Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Pragier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Pragier. Pokaż wszystkie posty

Bić, jak socjalista socjalistę w Pruszkowie

W Pruszkowie odbył się 16 grudnia wiec Polskiej Partii Socjalistycznej, na którym zapowiedziane było przemówienie posła Adama PRAGIERA. Przybyli na zgromadzenie przeciwnicy polityczni posła przerwali natychmiast wystąpienie parlamentarzysty. Gdyż rozpoczął on krytykować poczynania rządu, a szczególnie Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Na trybunę posypały się kamienie, więc poseł Pragier schował się i piechotą chciał dojść do dworca kolejki podmiejskiej, łączącej Pruszków z Warszawą. Po drodze, w pobliżu szpitalach w Tworkach napadło na niego kilkunastu osobników i poraniło go dotkliwie laskami i kolbami rewolwerów.
Jednym z zatrzymanych natychmiast potem przez policję napastników okazał się niejaki Błażej PŁOCHOCKI, komendant milicji partyjnej PPS -d. frakcji rewolucyjnej. Poseł po opatrzeniu w szpitalu w Tworkach odwieziony został do Warszawy.
 Błażej Płochocki został potem "gwiazdorem filmowym" występując w epizodycznej rólce filmu "Dziesięciu z Pawiaka" w 1931 r. Też było o socjalistach i to rewolucyjnych.
 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
PARTIE I STRONNICTWA POLITYCZNE
OPOZYCJA ANTYSANACYJNA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM


Pod Cytadelą mogli być prowokatorzy

Poseł Tomasz ARCISZEWSKI skierował do marszałka Sejmu Ignacego DASZYŃSKIEGO obszerne pismo, w którym podaje szczegółowy opis zajść, jakie miały miejsce 1 listopada pod Cytadelą Warszawską podczas demonstracji urządzonej przez PPS dla uczczenia rozstrzelanych i powieszonych tutaj bojowników o wolność i demokrację.
Poseł twierdzi, że pochód socjalistyczny przebiegał całkiem spokojnie, przyznając jednak, że z tłumu padały wrogie okrzyki pod adresem policji i Marszałka PIŁSUDSKIEGO. Według parlamentarzysty okrzyki te rzucane były przez prowokatorów policyjnych lub PPS dawnej frakcji rewolucyjnej, lecz nie można było ustalić w tym względzie szczegółów personalnych.
Poseł wymienia numery przodowników i posterunkowych policji, którzy mieli poturbować uczestników pochodu, w tym dwóch posłów socjalistycznych Adama PRAGIERA i Stanisława DUBOIS.
Marszałek Daszyński skierował w sprawie naruszenia nietykalności poselskiej ostre pisma do premiera i ministra spraw wewnętrznych.
Odpowiedź ministra Felicjana SŁAWOJ – SKŁADKOWSKIEGO zawarta została między innymi w jego przemówieniu sejmowym w dniu 6 grudnia:

12-06 Minister Sławoj o pijanym pośle, cenzurze i wiecach poselskich

 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
OPOZYCJA ANTYSANACYJNA
PARLAMENT
POLICJA
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
INDEKS RZECZOWY

Aleksander MEYSZTOWICZ, naczelny "Kataryniarz" ministrem sprawiedliwości był

Warszawa, 30 listopada 1926 r.

Posiedzenie sejmowej komisji budżetowej dotyczące dyskusji nad preliminarzem ministerstwa sprawiedliwości stało się miejscem gwałtownego ataku posłów na ministra sprawiedliwości MEYSZTOWICZA, który od początku swego urzędowania nie był sejmowym pupilem.
Krytykę rozpoczął referent budżetu resortu poseł Wacław Wincenty ŁYPACEWICZ z „Wyzwolenia”, ale apogeum nastąpiło przy przemówieniu posła PRAGIERA z PPS. Poseł rozpoczął od totalnej krytyki działalności sądów doraźnych, domagając się amnestii dla więźniów politycznych, wskazując iż w polskich wiezieniach przebywa 30 tysięcy więźniów, z czego 10 tysięcy w aresztach prewencyjnych bez wyroku.
Poseł PPS zjadliwie stwierdził, iż szef resortu stosuje względną miarę i definicję przestępstwa politycznego.
Jak wiadomo minister Aleksander MEYSZTOWICZ stał na czele delegacji ziemian wileńskich, która w 1904 roku złożyła wielki wieniec pod pomnikiem carowej Katarzyny w Wilnie, czyli że był czołowym „kataryniarzem”.
Złożenie tego wieńca nie było oczywiście przestępstwem politycznym wobec władz rosyjskich, było jednak przestępstwem takim z punktu widzenia społeczeństwa polskiego. Widać jednakże jak względne jest to pojęcie, skoro to samo społeczeństwo czyni czołowego „kataryniarza” swoim ministrem, i to ministrem sprawiedliwości.
Poseł Adam PRAGIER ostro skrytykował ataki rządu na parlament, jego wykpiwanie przez „zwoływanie” i „otwieranie” sesji, zawiadamianie marszałków sejmu i senatu przez telefon o otwarciu sesji na 20 minut przed konstytucyjnym terminem, jak jakiegoś nieuczciwego płatnika weksli.
Rząd nie chce odpowiadać na interpelacje poselskie z zeszłej sesji, ale uważa za aktualne swoje wnioski w tej samej sesji. Jest to postępowanie nędzne i marne.
W tym momencie minister MEYSZTOWICZ powstał z miejsca i oświadczył, że przybył na komisję w celu wysłuchania uwag co do budżetu, lecz nie może słuchać przechodzącej wszelką miarę krytyki rządu i musi posiedzenie komisji opuścić.
Po tym incydencie poseł PRAGIER skupił się na omawianiu dekretu prasowego, który jest według powszechnej opinii jaskrawym pogwałceniem konstytucji, gdyż oddaje wyrokowanie zastrzeżone konstytucyjnie dla sądów organom administracyjnym.
Nie można za ten dekret zwalać odpowiedzialności na jakiegoś marnego urzędnika z prezydium rady ministrów, gdyż za dekret odpowiedzialny jest premier wraz z ministrem sprawiedliwości.
Tymczasem rząd stwarza sobie jakieś rady prawnicze, gospodarcze i odnosi się wrażenie, jakby wprowadzał jakiś nowy ustrój, na który składa się dyktatura rządu i współdziałających z tą dyktaturą przeróżnych „sowietów”.
PPS tak jak dotąd używała wszystkich swych sił dla odrodzenia demokratycznej Polski, tak i dziś wytęży wszystkie siły dla obrony Republiki i demokracji. A jeżeli historia zapyta kiedyś, który był odpowiedzialny za sprawiedliwość i prawo w Polsce, kto był strażnikiem pieczęci, to trzeba będzie odpowiedzieć, że to minister MEYSZTOWICZ, ten sam, który w 1904 roku składał wieniec pod pomnikiem Katarzyny II.

Minister Aleksander "Kataryniarz" MEYSZTOWICZ


 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
SĄDOWNICTWO
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
INDEKS RZECZOWY

Aeroplanowa wojna ministra SŁAWOJ SKŁADKOWSKIEGO z biurokracją wyśmiana w sejmie

Warszawa, 23 listopada 1926 r.

Na komisji prawniczej sejmu minister spraw wewnętrznych Felicjan SŁAWOJ SKŁADKOWSKI wygłosił ponad dwugodzinną mowę w obronie budżetu swego resortu.
Przez większość czasu omawiał swój słynny okólnik dotyczący sposobu postępowania w podległych mu urzędach. Oświadczył, że swą działalność opiera na trzech tezach:
'1) zbliżenia administracji do ludności, osiągniętej dzięki właśnie znanemu okólnikowi,
'2) konieczności ustnego załatwiania spraw w urzędach,
'3) konieczności zniesienia zbytniej pisaniny i przesyłania papierów z biurka na biurko.

Na czele frontalnego ataku poselskiego na ministra stanął poseł Adam PRAGIER z PPS, który stwierdził, że minister SŁAWOJ przejdzie do historii z przydomkiem „ministra jednego okólnika”.
Poseł zauważył, że sprawy państwowe są zbyt poważne i skomplikowane, by można je było rozwiązać jedynie lataniem aeroplanem i nagłym spadaniem na karki urzędnikom celem zrobienia „porządeczku”.
Stwierdzić należy, iż chyba jeszcze nigdy żaden minister nie naraził się na drwiny i ataki ze strony posłów wszystkich prawie stronnictw. 

 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
PARLAMENT
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM
INDEKS RZECZOWY

Między nami, socjalistami

Jak wiadomo nie tylko w polityce największymi wrogami są byli przyjaciele. W polskim parlamencie klasycznym wręcz przykładem tej niczym nie skrywanej nienawiści był stosunek większości posłów Polskiej Partii Socjalistycznej do grupy „odszczepieńców”, którzy w październiku 1928 odłączyli się od Klubu PPS, tworząc własne zrzeszenie „PPS dawna Frakcja Rewolucyjna”, współpracujące z rządowym klubem BBWR. Dawni koledzy ukuli jednakże nieoficjalną i powszechnie używaną nazwę „Bezpartyjny Blok Socjalistów – BBS”. Charakterystyczna dla wzajemnych relacji byłych towarzyszy politycznych buła awantura, jaka niespodziewanie wybuchła przed posiedzeniem sejmowej komisji administracyjnej w dniu 30 stycznia 1929 r.
Komisja miała omawiać wydawało by się niekontrowersyjne przepisy regulujące zasady działania samorządu w Małopolsce. Nie temat, lecz temperament był istotny jednakże przed obradami.
Komisja postanowiła, jak to zwykle bywa przy nużących tematach, wyłonić podkomisję, która w ścisłym gronie miała analizować propozycje rządowe. Przedstawiciel PPS Frakcji Rewolucyjnej poseł Julian SMULIKOWSKI domagał się, by do podkomisji wszedł przedstawiciel nowego stronnictwa. Reprezentant jednakże „większościowych” socjalistów poseł Adam PRAGIER sprzeciwił się temu żądaniu, wyrażając się ironicznie, iż klub BBS, jako rewolucyjny, nie powinien przywiązywać wielkiej uwagi do prac podkomisji, gdyż może w drodze „rewolucyjnej” rozwiązać zagadnienie samorządu w województwach krakowskim i lwowskim.
Silnie wzburzony poseł Smulikowski, nawiązując aluzyjnie do korzeni posła Pragera odpowiedział, że w takim wypadku także Koło Żydowskie nie powinno mieć swego przedstawiciela w podkomisji, gdyż sam poseł Pragier może w niej reprezentować zarówno socjalistów, jak i Żydów.
Poseł Pragier stwierdził, iż nie będzie ze swoim byłym, a ordynarnym towarzyszem partyjnym dyskutował,żądając jednakże od przewodniczącego Komisji posła Karola POLAKIEWICZA z BBWR, by dał odpowiedni odpór tej „kanalii” Smulikowskiemu.
Mimo koncyliacyjnej postawy Przewodniczącego grupa posłów socjalistycznych rzuciła się z pięściami na przedstawicieli Frakcji Rewolucyjnej. Doszło do lekkich przepychanek. Po kilku chwilach poseł Pragier oświadczył, iż nie czuje się dotkniętym, gdyż jego adwersarz nie jest w stanie nikogo obrazić. Po rozładowaniu atmosfery obrady potoczyły się już spokojnie. Frakcja Rewolucyjna zrezygnowała w uczestnictwie w utworzonej podkomisji.
Byle do wiosny.

O rozłamie w Polskiej Partii Socjalistycznej więcej:
00-10 Rozłam w PPS – powstaje PPS dawniej Frakcja Rewolucyjna

 
Proponuję posty o podobnej tematyce:
CIEKAWOSTKI 1929
PARTIE I STRONNICTWA POLITYCZNE
PARLAMENT
Ponadto polecam korzystanie ze stale uzupełnianych indeksów:
ALFABETYCZNY INDEKS OSOBOWY
ALFABETYCZNY INDEKS MIEJSCOWOŚCI
MIEJSCOWOŚCI – UKŁAD WOJEWÓDZKI
INDEKS PAŃSTW
KALENDARIUM

Radzymin, Mińsk Mazowiecki

Wyniki wyborów do Sejmu II kadencji, odbytych 4 marca 1928 r.

Okręg 2 - Warszawskie: powiaty Warszawa, Radzymin, Mińsk (5 mandatów)

ANUSZ Antoni (BBWR)
WIŚNIEWSKI Ludwik (Klub Narodowy)
NOSEK Jan (PSL Wyzwolenie)
PRAGIER Adam (Polska Partia Socjalistyczna)