Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zygmunt Beczkowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zygmunt Beczkowicz. Pokaż wszystkie posty

Stołpce - na samej granicy

wtorek, 24 września 1929

Przejście graniczne Stołpce - Niegoreloje

       Pan Prezydent poświęcił wtorek 24 września 1929 roku na zwiedzanie nadgranicznych wsi i miasteczek, oddziałów KOP oraz osiedli osadników wojskowych. W podróży Panu Prezydentowi towarzyszyli wojewoda Zygmunt Beczkowicz, dowódca Korpusu Ochrony Pogranicza gen. Stanisław Tessaro-Zosik, dowódca Okręgu Korpusu (DOK) gen. Mieczysław Trojanowski, naczelnik wydziału bezpieczeństwa Władysław Pałosz, komendant policji insp. Rożkowski i naczelnik urzędu śledczego Radziejewski.
      Przed wyjazdem z Klecka Pan Prezydent udał się do szkoły tresury psów meldunkowo - śledczych KOP, gdzie z wielkim zainteresowaniem przyglądał się tresurze. Żegnany owacyjnie przez ludność Klecka, Dostojny Gość odjechał w dalszą drogę. Nieopisana radość ogarnęła mieszkańców nadgranicznych wsi i miasteczek na widok Przedstawiciela Majestatu Rzeczypospolitej. Ludność gromadziła się tłumnie przy bramach triumfalnych, wznoszących się niemal w każdej miejscowości, manifestując swoje uczucia przywiązania do Głowy Państwa i dziękując ze łzami w oczach Dostojnemu Gościowi, że raczył odwiedzić obywateli tych uboższych od innych okolic zakątków Rzeczypospolitej, ale niemal od innych połaci kraju pracujących z zapałem dla dobra Państwa. Godnym uwagi jest fakt, że tłumnie przybyli na powitanie przedstawiciele ludności białoruskiej i żydowskiej, składając Głowie Państwa wyrazu hołdu i zapewniając o swej lojalności dla Polski i gotowości współpracy dla jej chwały i potęgi.
      O godz. 11.00 auto, wiozące Pana Prezydenta, otoczone szwadronem Korpusu Ochrony Pogranicza, zajechało przed bramę triumfalną miasta Stołpce. Wśród świstu syren fabrycznych oraz bicia dzwonów kościelnych i cerkiewnych przed bramą zgromadzili się przedstawiciele władz ze starostą Kulwieciem na czele, osadnicy oraz organizacje społeczne. Pan Prezydent przeszedł przed frontem kompanii honorowej oraz oddziałów strzelców i straży pożarnej, po czym wysłuchał mów powitalnych. Wśród entuzjastycznych okrzyków Pan Prezydent przeszedł wzdłuż szpalerów zgromadzonych organizacji i młodzieży i udał się do kościoła, zniszczonego w czasie wojny, a teraz odbudowywanego. Po zwiedzeniu kościoła Pan Prezydent odjechał do strażnicy KOP Nr 64 im. Mikołaja Kopernika w Borkowszczyźnie.
      Gdy auto Pana Prezydenta zajechało przed strażnicę, pluton honorowy sprezentował broń. Pan Prezydent dokładnie oglądnął strażnicę, po czym udał się nad samą granicę, obejrzał posterunek i przez dłuższą chwilę pozostał przy słupie granicznym Nr  762.
Gorąco powitało Pana Prezydenta miasteczko Rubieżewicze, położone o 800 metrów od granicy sowieckiej. Tutaj Pan Prezydent zwiedził koszary 2 kompanii 7 baonu KOP, gorąco przyjmowany przez żołnierzy. Dalszym etapem było miasteczko Iwieniec. Ludność powiatu, bez względu na narodowość, przekonania i wyznanie przybyła tłumnie złożyć hołd Pierwszemu Obywatelowi Rzeczypospolitej. Pan Prezydent udał się do urzędu gminnego, gdzie przyjął hołd miejscowych władz oraz delegacji z całego powiatu. Zwiedził też pokaz wyrobów przemysłu ludowego, a stamtąd udał się na śniadanie, wydane przez komitet obywatelski. W czasie deseru przemówił do Pana Prezydenta prezes komitetu przyjęcia, pan Benedykt Tyszkiewicz.
      O godz. 11.00 Pan Prezydent opuścił Iwieniec. Po drodze zwiedził szkołę w Nalibokach, po czym przejechał przez Puszczę Nalibocką, zatrzymał się nad jeziorem Kromań, imponująco oświetlonym przy pomocy ogni, rozpalonych wzdłuż brzegu i tutaj zasadził na pamiątkę swego pobytu drzewko. Po drodze do Szczorców Pan Prezydent obecny był na poświęceniu nowego mostu na Niemnie. Dostojny Gość przeciął wstęgę, po czym wraz z otoczeniem przeszedł przez most.
      Ostatnim etapem podróży Pana Prezydenta były Niechniewicze, gdzie Pan Prezydent zabawił przeszło godzinę w gościnie u osadników wojskowych. Wzruszający był moment pożegnania, gdy osadnicy poprosili Pana Prezydenta, by zasiadł w fotelu, po czym wziąwszy Go na ramiona, ponieśli do samochodu wśród niebywałego entuzjazmu i wiwatów. O godz. 21.00 Pan Prezydent przybył do Nowogródka, gdzie spożył w ścisłym gronie obiad,po którym udał się na spoczynek.


 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
NOWOGRÓDZKIE WOJEWÓDZTWO
POGRANICZE
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

1929-09-17 Trakt Jeziory-Raduń-Wilno

      We wtorek 17 września 1929 roku województwa: białostockie, nowogródzkie i wileńskie, a z nimi i całe Państwo, obchodziło uroczyście otwarcie traktu wileńskiego im. Marszałka Piłsudskiego, to jest nowej szosy Jeziory – Raduń - Wilno, stwarzającej niesłychanie pożyteczną pod względem gospodarczym arterię komunikacyjną, łączącą kresy wschodnie ze Stolicą.
      Stwierdzeniem doniosłości tego faktu był udział czterech Ministrów w akcie otwarcia drogi. Przybyli samochodami z Warszawy Panowie Ministrowie: Robót Publicznych – Jędrzej Moraczewski, Komunikacji – Alfons Kühn, Reform Rolnych – Witold Staniewicz, Pracy i Opieki Społecznej – Aleksander Prystor.
      Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonał Pan Minister Moraczewski, witany na granicy województwa białostockiego przez wojewodę Karola Kirsta, na terenie nowogródzkiego przez wojewodę Zygmunta Beczkowicza, zaś na Wileńszczyźnie przez wojewodę Władysława Raczkiewicza.

Raduń
 



Uniwersytet dzień drugi

czwartek,  10 października 1929



     10 października 1929 r., główny dzień uroczystości 350-lecia założenia przez króla Stefana Batorego i 10-lecia wskrzeszenia uniwersytetu przez Pana Marszałka Józefa Piłsudskiego rozpoczął się solennym nabożeństwem w bazylice. O godz. 10.00 wyruszył do bazyliki pochód wszystkich wyższych uczelni polskich z rektorami, poprzedzanych berłami uniwersyteckimi. Pod kolumnadą, u wejścia do bazyliki, duchowieństwo witało dostojników świeckich, Panów Ministrów, wojewodów, generalicję i uczonych. Po godz. 10.00 przybył ks. prymas August Hlond wraz z metropolitą wileńskim, arcybiskupem Romualdem Jałbrzykowskim. O godz. 10.15 nadjechał samochodem Pan Prezydent Rzeczypospolitej w towarzystwie wojewody Władysława Raczkiewicza. Przeszedłszy przed frontem kompanii honorowej 6 Pułku Piechoty Legionów, Pan Prezydent wszedł do bazyliki, witany uroczyście u wejścia przez metropolitę w szatach pontyfikalnych, w otoczeniu biskupów Władysława Bandurskiego, Kazimierza Michalkiewicza oraz kanoników. Wewnątrz bazylika była odświętnie udekorowana. W nawach bocznych ustawiły się reprezentacje akademików, organizacji i młodzieży szkolnej ze sztandarami.
     Prezbiterium ozdobiono wspaniale cennymi gobelinami. Pan Prezydent zajął miejsce po prawej stronie, za nim zajęli miejsca reprezentujący Pana Marszałka Piłsudskiego, Premier Kazimierz Świtalski, gen. Lucjan Żeligowski i Panowie Ministrowie: Sławomir Czerwiński, Aleksander Prystor, Stanisław Car, Ignacy Boerner, Alfons Kühn, Witold Staniewicz, Karol Niezabytowski, Wiceminister Alfred Wysocki, następnie wojewodowie nowogródzki Zygmunt Beczkowicz, wołyński – Jan Józewski, wileński – Władysław Raczkiewicz, dyrektorowie departamentów ministerialnych, inspektor armii gen. Stefan Dąb – Biernacki, gen. Henryk Krok – Paszkowski, marszałek Senatu Julian Szymański, posłowie, władze wojskowe, prezydium miasta, weterani 1863 r. i wiele innych wybitnych osobistości. W stallach kanonickich zasiedli ks. arcybiskup Jałbrzykowski, ks. arcybiskup Edward Ropp, biskupi Antoni Szlagowski, Kazimierz Michalkiewicz, Władysław Bandurski, Henryk Przeździecki i kanonicy. Wzdłuż stalli zajęli miejsca po obu stronach rektorowie i dziekani wyższych uczelni w togach, dalej profesorowie. Zasiadł także reprezentant Węgier – charge d`affaires Balesy. Na tronie arcybiskupim zajął miejsce prymas ks. kardynał Hlond w płaszczu szkarłatnym.
      Ks. arcybiskup Jałbrzykowski odczytał podpisany przez kardynała Pietro Gasparri reskrypt Stolicy Apostolskiej dla uniwersytetu z okazji jubileuszu. Nabożeństwo celebrował ks. kardynał Hlond w asyście licznego duchowieństwa, w złocistych ornatach, wśród pienia chórów. Wspaniałe kazanie wygłosił sufragan warszawski, rektor ks. Szlagowski.
      Po nabożeństwie ruszył do kościoła akademickiego św. Jana, pochód senatów akademickich, profesorów, młodzieży, organizacji i szkół ze sztandarami. Olbrzymi kościół św. Jana zamieniono w salę obrad w ten sposób, iż główny ołtarz zakryto ogromna kotarą. Na kotarze widniały godła Państwa. U jej stóp umieszczono fotel dla rektora uniwersytetu Stefana Batorego, po bokach miejsca dla senatów, naprzeciw głównego ołtarza w prezbiterium umieszczono fotel, który zajął Pan Prezydent, powitany na progu kościoła przez rektora i senat, zaś w kościele – pochyleniem sztandarów akademickich, sztandarów organizacji i młodzieży szkolnej, wśród dźwięków organów i pienia chórów.
      W pierwszym rzędzie zasiadł ks. kardynał Hlond, a obok niego: Pan Premier Świtalski i marszałek Senatu Szymański, w następnym rzędzie przedstawiciel Węgier, arcybiskup Jałbrzkowski, arcybiskup Ropp, biskupi Bandurski, Michalkiewicz, Szlagowski, Przeździecki, Panowie Ministrowie, gen. Stefan Dąb – Biernacki i inni generałowie, szef gabinetu Pana Premiera pan Jerzy Paciorkowski, posłowie, przedstawiciele władz, literatury, nauki, pracy i społeczeństwa. Pierwszy przemówił rektor Uniwersytetu ks. Falkowski witając Dostojnych Gości. 


Nieśwież - zamek Albrechta Radziwiłła

      Pan Prezydent opuścił 23 września o godz. 8.30 Nowogródek udając się na objazd powiatów nowogródzkiego, stołpeckiego i nieświeskiego, uwzględniając specjalnie ośrodki rolnicze. W podróży towarzyszą Panu Prezydentowi wojewoda Zygmunt Beczkowicz, dowódca Okręgu Korpusu w Brześciu nad Bugiem gen. Mieczysław Trojanowski, dowódca Korpusu Ochrony Pogranicza gen. Stanisław Tessaro-Zosik, dowódca brygady K.O.P. „Nowogródek” płk Stanisław Juszczacki, naczelnik wydziału bezpieczeństwa województwa Pałosz, inspektor policji Roszkowski oraz starostowie.
      Przejazd Pana Prezydenta przez wsie i miasteczka odbywał się wśród nieopisanego entuzjazmu. Bezpośrednie zetknięcie się Głowy Państwa z tutejszą ludnością, zapoznanie się z dolą i niedolą mieszkańców, wskazówki i słowa zachęty, udzielane przez Najwyższego Dostojnika oraz niezwykła jego prostota wzmocniły serca wszystkich tych, którzy składali hołd Pierwszemu Obywatelowi Rzeczypospolitej, dziękując ze wzruszeniem, że raczył odwiedzić te zakątki ziemi kresowej, czym dodał bodźca do dalszej pracy dla dobra Państwa.
      Pierwszym etapem podróży Pana Prezydenta był Mir, gdzie Pan Prezydent dokonał otwarcia wystawy oraz pokazu rolniczo-hodowlanego. Po drodze wznoszono we wszystkich miasteczkach i wsiach bramy triumfalne, a niezliczone delegacje ustawiały się wzdłuż drogi, składając głęboki hołd Dostojnemu Gościowi. We wsi Korelicze zgłosili się do Pana Prezydenta pogorzelcy, którzy ucierpieli z powodu pożaru, niszczącego 115 domów i 36 chlewów. Pan Prezydent wysłuchał próśb delegacji i złożył na ręce starosty 500 zł, jako doraźną pomoc, obiecując zająć się dalszym ich losem.
      W miejscowości Turzec nastąpił wzruszający moment, kiedy podszedł do Pana Prezydenta sędziwy weteran z 1863 roku i złożył hołd Panu Prezydentowi, dziękując Bogu, że pozwolił mu oglądać jeszcze przed śmiercią przedstawiciela Majestatu Rzeczypospolitej. Żegnany okrzykami ludności, wśród bicia dzwonów i dźwiękach hymnu narodowego Pan Prezydent udał się wraz z otoczeniem w dalszą drogę. Auto Pana Prezydenta zajechało o godz. 11 do miejscowości Mir, gdzie przy bramie triumfalnej zgromadzili się przedstawiciele władz, okoliczni rolnicy, duchowieństwo wszystkich wyznań i tłumy mieszkańców. W serdecznych słowach przemówił do Pana Prezydenta przedstawiciel rolników pan Siełużycki, zapewniając Najwyższego Dostojnika, że rolnicy dołożą starań, by swój warsztat pracy podnieść jak najwyżej.
      Pan Prezydent z żywym zainteresowaniem zwiedzał ciekawsze okazy wystawy, urządzonej z dużym nakładem pracy. Pan Prezydent zatrzymał się dłużej przy eksponatach żeńskiej szkoły z Berezny, gdzie dziewczęta pokazywały swe robótki i odśpiewały pieśni ludowe.
      Po drodze do Nieświeża Pan Prezydent zwiedził gospodarstwa skomasowane we wsi Saska Lipka, interesując się żywo pracami na roli i wysłuchując postulaty ludności. Nauczyciel szkoły białoruskiej, niejaki Sanczyka, wygłosił przemówienie zakończone okolicznościowym wierszykiem, umyślnie ułożonym na część Pana Prezydenta.
      Pod Nieświeżem auto Pana Prezydenta otoczyła banderia konna osadników wojskowych, która towarzyszyła Panu Prezydentowi do murów miasta. Przy bramie triumfalnej witali Dostojnego Gościa przedstawiciele duchowieństwa, władz oraz tłumy mieszkańców. Pan Prezydent przeszedł wzdłuż frontu szwadronu honorowego 27 Pułku Ułanów, po czym wysłuchał mowa burmistrza Hołowieckiego. Wśród entuzjazmu tłumu Pan Prezydent przejechał, przy dźwiękach hymnu narodowego, wśród szpalerów młodzieży, która obsypała auto Pana Prezydenta żywym kwieciem, do ratusza, gdzie przyjął hołd przedstawicieli władz, duchowieństwa oraz ludności. Jako wyraz hołdu wręczono Panu Prezydentowi pięknie oprawiony album powiatu. Następnie Pan Prezydent udał się do gimnazjum, gdzie nastąpiło wzruszające powitanie przez młodzież i grono nauczycieli. Po śniadaniu Pan Prezydent udał się do starostwa, gdzie odbyło się uroczyste posiedzenie komisji rolnej, na którym mówcy wskazywali na bolączki rolnictwa powiatu, stawiając swe dezyderaty. Żegnany serdecznie przez ludność Nieświeża, Pan Prezydent raz z otoczeniem i świtą odjechał na zamek Albrechta Radziwiłła.
      Tu, w sali hetmańskiej zgromadziła się rodzina Radziwiłłów, przedstawiciele ziemiaństwa z prezesem kresowego związku ziemian, panem Zygmuntem Jundziłłem, prezesem towarzystwa rolniczego posłem Konstantym Rdułtowskim oraz prezesi powiatowych organizacji rolniczych. W serdecznych słowach przemówił do Pana Prezydenta Albrecht Radziwiłł, wspominając, że mury tego prastarego zamku gościły Wodza Narodu Marszałka Piłsudskiego, a oto dziś nadeszła chwila, kiedy mogą gościć Najwyższego Przedstawiciela Majestatu Rzeczypospolitej. Okrzyk mówcy: „Pan Prezydent niechaj żyje” zgromadzeni podchwycili z entuzjazmem. Po herbatce Pan Prezydent obejrzał zamek, po czym żegnany owacyjnie odjechał.

Zamek w Nieświeżu

Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
NOWOGRÓDZKIE WOJEWÓDZTWO
ARYSTOKRACJA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
 

1929-09-19 Białystok, Wołkowysk, Żyrowice

      We czwartek 19 września 1929 roku to ziemi nowogródzkiej przypadł zaszczyt goszczenia Włodarza Rzeczypospolitej. Panu Prezydentowi towarzyszą w podróży szef gabinetu wojskowego płk Głogowski, adiutanci: mjr Kazimierz Jurgielewicz, rotmistrz Wacław Calewski oraz naczelnik wydziału narodowościowego MSW Henryk Suchenek-Suchecki.
      Już od granicy województwa białostockiego przejazd Pana Prezydenta dał sposobność ludności bez różnicy narodowości i wyznania zamanifestowania swego hołdu dla Majestatu Rzeczypospolitej, reprezentowanej w osobie P. Prezydenta. Wzdłuż drogi, we wszystkich niemal wioskach, ustawiono bramy triumfalne, przy których zgromadziły się tłumy z duchowieństwem wszystkich wyznań, przedstawicielami władz miejscowych, lokalne organizacje społeczne i kulturalne, hufce przysposobienia wojskowego, banderie konne, dziatwa zaś szkolna, tworząc długie szpalery, na widok zbliżającego się samochodu Pana Prezydenta, rzucała kwiaty. Młodzi i starzy spieszyli powitać Dostojnego Gościa karnym pokłonem i okrzykami „Niech żyje”. Rozgłośne echa tych okrzyków obwieszczały radosną nowinę okolicznym wioskom, iż Pan Prezydent jest już gościem ziemi, równie umiłowanej przez różne narody zamieszkujące ją i w zgodzie na niej pracujące. Zbratanie to i przykładne współżycie jaskrawo uwydatnia się w obliczu tej właśnie doniosłej chwili, kiedy na powitanie Najwyższego Dostojnika Państwa duchowieństwo wszystkich wyznań w imieniu współwyznawców składa Mu hołd.
      Na granicy województwa białostockiego powitali Pana Prezydenta wojewoda Karol Kirst, zastępca dowódcy Okręgu Korpusu gen. Dobrodziecki, wojewódzki komendant policji Henryk Charlemagne i naczelnik wydziału bezpieczeństwa Józef Weingarten. O godz. 10.30 Pan Prezydent zatrzymał się w Ostrowi Mazowieckiej. Po przejściu, przy dźwiękach hymnu narodowego, przed frontem kompanii honorowej Szkoły Podchorążych, Pan Prezydent udał się do nowo wzniesionego sumptem sejmiku powiatowego gmachu gimnazjum imienia Pana Prezydenta, gdzie kanonik Ciesielski dokonał poświęcenia samego gmachu oraz tablicy erekcyjnej, wmurowanej w westybulu na pamiątkę pobytu Pana Prezydenta.
      Pan Prezydent zwiedził sale wykładowe i wpisał się do księgi pamiątkowej. W dalszej drodze do Białegostoku Pan Prezydent stał się przedmiotem gorących owacji ze strony ludności w Zambrowie, Złotorii i Żółtkach, gdzie zatrzymywał się przy bramach triumfalnych, odbierając hołdy mieszkańców. Przy wjeździe do Białegostoku u bramy triumfalnej ustawiona była kompania honorowa 42 Pułku Piechoty z orkiestrą oraz szwadronem 10 Pułku Ułanów. W imieniu miasta powitał Pana Prezydenta chlebem i solą burmistrz Wincenty Hermanowski, po czym wojewoda Kirst przedstawił Panu Prezydentowi naczelników II instancji.
      Wzdłuż ulic ciągnęły się długie szpalery dziatwy szkolnej. Miasto przybrało świąteczny wygląd, wszystkie domy udekorowano flagami i zielenią, na balkonach zawieszono dywany. Po śniadaniu wydanym przez wojewodę Kirsta Pan Prezydent udał się w drogę do Słonima, zatrzymując się na krótko w Wołkowysku, gdzie zwiedził rzeźnię. Na granicy województwa nowogródzkiego oczekiwali Pana Prezydenta wojewoda Zygmunt Beczkowicz, dowódca O.K. IX gen. Trojanowski, dowódca 20 Dywizji Piechoty gen. Olgierd Pożerski i inni.
      Pan Prezydent po przejściu przed frontem kompanii honorowej 79 Pułku Piechoty przy dźwiękach hymnu narodowego udał się do mieszkania starosty, gdzie odbył się obiad. Wieczorem Pan Prezydent obecny był na przedstawieniu misterium „Odpust w Żyrowicach”, pióra Charkiewicza, wykonanym na dziedzińcu Urzędu starościńskiego. Odtworzenie dawnego odpustu w Żyrowicach, gdzie znajduje się obraz cudowny Matki Boskiej, z zachowaniem wszelkich akcesoriów historycznych, wywarł na widzach szczególnie silne wrażenie.
Po przedstawieniu Pan Prezydent udał się na nocleg do specjalnie przygotowanych pokojów w mieszkaniu starosty.

Klasztor w Żyrowicach

Proponuję posty o podobnej tematyce:
PAN PREZYDENT MOŚCICKI
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM