanu

     7 października 1929 r. o godz. 12.00, pan Georges Cretzeanu, poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny Rumunii, złożył Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej swe listy uwierzytelniające na uroczystej audiencji na Zamku Królewskim.
      Przy audiencji obecni byli: Pan Minister Spraw Zagranicznych August Zaleski, szef kancelarii cywilnej pan Adam Lisiewicz, szef gabinetu wojskowego płk Jan Głogowski, oraz członkowie domu cywilnego i wojskowego Pana Prezydenta Rzeczypospolitej.
      Stosownie do ceremoniału, Pan Poseł Rumunii przybył na Zamek w towarzystwie dyrektora protokołu dyplomatycznego, pana Karola Romera. Członkowie poselstwa panowie: Davidesco i Krupenski, sekretarze poselstwa, pan Nicolaesco – attaché wojskowy i pan Balasesco – attaché handlowy, przybyli w towarzystwie adiutanta Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, rotmistrza Wacława Calewskiego.
      Przy wręczaniu listów poseł Rumunii wygłosił przemówienie, w którym stwierdził, iż był szczęśliwy i zaszczycony tym, że wybór jego rządu padł właśnie na niego. Sprawując swój urząd ma zamiar nie zaniedbać niczego, aby utrzymać i rozwijać doskonałe stosunki między obu krajami. W dalszej części mowy Pan Poseł stwierdził:
      „Zajmując z powodu swego obszaru i ilości ludności, ważne miejsca w Europie, ożywieni tymi samymi uczuciami demokratycznymi, stojący wobec tych samych zadań, narażeni na te same niebezpieczeństwa, było rzeczą naturalną,ze nasze państwa zbliżyły się do siebie i starały się przychodzić sobie wzajemnie z pomocą i zapewnić sobie możność pokojowego rozwoju.
 
Pan Prezydent Rzeczypospolitej odpowiedział mową:
      „Przyjmując z rąk pańskich pisma uwierzytelniające, pragnę najpierw podziękować Wysokiej Regencji Królestwa za wybór w Pańskiej osobie jednego z najwybitniejszych i najbardziej doświadczonych dyplomatów i tak szczerego przyjaciela Polski.
      Nie wątpię, że te tradycje sympatii między Wielką Rumunią zjednoczoną i Odrodzoną Polską, ułatwią Panu zadanie pielęgnowania i dalszego rozwijania tak bliskich i tak przyjaznych już obecnie stosunków między naszymi sprzymierzonymi krajami, połączonymi nie tylko odwieczną przyjaźnią i więzami ścisłego przymierza politycznego, lecz również bezwzględną wspólnotą interesów. Więzy te zmierzają przede wszystkim do zabezpieczenia pokoju, będącego podstawą i zasadniczym warunkiem pomyślności i dobrobytu.
      Aby jednak polityczne więzy miały właściwą skuteczność, muszą być uzupełnione w codziennym życiu stałą łącznością



Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
DYPLOMACJA
RUMUNIA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
 

Totalny spleen sierpniowy

      Oficjalny komunikat Kancelarii Pan Prezydent Rzeczypospolitej informuje, że 24 sierpnia 1929 roku Szef Kancelarii Cywilnej Pana Prezydenta dr Adam Lisiewicz wyjechał na urlop wypoczynkowy. Powrót spodziewany jest w końcu września. Obowiązki szefa Kancelarii pełni zastępca szefa dr Zygmunt Skowroński.


Dr Adam LISIEWICZ


Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Jeden dzień w Spale

      30 lipca 1929 roku powrócił ze Spały do stolicy Pan Prezydent Rzeczypospolitej w towarzystwie szefa kancelarii cywilnej pana Adama Lisiewicza, szefa gabinetu wojskowego płk Jana Głogowskiego oraz adiutantów majora Kazimierza Jurgielewicza, rotmistrza Wacława Calewskiego oraz kapitana Bolesława Suszyńskiego.
      Bezpośrednio po przyjeździe Pan Prezydent przyjął na dłuższej audiencji zastępującego Pana Prezesa Rady Ministrów, Ministra Felicjana Składkowskiego, który złożył Panu Prezydentowi sprawozdanie z bieżących spraw państwowych.

Felicjan Sławoj-Składkowski

Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
RZĄD ŚWITALSKIEGO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Kongres Międzynarodowego Towarzystwa Chirurgicznego

22 lipca o godz. 10 w pałacu Prezydium Rady Ministrów odbyło się uroczyste otwarcie VIII Kongresu Międzynarodowego Towarzystwa Chirurgicznego, nad którym protektorat objął Pan Prezydent Rzeczypospolitej Ignacy MOŚCICKI.
Na uroczystość przybyli: zastępujący Pana Premiera Minister Spraw Wewnętrznych Felicjan SŁAWOJ-SKŁADKOWSKI, Marszałek Senatu prof. Julian SZYMAŃSKI (okulista), członkowie korpusu dyplomatycznego z ambasadorem Francji Jules LAROCHEM, doradca finansowy Charles DEWEY, komendant miasta Bolesław WIENIAWA-DŁUGOSZOWSKI, wiceprezydent Warszawy prof. Ryszard BŁĘDOWSKI, przedstawiciele władz i liczni reprezentanci świata lekarskiego.
Zagaił w języku francuskim posiedzenie Pan Minister SŁAWOJ-SKŁADKOWSKI (ginekolog), wyrażając podziękowanie za wybór Warszawy, jako miejsca kongresu i życząc owocnych obrad.
Z kolei głos zabrał (po angielsku) wiceprezydent miasta, prof. BŁĘDOWSKI, wyrażając radość stolicy z powodu dania jej możności goszczenia tylu wybitnych przedstawicieli chirurgii i życzył kongresowi owocnych obrad.
Przemawiali następnie prof. Jan VERHOGEN z Brukseli, prezes Komitetu Międzynarodowego Towarzystwa Chirurgicznego oraz sekretarz generalny Towarzystwa dr L. MAYER (Bruksela), który przedstawił sprawozdanie z działalności za rok ubiegły, podkreślając jego stały rozwój i przynależenie doń przedstawicieli chirurgów z czterech części świata.

O godz. 17 na cześć uczestników Kongresu odbyło się na Zamku przyjęcie. Z powodu nieobecności Pana Prezydenta Rzeczypospolitej honory gospodarza domu czynił szef kancelarii cywilnej dr Adam LISIEWICZ. Na przyjęciu obecni byli: Wiceminister Spraw Zagranicznych dr Alfred WYSOCKI, zastępca szefa protokołu dyplomatycznego Stefan PRZEŹDZIECKI i inni.
Wieczorem w pałacu Rady Ministrów podejmował uczestników Kongresu jego przewodniczący prof. HARTMAN z Paryża. W bankiecie wzięli udział zastępujący Prezesa Rady Ministrów Minister Sławoj-Składkowski, Wiceminister Wysocki, Komisarz Rządu Władysław JAROSZEWICZ oraz przedstawiciele władz. Zabranie, urozmaicone produkcjami artystycznymi, przeciągnęło się do północy.
A następnego dnia był raut u Prezydenta.



Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
KONFERENCJE I ZJAZDY
DELEGACJE ZAGRANICZNE
ZDROWIE
WARSZAWA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM