Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bank Polski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bank Polski. Pokaż wszystkie posty

Obniżenie stopy dyskontowej przez Bank Polski

Piątek, 15 listopada 
 

Bank Polski zawiadamia, że stopa dyskontowa Banku od 15 listopada 1929 r. wynosi 8,5%, natomiast stawka procentowa dla zastawów terminowych i otwartego kredytu 9,5%.

Oznaczało to obniżenie obu stóp dyskontowych o pół punktu procentowego. Poprzednia zmiana dokonana została 19 kwietnia 1929 roku.



Proponuję posty o podobnej tematyce:
BANKOWY SEKTOR
NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA ROKU 1929
KONIUNKTURA GOSPODARCZA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW

1929-08-12 Koniunktury gospodarczej opis

     Instytut Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen, kierowany przez prof. Edwarda Lipińskiego, tak charakteryzował bieżącą sytuację gospodarczą Polski w lipcu 1929 roku.

     Faza recesji, w jaką weszło gospodarstwo społeczne w początkach roku 1929, utrzymywała się i w lipcu, charakteryzując się zniżkową tendencją produkcji i silnym pogorszeniem wypłacalności, przy czym jednak zmniejszenie rozmiarów działalności gospodarczej odbywa się w większości gałęzi powoli, bez gwałtownych skoków, zapowiadając w ten sposób stopniowe przechodzenie w fazę depresji.
      Ruch budowlany odbywał się w lipcu, podobnie jak w poprzednich dwóch miesiącach, w znacznych rozmiarach; zatrudnienie w przemyśle budowlanym było nie mniejsze niż w zeszłym roku. Odpowiednio do tego kształtuje się produkcja materiałów budowlanych. Przeważnie dobrze zatrudniony jest przemysł mineralny, tylko cegielnie nie osiągnęły poziomu z 1928 roku. Hutnictwo żelaza nie zdołało wprawdzie utrzymać tak wysokich liczb wytwórczości, do jakich doszło w końcu 1928, produkcja jednak jest stosunkowo wysoka – przed ożywieniem 1928 roku nie była nigdy większa; zamówienia w Syndykacie Polskich Hut Żelaznych po dwóch miesiącach zastoju w lipcu znów się powiększyły, pozostając jednak ciągle daleko od liczb z roku zeszłego. Znaczne obniżenie się ogólnego wskaźnika dóbr wytwórczych w lipcu (ze 150 do 143) wynikło z gwałtownego spadku zatrudnienia w przemyśle metalowym, na co, poza oczywistym pogorszeniem sytuacji niektórych działów, wpłynęło przede wszystkim przerwanie pracy w okręgu bielskim (strajk, lokaut).
      Z gałęzi dóbr spożycia, których ogólny wskaźnik obniżył się z 111 do 109, przemysł włókienniczy, po kilku miesiącach ciągłego zmniejszania produkcji, w lipcu już niewiele tylko ograniczał działalność, w początkach sierpnia zaś nawet zwiększył ruch w warsztatach.
      Inne gałęzie nie wykazują osłabienia w poważniejszych rozmiarach.
      Zgodnie ze zwykłą tendencją okresów pogarszającej się koniunktury istnieje dążność zwiększania zbytu w drodze spotęgowanego eksportu, zwłaszcza w hutnictwie i częściowo we włókiennictwie (przemysł wełniany).
Na rynku pracy wobec utrzymujących się rozmiarów produkcji nie zaszły większe zmiany; przy istniejącej jednak tendencji ograniczania pracy w przemyśle i małych możliwościach dalszego rozwoju budownictwa zapotrzebowanie na nowe siły robocze już obecnie zanika.
      Zaopatrywanie się przemysłu i hutnictwa w surowce wykazuje w liczbach handlu zagranicznego niezmniejszone ilości poza włókiennictwem, które po gwałtownym obniżeniu produkcji musiało zahamować import surowców. Wysokie też pozostały ilości importowanych maszyn i aparatów dla przemysłu.
W cenach wyrobów przemysłowych kierunek zniżkowy nie miał charakteru ogólnego: występował we włókiennictwie, natomiast zwyżki doznały ceny szkła i niektórych maszyn; ceny podstawowych surowców pozostały bez zmian.
      Płynność gospodarstwa społecznego nie wykazuje poprawy; wprawdzie odsetek oprotestowanych weksli w Banku Polskim obniżył się z 5,81 do 5,37%, ale równocześnie wzrosła silnie suma ogólna oprotestowanych weksli według danych GUS – z 98,5 milionów zł w czerwcu do 115,6 milionów w lipcu.
      Przy trwającej ciągle złej wypłacalności, zaznacza się na rynku pieniężnym pewne odprężenie wobec zapotrzebowania na zniżki obrotowe ze strony przemysłu ograniczającego pracę. Stopa „uliczna” w Łodzi dalej spadała (z 20 do 19%) i obecnie wróciła już do poziomu z ubiegłego roku.
      W rolnictwie lipiec nie przyniósł pogorszenia. Jakkolwiek depresja cen zbożowych i dotkliwy brak gotówki trwają nadal, jednak pomyślne żniwa są w każdym razie czynnikiem optymizmu, a łatwość zbytu zwierząt i nabiału rekompensuje częściowo straty na produkcji roślinnej. Należy się liczyć z tym, że poważna część możliwej do uzyskania siły nabywczej będzie skapitalizowana przez drobne rolnictwo w postaci restytucji stanu inwentarza żywego, uszczuplonego w okresie zimowym. Na rynku przemysłowym rolnictwo w każdym razie będzie musiało się ograniczać do zakupów niezbędnych o charakterze raczej produkcyjnym, niż konsumpcyjnym. Istnieje natomiast nadzieja, że będzie ono mogło wpłacić część najpilniejszych zobowiązań, co stanowiłoby krok w kierunku odbudowy kapitału obrotowego i łagodziłoby położenie na wypadek pogorszenia na rynku zbożowym.
      Recesja, która w szczególnie ostrych objawach wystąpiła w przemyśle włókienniczym, w innych gałęziach przebiega w sposób znacznie łagodniejszy. Dalszego jej rozwoju w tej formie spodziewać się należy dalej w najbliższych miesiącach.



Proponuję posty o podobnej tematyce:
BEZROBOCIE
KONIUNKTURA GOSPODARCZA
STATYSTYKA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Komitet Finansowy przy Prezesie Rady Ministrów

Piątek, 31 maja

     Uchwałą Rady Ministrów z dnia 31 maja 1929 r. powołano Komitet Finansowy, jako organ opiniodawczy przy Prezesie Rady Ministrów. W skład Komitetu wchodzą: Pan Prezes Rady Ministrów jako przewodniczący oraz członkowie: Pan Minister Skarbu, prezesi Banku Polskiego, Banku Gospodarstwa Krajowego, Państwowego Banku Rolnego oraz Pocztowej Kasy Oszczędności. Ponadto w posiedzeniach Komitetu biorą udział odpowiedni Ministrowie, jeżeli przedmiotem jego obrad będą sprawy, należące do ich zakresu działania oraz brać będą mogli udział osoby, zaproszone przez Pana Premiera.

      Do zakresu działania Komitetu Finansowego należeć będzie opiniowanie skierowanych przez Pana Premiera spraw dotyczących: 1) niektórych państwowych operacji kredytowych, zarówno krajowych, jak i zagranicznych, w szczególności zaś misji obligacji; 2) spraw finansowych, związanych z wydawanymi przez Państwo koncesjami o doniosłym znaczeniu państwowym (elektryfikacja, koleje); 3) wewnętrznej państwowej polityki kredytowej, jako to: ustalania planu działalności banków państwowych, wydawania gwarancji państwowych, lokowania wolnych funduszy państwowych i publicznych itp.




Proponuję posty o podobnej tematyce:
KONIUNKTURA GOSPODARCZA
RZĄD ŚWITALSKIEGO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Bank Polski pomaga nowemu rządowi nowymi stopami

Rada Banku Polskiego pod przewodnictwem wiceprezesa dr Feliksa MŁYNARSKIEGO podjęła oczekiwaną przez koła przemysłowe i handlowe decyzję o podwyższeniu od dnia 19 kwietnia stopy dyskontowej z 8 do 9%, a stopy lombardowej z 9 do 10%. decyzję podjęto w ścisłym porozumieniu z nowym rządem.
Jednocześnie Rada Banku Polskiego postanowiła zastosować pewne ulgi przy dyskontowaniu weksli pochodzących z obsługi polskiego eksportu. Dotychczas weksle zagraniczne wystawiane na polskiego dostawcę dyskontowane były przez Bank Polski według stopy dyskontowej, obowiązującej w tym kraju, w którym były wystawione, przy czym Bank pobierał dodatkowe pól procenta prowizji.
W myśl decyzji Banku Polskiego rezygnuje się z pobierania prowizji. Uchwała Rady ma na celu poprawienie sytuacji finansowej polskich eksporterów, szczególnie do krajów o wyższej stopie redyskontowej. 


W ślad za decyzją banku emisyjnego Minister Skarbu ustalił stopę dyskontową dla banków prywatnych na 13%, zaś dla spółdzielni 15%.


Podwyżka w Polsce nie była zdarzeniem odosobnionym:
24 kwietnia austriacki bank narodowy podniósł stopę dyskontową z 6,5% do 7,5%. Stawka ta obowiązuje od dnia dzisiejszego.
Podobnie postąpił węgierski bank narodowy podwyższając także z dniem 24 kwietnia stopę dyskontową z 7% na 8%.


Banki emisyjne Wielkiej Brytanii i Holandii podniosły swoje stopy procentowe z 4,5 do 5,5 już w lutym, Włoch i Rumunii w połowie marca podniosły ją z 6 do 7%. Bank Rzeszy takie samo posuniecie miał zastosować wkrótce (z 6 do 7%).
 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA ROKU 1929
BANKOWY SEKTOR
HANDEL ZAGRANICZNY
KONIUNKTURA GOSPODARCZA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Minister rzeczowo o gospodarce

     4 lutego 1929 r. na 44 posiedzeniu Sejmu Minister Przemysłu i Handlu Eugeniusz Kwiatkowski wygłosił wyważone, pełne konkretów i cennych ocen sytuacji gospodarczej Polski przemówienie, przedstawiające preliminarz budżetowy swojego resortu. Jedno z niewielu takich ówczesnych przemówień budżetowych spotkało się z uznaniem większości posłów z ław opozycyjnych oraz stanowiące próbę zawarcia consensusu członka Rządu z Parlamentem.

Wysoki Sejmie !
Jest rzeczą słuszną i zdrową, że w społeczeństwie budzi się coraz silniejsze i głębsze zainteresowanie na korzyść zagadnień ekonomicznych. Rozwój i dojrzewanie ekonomiczne zapewniają automatycznie spotęgowanie sił politycznych nowoczesnego państwa. Uporządkowanie i stabilizacja podstawowych elementów gospodarczych stawia każdy z problematów ekonomicznych w jasnym i wyraźnym świetle, rozwija więc elementy naturalnej krytyki. Braki i błędy, sprzeczności i załamania, które na przykład w okresie inflacji w powszechnym zamęcie elementów gospodarczych są nie tylko zatarte i niewidoczne, ale nawet występują nieraz w oświetleniu i ocenie wręcz fałszywej, w warunkach uporządkowanych rysują się w całej wyrazistości. Suma postulatów i krytyki nie jest jednak arytmetycznym wyrazem rozwoju sytuacji gospodarczej i politycznej państwa, szczególnie jeżeli zasilana jest ona przez źródła apriorycznego pesymizmu, potęgującego się prawdopodobnie prawem kontrastu do tak zwanego „urzędowego optymizmu”. Pesymizm ten jak nić czarna przewija się w ciągu całej dyskusji budżetowej, przewija się jeszcze wyraźniej w szeregu pism i publikacji.
      W sprawozdaniu Banku Polskiego za rok 1925, w części dotyczącej ogólnego położenia gospodarczego kraju, czytamy: „Przeżycia ostatniego roku nie są wyłącznym skutkiem tych czy innych posunięć Rządu, lecz sięgają głęboko do podstaw gmachu państwowego i daleko w przeszłość historyczną. Na zły stan gospodarczy składały się: tendencyjne zaniedbywanie ziem polskich przez zaborców, zniszczenia wojenne, rujnująca okupacja, inflacja pieniężna, światowy kryzys powojenny, a wreszcie optymizm społeczeństwa, wyhodowany od zarania niepodległości na gospodarczo błędnych przesłankach”.
      Z sześciu wymienionych przez Bank czynników, powodujących kryzys gospodarczy ziem polskich, a niezależnych od działań rządu, pięć pozostaje w swojej mocy z tylko tym zastrzeżeniem, że oddaliliśmy się czasowo od nich o 3 lata. W ewolucji życia państw nie jest to czas wystarczający do dokonania zasadniczego przełomu. Nawet skutki inflacji i zmiany strukturalne i koniunkturalne na rynkach światowych nie przestały oddziaływać na sytuację gospodarczą i finansową dzisiejszej Polski. Przyjmijmy więc, że tylko szósty czynnik uległ gruntownej przebudowie, to jest – według głosu i opinii wielu mówców – pesymizm zajął wreszcie miejsce – charakteryzowanego wówczas przez Bank Polski – optymizmu, wyhodowanego w społeczeństwie od zarania niepodległości. Nie może jednak ujść niczyjej uwagi, że z tą metamorfozą łączą się i inne przemiany.
      Tak więc np. cytowane sprawozdanie Banku Polskiego za 1925 rok – jak gdyby w poszukiwaniu kontrastu do społecznego optymizmu – nasycone jest cyframi, z których bije nieuleczalny pesymizm. Czytamy więc tam na str. 9: „Zwężenie produkcji, wzrost bezrobocia, ograniczenie czasu pracy wskutek przesilenia finansowego wywołały zmniejszenie się wewnętrznego rynku zbytu i tak już mało pojemnego ze względu na osłabioną siłę nabywczą ludności rolniczej, co w konsekwencji musiało doprowadzić do dalszego ograniczenia produkcji. Kształtowanie się stosunków na rynku pracy uległo wybitnemu pogorszeniu się pod koniec roku. Liczba bezrobotnych, która 1 października wynosiła 195.000, w ciągu ostatniego kwartału wzrosła do 302.000”.
      Z całych legionów smutnych cyfr, dotyczących roku 1925, cóż bardziej może przygniatać, jak nie cyfra stosunku biletów Banku Polskiego do bilonu i biletów zdawkowych. 1 stycznia 1925 r. obieg biletów Banku wynosił wzwyż 550.000.000 złotych, dnia 31 grudnia 1925 został już skomprymowany do 381.000.000 złotych. Równocześnie obieg bilonu, wynoszący na początku roku 123.000.000 zł, to jest 22% w stosunku do obiegu biletów bankowych, rozrósł się do sumy wzwyż 433.000.000 zł, to jest do 114% obiegu biletów. Był to jak gdyby symbol zanikania waluty; pozostał w Polsce tylko bilon, bilon w całym przekroju życia gospodarczego i politycznego. W fabryce chorzowskiej proponowała wówczas jedna z instytucji państwowych dostawę jednorazową na sumę 600.000 zł z zastrzeżeniem, że całą sumę zapłaci 50-groszówkami.
      Od tego czasu jesteśmy oddaleni zaledwie trzema latami. Parę dni temu opuściło prasę nowe sprawozdanie Banku Polskiego za 1928 rok, banku, który niewątpliwie jest może jednostronnym, ale niemniej jednym z najczulszych barometrów sytuacji ekonomiczno – finansowej Państwa. Nie zamykając bowiem oczu na liczne i niewątpliwe niedomagania gospodarcze i kredytowo – finansowe Państwa – rozpoczyna swe wywody od stwierdzenia „wybitnej poprawy położenia gospodarczego”, a następnie obrazuje w szeregu cyfr szczegóły i charakter tej poprawy, popadając prawdopodobnie i sam w „urzędowy optymizm”. Tak np. emisja biletów bankowych rozrosła się do 31 grudnia 1928 r. do sumy prawie 1.300 milionów zł, gdy równocześnie obieg biletów (zdawkowych) i bilonu spadł do 244 milionów zł, reprezentując już tylko niecałe 19% w stosunku do emisji bankowej. Następnie zaś w sprawozdaniu tym czytamy: „Rozmach przemysłu, rozpoczęty w roku 1926/27, utrzymał się w roku sprawozdawczym w całej pełni. W podstawowych gałęziach przemysłu górniczo – hutniczego rozmiary produkcji zostały bądź to utrzymane, bądź silniej rozwinięte. Z powodu wzmożonego zbytu pewne ożywienie panowało również w przemyśle przetwórczym, czego probierzem może być zwiększenie się liczby robotnikogodzin. W ciągu 11 miesięcy roku sprawozdawczego liczba zatrudnionych robotników wzrosła o 123 tysiące, względnie o 15,2%. W porównaniu z rokiem 1927 tempo wzrostu jest prawie identyczne. Natomiast bezrobocie spadło o 87.237 osób, co w porównaniu z rokiem 1927 jest redukcją o 31% większą”
      Wreszcie po scharakteryzowaniu cyfrowym postępów w rolnictwie sprawozdanie to stwierdza: „Tak dodatnie wyniki, mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych, przypisać należy coraz lepszej uprawie roli. Probierzem polepszenia może być przywóz maszyn rolniczych, który w ostatnich dwóch latach wzrósł o 177%. Przywóz nawozów sztucznych podniósł się w tym okresie o 234%. Budująca się fabryka w Tarnowie umożliwi większe ich zużycie bez wzrostu importu zagranicznego. Stan i jakość inwentarza żywego przewyższyły poziom przedwojenny”. Taka jest opinia Banku Polskiego o bilansie i dorobku gospodarczym roku 1928.
      Wydaje mi się, że w interesie Państwa – w ocenie jego sytuacji gospodarczo - finansowej i zewnętrzno – politycznej – należy usunąć tę część zabarwień optymistycznych lub pesymistycznych, która jest sztuczną, która stanowi cel sam w sobie. Możemy z całą jasnością stwierdzić wobec społeczeństwa i przestrzec je, że państwo w takim położeniu geograficznym i politycznym, w jakim znajduje się Polska, może się utrzymać na powierzchni życia i zmierzać do pełnego rozkwitu wszystkich sił i wartości w atmosferze pokoju – tylko przez nadzwyczajne skoncentrowanie i zharmonizowanie swych wysiłków, szczególnie w zakresie ekonomicznym. Podnieść Polską ekonomicznie do najwyższych osiągalnych granic, to znaczy zabezpieczyć jej trwały pokój i trwały rozwój we wszystkich kierunkach. Wreszcie należy stwierdzić, że od tego praktycznego ideału jesteśmy jeszcze bardzo dalecy, że dla tego celu musimy ponieść jeszcze bardzo dużo ofiar, wysiłek natężonej pracy nie jednego, ale kilku pokoleń ludzkich.
      Rok ubiegły pod tym kątem widzenia bilansuje się wedle mojego zdania dodatnio, mimo że posiadał on również poważne pasywa.
      Strony dodatnie ubiegłego okresu są przede wszystkim: dalsza stabilizacja waluty, rozwój produkcji i dalszy, pokaźny wzrost zatrudnienia, wzrost uwagi społecznej na własną, krajową wytwórczość, oraz obudzone zrozumienie decydującej wartości rynku wewnętrznego, a następnie dalszy rozwój konsumpcji, rozszerzanie rynków zbytu i pokrycia własnych zapotrzebowań, reorganizacja, koncentracja i modernizacja produkcji.
      Te czynniki, a szczególnie rozwój konsumpcji na rynku wewnętrznym oraz aktywny budżet państwowy, oględność kredytowa Banku Polskiego, a wreszcie stale wzrastająca aktywność granicy morskiej w handlu zewnętrznym, stały się czynnikami utrwalającymi i stabilizującymi koniunkturę gospodarczą Polski w roku 1928.
      Wszystkie te twierdzenia znajdują poważne poparcie i uzasadnienie w obiektywnym materiale cyfrowym.
      Ogólny wskaźnik rozwoju produkcji przemysłowej w Polsce (lata 1925 – 1927 włącznie = 100): We wrześniu roku 1924 – 92,5, w miesiącu wrześniu roku 1925 – 92,4, we wrześniu 1926 – 103,4, we wrześniu 1927 – 120,6, natomiast w 1928 – 134,9.
      Przemysł przetwórczy zatrudniał we wrześniu 1926 r. - 370 tysięcy robotników, we wrześniu 1927 – 480 tysięcy, w 1928 – 590 tysięcy. Przemysł włókienniczy sprowadził maszyn w III kwartale 1926 r. za 2 miliony zł, w III kwartale 1927 za 12,5 miliona zł, zaś w III kwartale 1928 r. za 15,8 milionów. Przemysł metalowy i elektrotechniczny w głównych zakładach, obejmujących 75% wytwórczości, między rokiem 1926 i 1928 podwoił swą wytwórczość i obroty kasowe.
      Jeżeli średni dzienny przewóz towarów kolejami w Polsce reprezentował w roku 1925 dziennie 12.400 wagonów 15-tonowych, w 1926 14.080 wagonów, w 1927 16.200 wagonów, to w październiku i listopadzie 1928 r. doszedł do 21.050 wagonów. Ale i w tej dziedzinie rysuje się niezmiernie charakterystyczna zmiana. Jeżeli stan dziennego naładunku na kolejach państwowych w roku 1927 dla porównania różnicy z roku 1928 przyjmiemy jako równe 100, to wskaźnik ten wykaże następującą ewolucję:


W 1925 r. W 1926 r. W 1927 r. X-XI 1928
Do wywozu za granicę 64

111 100 113
Do przewozu wewnątrz kraju 81 83 100 141

      Wskaźnik przewozu materiałów budowlanych wewnątrz kraju (1925 – 1927 = 100) wynosił w sierpniu 1926 – 79,1, w sierpniu 1927 – 173,8, w sierpniu 1928 - 302,8.
      Kapitalizacja wewnętrzna powoli, ale stopniowo i widocznie postępuje naprzód. W nowo założonych Spółkach Akcyjnych w 1928 r. kapitał krajowy partycypuje udziałem wzwyż 60%. Główne banki i znaczna większość spółek przemysłowo – handlowych wypłacają dywidendy. Również znacznie wzrosły odpisy na amortyzację. W roku 1926 założono nowych spółek akcyjnych 25, a średni kapitał emitowany na jedną spółkę wynosił 850.000 zł. W roku 1928 założono 68 spółek akcyjnych, a kapitał emitowany średnio wynosił prawie 1.000.000 zł. W roku 1926 – 59 spółek akcyjnych powiększyło swój kapitał zakładowy. Średnie powiększenie wynosiło 870.000 zł, a w roku 1928 – powiększenia dokonało 167 spółek, a średnie zwiększenie wynosiło już 1.100.000 zł.
      Główne ceny hurtowe wykazały w roku 1928 tylko nieznaczny ruch zwyżkowy. Ogólny wskaźnik cen hurtowych został utrzymany prawie na niezmienionym poziomie. Ponadto – z nielicznymi wyjątkami – ceny hurtowe zasadniczych produktów zostały utrzymane na poziomie niższym, niż w innych państwach europejskich.
      Tak np. wedle zestawień Głównego Urzędu Statystycznego, na koniec listopada 1928 r. notowano w dolarach – cytuję dla Polski i Czechosłowacji – następujące ceny:
Mąka pszenna w Polsce 7,18, w Czechosłowacji 8,53, mięso wołowe w Polsce 30, w Czechosłowacji 36, cukier w Polsce 15, w Czechosłowacji 17, ryż w Polsce 9, w Czechosłowacji 9, węgiel w Polsce 4,19, w Czechosłowacji , cement w Polsce 82, w Czechosłowacji 95, nafta w Polsce 5,16, w Czechosłowacji 5,08, skóry podeszwowe w Polsce 109, w Czechosłowacji 105.
      Oczywista rzecz, że z tego nie można wyciągać analogii dla kształtowania się cen detalicznych, które niewątpliwie kształtują się nie w sposób analogicznie pomyślny. Jest zrozumiałe, że dla konsumenta największe znaczenie posiada wskaźnik cen detalicznych. Trzeba jednak popatrzeć na stabilizację wskaźnika cen hurtowych, jako na początek stabilizacji cen detalicznych. Póki ceny hurtowe pod wpływem różnych czynników gospodarczych (w bardzo wielkiej mierze miało to miejsce w okresie inflacji) skaczą, żadne przepisy ustawowe i zarządzenia administracyjne nie pomogą do nadmiernego śrubowania cen detalicznych. Detalista, który musi odkupić towar u hurtownika i nie jest pewny stabilizacji cen hurtowych, prowadzi jak gdyby auto-asekurację, która powoduje ustawiczne zwyżkowania i bardzo znaczną rozpiętość cen. Wpływ cen hurtowych na ceny detaliczne jest więc zasadniczy i stabilizacja tych cen może się rozpocząć tylko od cen hurtowych.

      Barometr życia gospodarczego notuje jednak szereg zjawisk ujemnych. Znaczna część tych zjawisk wynika jednak z samej struktury gospodarstwa polskiego. Istnieje więc zasadnicza i wielka dysproporcja między odczuwanymi potrzebami i środkami stojącymi do dyspozycji dla ich realizacji. Uporządkowanie podstaw życia gospodarczego potrzeby te raczej dynamicznie wzmogło i wyjaskrawiło. Każda jednostka, każda organizacja społeczna lub komunalna, a wreszcie i Państwo stanęły wobec jasno zarysowanych potrzeb przebudowy, wobec programu inwestycji własnego oraz wspólnego gospodarstwa. Rozwiązanie jednego postulatu wyłania nieodzowność kilku nowych, pilnych potrzeb. Budowa portu w Gdyni stworzyła konieczność ufundowania początków własnej floty handlowej. Flota spotęgowała konieczność budowy magazynów, urządzeń przeładunkowych, chłodni. Ruch towarowy wyłonił potrzebę rozbudowy środowiska miejskiego, a miasto stanęło wobec problematu budowy ulic, wodociągów, kanalizacji,gmachów publicznych itp. Rozwój miasta i portu stworzył zapotrzebowanie rozbudowy elektrowni i sieci elektrycznej, rozbudowy urządzeń kolejowych i pocztowych, stworzył nowe zagadnienia w dziedzinie organizacji handlu, rozbudził reakcję kolei i portów konkurencyjnych, wyrzucił na powierzchnię nowe zagadnienia, dotyczące sytuacji robotniczej i t.d.

Dokończenie tekstu przemówienia. II CZĘŚĆ


 

Minister Czechowicz bezrobotnym nie został

Były minister Skarbu, Gabriel Czechowicz objął od 1 lipca 1929 r. stanowisko naczelnego dyrektora Banku Ziemiańskiego w Warszawie. Całkiem dobre pieniądze, chociaż podobno Pan Minister, gdyby nie niechlubne pożegnanie się z resortem, był głównym kandydatem na szefa BANKU POLSKIEGO, co oznaczało całe pięć lat spokoju, przynajmniej kadrowego, i naprawdę duże pieniądze.
 
Bank Ziemiański należał do największych instytucji finansowych Polski międzywojennej. Został założony w 1916 roku przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie w Warszawie, które było także w 1929 roku właścicielem Banku. Jego kapitał w 1929 rok wynosił 12 500 000 zł, w całości opłacony przez Towarzystwo.

Proponuję posty o podobnej tematyce:
MINISTRA CZECHOWICZA SPRAWA
BANKOWY SEKTOR
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Bank Polski poprze budowę elewatorów zbożowych

13 czerwca odbyło się zwyczajne posiedzenie Rady Banku Polskiego pod przewodnictwem Prezesa Banku, pana Dr Władysława WRÓBLEWSKIEGO.
Rada wysłuchała sprawozdania Dyrekcji oraz trzech komisji Rady, przy czym stwierdziła, że wzrost portfela wekslowego w maju był wynikiem silniejszego wykorzystywania kontyngentów kredytowych uprzednio już przyznanych.

Rada uchwaliła następnie przystąpienie Banku Polskiego, zgodnie z art. 56 statutu, do powstać mającej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, której zadaniem będzie budowa elewatorów zbożowych. Ponadto postanowiono otworzyć nowe zastępstwa w Czersku, Gniewie, Starym Samborze i Wyszkowie oraz dopuścić do zastawu w Banku obligacje 8% pożyczki miasta Poznania z roku 1927 oraz 8% listy zastawne Towarzystwa Kredytowego Miejskiego we Lwowie.

Proponuję posty o podobnej tematyce:
KONIUNKTURA GOSPODARCZA
BANKOWY SEKTOR
ROLNICTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Nowy prezes Banku Polskiego Władysław Wróblewski

Pan Prezydent Rzeczypospolitej postanowieniem z dnia 23 kwietnia 1929 roku zamianował emerytowanego Posła Nadzwyczajnego i Ministra Pełnomocnego I klasy (w Londynie, a następnie w Waszyngtonie) Dra Władysława Wróblewskiego – Prezesem Banku Polskiego.


25 kwietnia o godz. 12.45 Pan Prezydent Rzeczypospolitej odebrał na Zamku przysięgę od nowo mianowanego Prezesa Banku Polskiego – Pana Dr Władysława Wróblewskiego.

Dr Władysław Wróblewski
 


Proponuję posty o podobnej tematyce:
BANKOWY SEKTOR
AWANSE
SEKTOR PAŃSTWOWY
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW

Stopa dyskontowa Banku Polskiego

piątek, 19 kwietnia 1929


Bank Polski zawiadamia, że stopa dyskontowa Banku od 19 kwietnia 1929 r. wynosi 9%, natomiast stawka procentowa dla zastawów terminowych i otwartego kredytu 10%.



Bank Polski donosi











31.08.1929
Zmiany
a) złoto w skarbcu 432 090 038
280 756
b) złoto za granicą 218 558 943
23 157 021
c) srebro 1 994 049
184 160
RAZEM KRUSZCE: 652 643 030
23 621 937




Pieniądze i należności zagraniczne 441 063 280
-3 422 403




Portfel wekslowy 716 245 080
16 654 797





Obieg biletów bankowych

1 359 393 040 66 028 900

1929-07-31 Bank Polski zasoby i emisja

Stan rachunków Banku Polskiego na dzień 31 lipca 1929 roku (wyciąg) = raport dekadowy
     Kruszce:
  1. złoto w skarbcu    431.809.282 zł
  2. złoto za granicą    195.401.922 zł
  3. srebro                       1.809.889 zł
    Razem:                  629.021.093 zł
Pieniądze i należności
zagraniczne                     444.485.683 zł
Portfel wekslowy            699.590.283 zł

Obieg biletów bankowych                                      1.293.364.140 zł
 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
BANKOWY SEKTOR
KONIUNKTURA GOSPODARCZA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Bankowe wsparcie dla gości Zakopanego i Krynicy

Piątek, 12 lipca

W celu ułatwienia przekazywania pieniędzy osobom przebywającym w Krynicy i Zakopanem lub wyjeżdżającym do tych miejscowości, Oddziały Banku Polskiego wydają przekazy bankowe lub przyjmują zlecenia wypłat w kwotach, nieprzekraczających 1.000 złotych, za opłatą normalnej prowizji.
Załatwieniem wypłat zajmuje się w Krynicy Zdroju Komunalna Kasa Oszczędności, zaś w Zakopanem Bank Podhalański Spółdzielczy. Instytucje te nie liczą odbiorcom żadnej należności, z wyjątkiem opłaty stemplowej ( 20 gr.) od pokwitowań z tytułu wykonanych poleceń wypłat.

Zakopane i Krynica już wówczas tanimi kurortami nie były !

Proponuję posty o podobnej tematyce:
BANKOWY SEKTOR
CENY I WYNAGRODZENIA W 1929
TURYSTYKA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM



Skarbiec Banku Polskiego zagrożony pożarem

Podczas gdy straż ogniowa zajęta była gaszeniem pożaru wytwórni samochodów RALF STETYSZ na ulicy Rozbrat, rozeszła się wiadomość o pożarze w Banku Polskim, gdzie niezwłocznie wyruszyły rezerwowe oddziały strażaków. Okazało się, że od strony ul. Bielańskiej zapalił się dach Banku. Przyczyną było pęknięcie rury centralnego ogrzewania wskutek mrozu.
Pożar w Banku Polskim wzbudził w mieście zrozumiałe zdenerwowanie ze względu na znajdujący się w nim skarbiec, jednakże ogień został szybko ugaszony, tak że spłonęła tylko część dachu, a mieszkania urzędników bankowych zostały zalane wodą. (11 lutego)

02-11 W Warszawie spłonęła wytwórnia samochodów

Proponuję posty o podobnej tematyce:
KLĘSKI ŻYWIOŁOWE I KATASTROFY
BANKOWY SEKTOR
WARSZAWA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM