Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karol Romer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karol Romer. Pokaż wszystkie posty

Ambasador brytyjski składa listy uwierzytelniające

Wtorek  5 listopada 1929

Pan Ambasador William ERSKINE

       5 listopada 1929 r. o godz. 12.00 Pan Prezydent Rzeczypospolitej przyjął na Zamku Jego Ekscelencję sir Williama Augustusa Forbes ERSKINE, ambasadora Wielkiej Brytanii, który złożył listy uwierzytelniające. Pan ambasador udał się na Zamek w towarzystwie dyrektora protokołu dyplomatycznego pana Karola ROMERA samochodem Pana Prezydenta, poprzedzony przez trębaczy na białych koniach i otoczony eskortą szwadronu szwoleżerów. W następnych samochodach jechali: attaché morski, komandor M. A. HAWESS, attaché wojskowy płk MARTIN, sekretarze KIMENS i Roy JOHNSTONE i konsul SAWERY, oraz adiutant Pana Prezydenta kpt. Bolesław SUSZYŃSKI.
      Po odegraniu fanfary przez trębaczy, orszak ruszył sprzed gmachu ambasady angielskiej na Nowym Świecie, po czym skierował się ulicami Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem na Zamek. W dziedzińcu zamkowym batalion piechoty 36 Pułku ze sztandarem i muzyką pod dowództwem płk Ulricha oddał honory wojskowe. W chwili gdy ambasador wjeżdżał na dziedziniec, muzyka odegrała hymn angielski „God save the King”. U progu sieni zamkowej dwóch adiutantów Pana Prezydenta Kazimierz JURGIELEWICZ i Wacław CALEWSKI powitało ambasadora i wprowadziło do pokoi. W sieci górnej oddział kompanii zamkowej oddał honory. U wejścia do apartamentów w Sali Oficerskiej oczekiwał na ambasadora płk Bolesław Wieniawa-Długoszowski, komendant miasta, w otoczeniu oficerów. Zastępca szefa Kancelarii Cywilnej pan Michał MOŚCICKI i zastępca dyrektora protokołu pan Stefan PRZEŹDZIECKI witali ambasadora u wejścia do Sali Canaletta, u progu zaś następnej sali szef Kancelarii Cywilnej pan Adam LISIEWICZ i szef Gabinetu Wojskowego płk Jan GŁOGOWSKI.
      W Sali Tronowej wyszedł na powitanie ambasadora Pan Minister Spraw Zagranicznych, August ZALESKI. Pan Prezydent Rzeczypospolitej oczekiwał w Sali Rycerskiej w towarzystwie Pana Ministra Sprawiedliwości Stanisława CARA i Pana Ministra Rolnictwa Karola NIEZABYTOWSKIEGO. J. E. Ambasador wprowadzony do Sali Rycerskiej przez Pana Ministra Zaleskiego i przedstawiony przez dyrektora protokołu Panu Prezydentowi, wygłosił przemówienie, na które Pan Prezydent odpowiedział w słowach następujących:

Panie Ambasadorze ! Przyjmując z rąk Waszej Ekscelencji listy, które go akredytują w charakterze ambasadora Jego Królewskiej Mości, króla Wielkiej Brytanii, pragnę przede wszystkim podziękować pańskiemu najdostojniejszemu monarsze za dowód przyjaźni dla naszego kraju, by nadal przy Głowie Państwa Polskiego przebywał stale osobisty jego przedstawiciel w charakterze ambasadora. Z najwyższym też zadowoleniem przyjmuję wyznaczenie na to zaszczytne stanowisko Wszej Ekscelencji, którego wybitne zalety poznałem przez ubiegły dwuletni okres sprawowania przez niego misji posła Wielkiej Brytanii w Warszawie.
      Jak słusznie pan podkreślił, podniesienie równoczesne do rangi ambasad wzajemnych przedstawicieli dyplomatycznych Polski i Wielkiej Brytanii stwierdza ponownie wagę, jaką oba państwa przywiązują do zacieśnienia istniejących szczęśliwie między nami przyjaznych stosunków. Zbliżenie to przyczyni się niewątpliwie do pogłębienia współpracy gospodarczej naszych krajów, co zaważy niechybnie na dalszym rozwoju gospodarczym Europy, dążącej we wspólnym wysiłku poszczególnych narodów do rekonstrukcji równowagi, naruszonej przez długie lata Wielkiej Wojny.
      Obejmując tę nową godność, nawiązujesz pan, panie ambasadorze, do wiekowych tradycji dawnych ambasad angielskich w Polsce, odzwierciedlających dobre stosunki, istniejące od tak dawna między naszymi krajami, a których dalszy rozwój dokumentować będzie wspólność ideałów obu państw, które stawiają sobie, jako cel, pokój i dobrobyt powszechny.
      Witając pana w tym charakterze, w który jego królewska mość zechciała go przyoblec, mogę zapewnić Waszą Ekscelencję o Moim i Rządu Rzeczypospolitej najżyczliwszym poparciu w spełnianiu jego wysokiej misji”.

      Następnie Pan Prezydent Rzeczypospolitej udzielił ambasadorowi prywatnego posłuchania w Sali Tronowej. Po audiencji ambasador odprowadzony został z takimi samymi honorami, jak przy przybyciu, po czym orszak uformował się w tym samym porządku, jak poprzednio. Po skończonej uroczystości orszak powrócił do gmachu ambasady.



 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
DYPLOMACJA
ANGLIA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Ambasador włoski składa listy uwierzytelniające; 30 Pułk Piechoty

wtorek, 4 czerwca

 
      We wtorek 4 czerwca 1929 roku o godz. 12.00 Pan Prezydent Rzeczypospolitej przyjął na Zamku Królewskim Jego Ekscelencję hrabiego Alberta Martin Franklin, ambasadora Italii, który złożył swe listy uwierzytelniające.
      Pan ambasador udał się na Zamek w towarzystwie Dyrektora Protokołu Pana Romera samochodem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, poprzedzonym przez trębaczy na białych koniach i otoczonym eskortą szwadronu szwoleżerów. W następnych samochodach jechali: pan Mariano de Angelis, pierwszy sekretarz ambasady, Giuglielmo Rulli, sekretarz ambasady, pułkownik Sztabu Generalnego Mario Roatta, attaché wojskowy ambasady, kpt. Ludovico Donati, zastępca attaché wojskowego, Antonio Menotti – Corvi, attaché handlowy oraz adiutant Pana Prezydenta Rzeczypospolitej rotmistrz Calewski.
      Po odegraniu fanfary przez trębaczy, orszak ruszył sprzed gmachu ambasady włoskiej na pl. Dąbrowskiego, po czym skierował się ulicami Marszałkowską, Królewską, pl. Marszałka Piłsudskiego i Krakowskim Przedmieściem na Zamek. W czasie przejazdu przed Odwachem Głównym, warta oddała honory. W dziedzińcu zamkowym batalion piechoty 30 Pułku Piechoty ze sztandarem i muzyką pod dowództwem płk Pereświet – Sołtana oddał honory wojskowe. W chwili, gdy ambasador wjeżdżał na dziedziniec, muzyka odegrała hymn włoski (Marcia Reale). U progu sieci zamkowej dwóch adiutantów Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, mjr Jurgielewicz i rtm. Suszyński powitało ambasadora i wprowadziło do pokoi. W sieni górnej oddział kompanii zamkowej oddawał honory. U wejścia do apartamentu w Sali Oficerskiej oczekiwał na ambasadora płk Wieniawa-Długoszowski, komendant miasta, w otoczeniu oficerów; zastępca szefa kancelarii cywilnej pan Michał Mościcki i zastępca Dyrektora protokołu pan R. Przeździecki, witali ambasadora u wejścia do Sali Canaletta, u progu zaś następnej sali szef kancelarii cywilnej pan Adam Lisiewicz i szef gabinetu wojskowego płk Głogowski.
W Sali Tronowej wyszedł na spotkanie ambasadora pan Wiceminister Spraw Zagranicznych, Alfred Wysocki. Pan Prezydent Rzeczypospolitej oczekiwał w Sali Rycerskiej w towarzystwie pana Ministra Przemysłu i Handlu Kwiatkowskiego, pana Ministra Rolnictwa Niezabytowskiego, pana Ministra Sprawiedliwości Cara i pana Kierownika Ministerstwa Skarbu Matuszewskiego. Składając listy uwierzytelniające, Jego Ekscelencja ambasador włoski wygłosił przemówienie, w którym na koniec oświadczył, że:
      W nadziei, że Opatrzność Boska raczy zapewnić długi i pomyślny pokój, Rząd Faszystowski pragnie najgoręcej, aby stosunki, już tak przyjazne między obydwoma państwami, stały się coraz serdeczniejsze i Bliższe zarówno na terenie politycznym, jak i w dziedzinie kulturalnej i ekonomicznej. Radosną wróżbę stanowi fakt, że między naszymi krajami nie tylko nie da się przewidzieć najlżejszy cień jakichkolwiek możliwych trudności, ale przeciwnie, istnieją niezliczone wspólne interesy, które wzajemnie się dopełniają.
Powołany zaufaniem mego Monarchy na pierwszego ambasadora Włoch w Polsce, będę dokładał wszelkich starań dla stosowania instrukcji, jakie mi Rząd dał w tym duchu i pozwalam sobie liczyć na życzliwe poparcie Waszej Ekscelencji i Jej Rządu.”
      Pan Prezydent Rzeczypospolitej odpowiedział dłuższym przemówieniem, które zakończył wyrażeniem nadziei, że Pan Ambasador znajdzie tutaj wdzięczną glebę do pracy przy spełnianiu swej wysokiej misji, mogąc przy tym liczyć na Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i Rządu Rzeczypospolitej szczere poparcie.

      Po przemówieniach, Pan Prezydent Rzeczypospolitej udzielił ambasadorowi prywatnego posłuchania w Sali Marmurowej. Po skończonej audiencji, ambasador odprowadzony został z taki samymi honorami, jak przy przybyciu, po czym orszak uformował się w tym samym porządku jak poprzednio, kierując się do Grobu Nieznanego Żołnierza, gdzie pan ambasador złożył wieniec. Przy uroczystości tej obecni byli wszyscy członkowie włoskiej ekipy wojskowej, biorącej udział w konkursach hippicznych, którzy również złożyli wieniec od siebie. Po skończonej uroczystości orszak powrócił do gmachu ambasady.

      Ministerstwo Spraw Zagranicznych komunikuje, że Jego Ekscelencja Martin Franklin, ambasador Jego Królewskiej Mości, króla Italii, po złożeniu na uroczystej audiencji Panu Prezydentowi swych listów uwierzytelniających przyjmować będzie dnia 10 czerwca 1929 roku o godz. 10 wieczorem wraz z Jej Ekscelencją panią ambasadorową w pałacu królewskim ambasady, Pl. Dąbrowskiego 6, Rząd, korpus dyplomatyczny, przedstawicieli Izb Ustawodawczych, władz państwowych, duchowieństwa, wojskowości, władz komunalnych, prasy stolicy i t.d., którym rozesłane zostaną specjalne zawiadomienia. Na przyjęciu tym przedstawiać będzie osoby przybywające dyrektor protokołu.
    Pan Ambasador Martin był poprzednio ambasadorem włoskim w Buenos Aires.

Sala Tronowa


Proponuję posty o podobnej tematyce:
DYPLOMACJA
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
WŁOCHY
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM


Śmierć Królowej Matki Hiszpańskiej

      Po otrzymaniu wiadomości o zgonie Jej Królewskiej Mości Marii – Krystyny, Królowej Matki Hiszpańskiej, Szef Kancelarii Cywilnej Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, pan Adam Lisiewicz i dyrektor Protokołu Dyplomatycznego, pan Karol Romer udali się w dniu 7 lutego do Posła Hiszpańskiego, celem złożenia kondolencji w imieniu Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i Rządu.

Maria Krystyna Austriacka


Proponuję posty o podobnej tematyce:
ZAGRANICA
DYPLOMACJA
HISZPANIA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Poseł Egiptu składa listy uwierzytelniające

Środa, 13 listopada 1929 

Król FUAD I






     13 listopada 1929 r. o godz. 12.00 pan HASSAN NACHAT PASZA, poseł Nadzwyczajny i Minister Pełnomocny Egiptu, złożył Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej listy uwierzytelniające na uroczystej audiencji na Zamku Królewskim.
      Przy audiencji obecni byli: pan Wiceminister Spraw Zagranicznych Alfred WYSOCKI, szef Kancelarii Cywilnej pan Adam LISIEWICZ, szef Gabinetu Wojskowego płk Jan GŁOGOWSKI oraz członkowie Domu Cywilnego i Wojskowego Pana Prezydenta Rzeczypospolitej.
      Stosownie do ceremoniału Pan Poseł Egiptu przybył na Zamek w towarzystwie dyrektora Protokołu Dyplomatycznego pana Karola ROMERA. W drugim samochodzie przybył attaché poselstwa egipskiego pan Isbandar el Wahhaby w towarzystwie adiutanta Pana Prezydenta Rzeczypospolitej rotmistrza Wacława CALEWSKIEGO. Przy wręczaniu listów poseł Egiptu wygłosił następującą mowę:
      Panie Prezydencie ! Mam zaszczyt złożyć w ręce Waszej Ekscelencji listy, przez które Jego Królewska Mość (Fuad I), mój Dostojny Władca, akredytuje mnie przy Waszej Ekscelencji. Głęboko odczuwam ten zaszczyt, iż zostałem powołany przez zaufanie mego Dostojnego Władcy do reprezentowania Egiptu wobec Rzeczypospolitej Polskiej. Przyjeżdżam do tego pięknego kraju w szczęśliwej chwili: utworzenie polskiego poselstwa w Egipcie utrwaliło jeszcze więzy przyjaźni, które już istniały tak szczęśliwie między naszymi krajami.
      Niech Pan będzie pewien, Panie Prezydencie, że poświęcę wszystkie moje wysiłki, aby w dalszym ciągu i w tym samym duchu prowadzić dzieło, podjęte przez mego poprzednika, aby przyjazne stosunki łączące Polskę i Egipt, wydały to całe dobro wspólne, którego się po nich spodziewać możemy.
      Pan Prezydent odpowiedział w tym samym tonie, pozostając na koniec przemówienia w nadziei, że współpraca obu państw wyda bogate owoce i przyczyni się do ich szczęścia i dobrobytu.


Proponuję posty o podobnej tematyce:
DYPLOMACJA
WARSZAWA
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Międzynarodowa Konferencja Rozkładów Jazdy pociągów

      24 października 1929 r. w godzinach popołudniowych Pan Prezydent Rzeczypospolitej i Pani Michalina MOŚCICKA podejmowali na Zamku herbatą uczestników 91 sesji Międzynarodowej Konferencji Rozkładów Jazdy. Przed godz. 18.00 delegacje poszczególnych zarządów w liczbie około 300 osób zgromadziły się w sali ansamblowej, oczekując na wyjście Głowy Państwa. Na przyjęciu obecni byli Pan Minister Alfons KÜHN z małżonką, Pan Wiceminister Witold CZAPSKI, dyrektor protokołu dyplomatycznego Karol ROMER, zastępca protokołu Stefan PRZEŹDZIECKI, komisarz rządu na m. st. Warszawę, wojewoda Władysław JAROSZEWICZ, prezydent miasta Zygmunt SŁOMIŃSKI, komendant policji Maliszewski oraz wyżsi urzędnicy Ministerstwa Komunikacji. 
     Punktualnie o godz. 18.00 wszedł na Salę Rycerską Pan Prezydent Rzeczypospolitej w otoczeniu Pani Mościckiej, Pana Ministra Kühna, szefa kancelarii cywilnej Adama LISIEWICZA, szefa gabinetu wojskowego płk Jana GŁOGOWSKIEGO, dyrektora protokołu dyplomatycznego Romera, radcy Michała MOŚCICKIEGO oraz adiutantów przybocznych majora Kazimierza JURGIELEWICZA, rotmistrza Wacława CALEWSKIEGO i kpt. Bolesława SUSZYŃSKIEGO.
      Po powitaniu przez przewodniczącego konferencji dyrektora kolei szwajcarskich Ettera, Pan Prezydent wszedł do sali ansamblowej, gdzie przedstawiono Mu delegatów poszczególnych zarządów kolejowych. Po powitaniu obecni przeszli do następnych sal zamkowych, gdzie byli podejmowani herbatą. Zebranie w miłym nastroju przeciągnęło się do godz. 19.15.
Konferencja odbywała się od 21 do 26 października.


Czym różniła się herbata od herbatki według protokołu dyplomatycznego ? - Oto jest pytanie.

      Delegacje zagraniczne spokoju po herbacie nie miały, gdyż Pan Minister Komunikacji Kühn i jego małżonka podejmowali ich bankietem. W czasie deseru wygłosił okolicznościową mowę Pan Minister, na którą odpowiedział dyrektor Etter, dziękując Panu Ministrowi za serdeczne przyjęcie w stolicy Państwa Polskiego. W miłym nastroju bankiet przeciągnął się do godziny 12 w nocy, po czym odbyły się tańce. 


Poseł rumuński - Georges Cretzeanu

poniedziałek, 7 października 1929      
Ambasador Cretzeanu

     7 października 1929 r. o godz. 12.00, pan Georges Cretzeanu, poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny Rumunii, złożył Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej swe listy uwierzytelniające na uroczystej audiencji na Zamku Królewskim.
      Przy audiencji obecni byli: Pan Minister Spraw Zagranicznych August Zaleski, szef kancelarii cywilnej pan Adam Lisiewicz, szef gabinetu wojskowego płk Jan Głogowski, oraz członkowie domu cywilnego i wojskowego Pana Prezydenta Rzeczypospolitej.
      Stosownie do ceremoniału, Pan Poseł Rumunii przybył na Zamek w towarzystwie dyrektora protokołu dyplomatycznego, pana Karola Romera. Członkowie poselstwa panowie: Davidesco i Krupenski, sekretarze poselstwa, pan Nicolaesco – attaché wojskowy i pan Balasesco – attaché handlowy, przybyli w towarzystwie adiutanta Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, rotmistrza Wacława Calewskiego.
      Przy wręczaniu listów poseł Rumunii wygłosił przemówienie, w którym stwierdził, iż był szczęśliwy i zaszczycony tym, że wybór jego rządu padł właśnie na niego. Sprawując swój urząd ma zamiar nie zaniedbać niczego, aby utrzymać i rozwijać doskonałe stosunki między obu krajami. W dalszej części mowy Pan Poseł stwierdził:
      Zajmując z powodu swego obszaru i ilości ludności, ważne miejsca w Europie, ożywieni tymi samymi uczuciami demokratycznymi, stojący wobec tych samych zadań, narażeni na te same niebezpieczeństwa, było rzeczą naturalną,ze nasze państwa zbliżyły się do siebie i starały się przychodzić sobie wzajemnie z pomocą i zapewnić sobie możność pokojowego rozwoju.
 
Pan Prezydent Rzeczypospolitej odpowiedział mową:
      Przyjmując z rąk pańskich pisma uwierzytelniające, pragnę najpierw podziękować Wysokiej Regencji Królestwa za wybór w Pańskiej osobie jednego z najwybitniejszych i najbardziej doświadczonych dyplomatów i tak szczerego przyjaciela Polski.
      Nie wątpię, że te tradycje sympatii między Wielką Rumunią zjednoczoną i Odrodzoną Polską, ułatwią Panu zadanie pielęgnowania i dalszego rozwijania tak bliskich i tak przyjaznych już obecnie stosunków między naszymi sprzymierzonymi krajami, połączonymi nie tylko odwieczną przyjaźnią i więzami ścisłego przymierza politycznego, lecz również bezwzględną wspólnotą interesów. Więzy te zmierzają przede wszystkim do zabezpieczenia pokoju, będącego podstawą i zasadniczym warunkiem pomyślności i dobrobytu.
      Aby jednak polityczne więzy miały właściwą skuteczność, muszą być uzupełnione w codziennym życiu stałą łącznością



Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
DYPLOMACJA
RUMUNIA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
 

Francuska wycieczka za spore pieniądze

Wtorek, 3 września


      Pan Prezes Rady Ministrów Kazimierz ŚWITALSKI i jego małżonka podejmowali we wtorek 3 września o godz. 13.00 w salonach Prezydium Rady Ministrów śniadaniem parlamentarzystów francuskich. 
     Oprócz Pana Premiera i jego małżonki oraz gości francuskich obecni m.in. byli Panowie Ministrowie: Ignacy MATUSZEWSKI, Eugeniusz KWIATKOWSKI, Karol NIEZABYTOWSKI, Sławomir CZERWIŃSKI, Ignacy BOERNER, Alfons KÜHN, Witold STANIEWICZ, wiceminister Alfred WYSOCKI, marszałek Sejmu Ignacy DASZYŃSKI, posłowie: Janusz RADZIWIŁŁ i Aleksander DĘBSKI, senator Zdzisław LUBOMIRSKI, przedstawiciele ambasady francuskiej z ambasadorem Jules LAROCHE, szef gabinetu Ministra Spraw Wojskowych ppłk Józef BECK oraz wyżsi urzędnicy Prezydium Rady Ministrów i Ministerstwa Spraw Zagranicznych z szefem gabinetu Pana Premiera Jerzym PACIORKOWSKIM oraz szefem protokołu dyplomatycznego Karolem ROMEREM.

      Śniadanie musiało być wykwintne i obfite, bądź co bądź na wizytę francuskiej delegacji wyasygnowano 225 tysięcy złotych dodatkowego kredytu, nie licząc wydatków „przewidywalnych”.




Proponuję posty o podobnej tematyce:
DELEGACJE ZAGRANICZNE
FRANCJA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Komisarz LITWINOW przejazdem w Warszawie

W niedzielę 7 kwietnia popołudniu pociągiem moskiewskim przybył do Warszawy zastępca komisarza ludowego spraw zagranicznych Związku Sowieckiego pan Maksim LITWINOW w towarzystwie małżonki i zastępcy szefa protokołu komisariatu ludowego sowietów pana Sokolina.
Pana Litwinowa na dworcu oczekiwali: poseł polski przy rządzie sowieckim pan minister Stanisław PATEK, dyrektor protokołu dyplomatycznego Ministerstwa Spraw Zagranicznych pan Karol ROMER i radca ministerialny pan JANKOWSKI oraz sowieckie poselstwo w Warszawie z panem Dimitrijem BOGOMOŁOWEM na czele.
Po przybyciu pociągu pan Litwinow z towarzyszącymi mu osobami przeszedł do salonu recepcyjnego, gdzie zabawił około godziny. O godz. 19,25 pan Litwinow wraz z małżonką i panem Sokolinem odjechał pociągiem wiedeńskim do Genewy. Pan Bogomołow odprowadził pana Litwinowa aż do Koluszek.

 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
DYPLOMACJA
ZSRR
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Ambasador Królestwa S.H.S. (Jugosławii)

      14 marca 1929 r. o godz. 12.00 pan Branko Lazarević, Poseł Nadzwyczajny i Minister Pełnomocny Królestwa Serbów, Kroatów i Słoweńców, złożył Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej listy uwierzytelniające na uroczystej audiencji na Zamku Królewskim.
      Przy audiencji byli obecni: Pan Minister Spraw Zagranicznych August Zaleski, szef Kancelarii Cywilnej pan Lisiewicz, szef Gabinetu Wojskowego płk Głogowski oraz członkowie domu cywilnego i wojskowego Pana Prezydenta.
      Stosownie do ceremoniału, Pan Poseł Królestwa Serbów, Kroatów i Słoweńców przybył na Zamek w towarzystwie dyrektora Protokołu pana Karola Romera; członkom Poselstwa Królestwa Serbów, Kroatów i Słoweńców, sekretarzom Poselstwa panom Antićowi i Prodanovićowi, towarzyszył Adiutant Pana Prezydenta, kapitan Bolesław Suszyński.

Pan Poseł oraz Pan Prezydent Rzeczypospolitej wygłosili stosowne przemówienia.

Minister August Zaleski
 


Proponuję posty o podobnej tematyce:
WARSZAWA
DYPLOMACJA
JUGOSŁAWIA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM



Nareszcie w stolicy 1929-06-01

    
W sobotę 1 czerwca 1929 roku o godzinie 17.50 pociągiem specjalnym powrócił do stolicy z Poznania Pan Prezydent Rzeczypospolitej, któremu towarzyszyli w podróży: Pani Mościcka, szef gabinetu wojskowego pułkownik Jan Głogowski, zastępca szefa kancelarii cywilnej dr Zygmunt Skowroński, ksiądz Bojanek, radca Michał Mościcki oraz adiutanci przyboczni: major Jurgielewicz, rotmistrz Calewski i kapitan Bolesław Suszyński.
      Na dworcu głównym witali Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Pan Prezes Rady Ministrów dr Kazimierz Świtalski, Panowie Ministrowie: Składkowski, Car, Kwiatkowski, Kühn, Wiceminister Czapski, szef kancelarii cywilnej Pana Prezydenta Lisiewicz, zastępca Komisarza Rządu na m. st. Warszawę pan  Józef Ołpiński, komendant garnizonu płk Wieniawa-Długoszowski, szef protokołu dyplomatycznego pan Romer, zastępca szefa gabinetu wojskowego ppłk Fyda oraz grono wyższych urzędników. Po powitaniu Pan Prezydent Rzeczypospolitej wsiadł wraz z Małżonką do auta i odjechał na Zamek, witany serdecznie przez licznie zgromadzoną przed dworcem publiczność.